Na chwilę obecną pogoda w Polsce rozpieszcza nas dość średnio i jeszcze sporo brakuje, by w pełni poczuć letnią aurę za oknem. Na szczęście mam dla Was kolejną porcję numerów, które pozwolą zagłębić się wyobraźnią w kalifornijski klimat pełen słońca, palm i pięknych kobiet, odzianych skąpo w kuszące bikini... jesteście gotowi?
Rankingi
Rankingi
The best time of the year is finally here! Dokładnie cztery lata temu - w 2013 roku, zapoczątkowałem tutaj cykl wpisów mający na celu podzielenie się z czytelnikami Popkillera moją urlopową playlistą, by umilić im wakacyjne chwile relaksu porcją świetnej muzyki. Po czterech latach przerwy postanowiłem odkurzyć ten cykl i uzbrojony w sporą ilość nowych petard prosto z Kalifornii, ponownie zabrać was wszystkich w muzyczną podróż po zachodnim wybrzeżu.
Premiera "Egzotyki" już za kilka dni, ale Quebonafide zadbał o to, by przez ostatnie 2 lata zaserwować nam kilkanaście singli z projektu - gdzie każdy z nich był tak naprawdę osobnym wydarzeniem i osobnym projektem samym w sobie. Od Tajlandii po Kanadę... który z 13 krajów/singli wypadł najokazalej i na tle całej muzyczno-kulturowej mozaiki najmocniej wbił nam się w pamięć?
Niech żyje, żyje nam! Zajawkowy niezależny label Aloha Entertainment już jutro świętuje swoje okrągłe 10 urodziny imprezą w warszawskim klubie Rejs, gdzie wystąpią Abel & Brat Jordah, Reno, Numer Raz, Muflon czy Proceente & Łysonżi Dżonson. Z okazji tego pięknego jubileuszu poprosiliśmy Procenta, by wskazał swoje top 5 numerów, które w ostatniej dekadzie wyszły spod szyldu Alohy...
Jak co roku na wiosnę XXL selekcjonuje swoich Freshmenów, czyli 10-tkę młodych talentów na dany rok, które powinny zamieszać na scenie. Wcześniej jednak wybiera grono 50 osób, na które głosować można poprzez stronę magazynu - osoba, która zdobędzie najwięcej głosów, a nie zostanie wcześniej wybrana do 9-tki przez redakcję XXL'a uzupełnia skład jako wybór czytelników i 10-ty Freshman...
O tym, że akcja XXL'a to pierwowzór naszych Młodych Wilków pisaliśmy już pewnie milion razy. Parę lat temu zaświtała nam w głowie idea pt "Czemu by nie wybrać też Freshmenów?", w efekcie zrobiliśmy to już raz, drugi i trzeci. W tym roku również postanowiliśmy przyjrzeć się dokładnie całemu składowi i w gronie redakcyjnym wyselekcjonować z grona 50-ciu nominowanych swoje własne dziesiątki, zanim jeszcze dowiemy się, kto w tym roku utworzy skład XXL Freshman Class 2016. Zamiast uśredniać wspólne wybory i zrobić z tego '10-tkę Popkillera' zdecydowaliśmy się jednak na coś innego - a mianowicie każda z osób, które podjęły się wyboru przedstawiła swoją własną listę, uzupełniając ją opisem i prywatnym komentarzem. Swoista redakcyjna dyskusja, w której zauważyć możecie zarówno kto komu z nas najmocniej wpadł w ucho i komu wróżymy świetlaną przyszłość, a następnie przekonać się kto był najbliżej prawdziwego zestawienia - zestawienia, które powinniśmy poznać już w najbliższych dniach.
W dyskusji tej udział wzięło spore grono popkillerowych redaktorów, a także dwójka gości - Żabson (Młody Wilk edycji numer 4, będący na bieżąco z nowymi twarzami i najgorętszymi trendami zza Oceanu) oraz Szejku, grafik i założyciel poświęconej świeżej muzyce grupy Trillest. Zapraszamy również do podawania swoich typów w komentarzach!
Dziś obchodzimy lany poniedziałek. Jedni spędzają go przy rodzinnym stole, drudzy latają po ulicach z wiadrami wody, a inni siedzą przed komputerem i oglądają freestyle’owe bitwy. Konotacji nazwy dzisiejszego święta z wolnym stylem znalazłoby się co nie miara – mógłbym np. zrobić listę najgorszych sucharów rzucanych na free, po usłyszeniu których aż prosi się o kubeł zimnej wody czy też wrócić pamięcią do najmocniej zakrapianych alkoholem występów zawodników sceny battle’owej. Wpadłem jednak na nieco inny pomysł – tym razem „lanie” potraktujemy jako bitewną deklasację i przypomnimy sobie pięć najsłynniejszych przykładów tego typu wydarzeń w historii polskiego free.
Już 2 miesiące nowego roku za nami - czas rozejrzeć się za świeżakami, którzy mogą sporo namieszać w 2017 roku. Zeszłoroczny ranking myślę, że wyszedł bardzo dobrze- wielu z wymienionych w nim przeze mnie raperów faktycznie odpaliło w 2k16 i zrobiło podwaliny pod poważne kariery w przemyśle muzycznym. Kilka postaci kompletnie znikło, parę straciło ogień, ale nadal wszystkim kibicuję. 2016 był rokiem spektakularnych karier Lil Yachty'ego, 21 Savage'a, Kodaka Blacka, w końcu w mainstreamie znaleźli swoje miejsce Dave East czy Tory Lanez, ale i tak największym wygranym może czuć się producent Metro Boomin. Dość już jednak o tym, co było, a czas skupić się na tym co będzie. Teraz przyszedł czas na moją subiektywną listę świeżych raperów, których warto mieć na oku w 2017.
W Internecie ogrom znaleźć można przeróżnych playlist halloweenowych, przedstawiających straszne czy humorystyczne opowieści o potworach, śmierci itp (zresztą sami kiedyś taką wrzucaliśmy). Brak jednak swoistego odpowiednika z drugiej strony i playlisty, którą można by wrzucić na słuchawki nie 31.10. a 1.11., w dużo bardziej zakorzeniony w naszej kulturze i tradycji Dzień Wszystkich Świętych. Postanowiliśmy poprosić więc o przygotowanie takowej dobrze Wam znaną ekipę Bozon Records, dowodzoną przez Tau. Sprawdźcie jakie 10 numerów, wraz ze specjalnym przesłaniem, mają Wam do przekazania...
"Dokładnie 18 lat temu, 8 października 1998 roku, zarejestrowałem oficjalnie i urzędowo swoją działalność gospodarczą, która miała polegać na wydawaniu muzyki na płytach i kasetach. Jak to z niepełnoletnimi bywa, wytwórni zdarzały się potem mniej lub bardziej poważne wybryki, ale w wiek dorosły wchodzi z wyrobionym nazwiskiem. 18 lat szybko minęło, wspomnień z dzieciństwa nie zabraknie, ale to co wielkie dopiero przed nami." - napisał wczoraj Tytus, założyciel warszawskiej wytwórni, która od wielu lat dostarcza nam kolejne albumy i która wprowadziła na mapę polskiego rapu takie postaci jak O.S.T.R., Fisz czy Łona.
Z okazji pięknej rocznicy poprosiliśmy Tytusa o wskazanie dla nas 3 najważniejszych albumów w historii Asfaltu a także 3 jego ulubionych i 3 jego zdaniem najbardziej niedocenionych. Oto co wybrał:
Teledyski Busta Rhymesa to sztuka sama w sobie. Trevor odpowiedzialny jest za jedne z najbardziej zwariowanych i pomysłowych klipów w historii tej muzyki... A niektóre jego chore wizje to już klasyka. Pojedynek z kozłem? King Kong Busta? CAŁY teledysk do remiksu "Woo Ha"! z ODB, gdzie dzieją się rzeczy tak niezwykłe, że wymykają się opisowi i stawiają klip właściwie poza jakąkolwiek kategorią? Wyobraźnia Busty i współpracujących z nim reżyserów - zwłaszcza Hype'a Williamsa - zdaje się nie mieć granic. Dziś oddajmy więc jej hołd.
Bez zbędnego przeciągania - oto 5 - moim skromnym zdaniem - najlepszych, najciekawszych - wideoklipów Busty. Odpalamy!
Ciężko uwierzyć, że od śmierci Tupaca Shakura minęło już 20 lat. 2Pac zginął przedwcześnie i nie zdążył w pełni wykorzystać swojego niewiarygodnego talentu... Był nie tylko raperem i aktorem, ale również jedną z najważniejszych muzycznych ikon współczesności. Czarni widzieli w nim kolejne wcielenie Lutera Kinga i Malcolma X - zatroskanego o losy swojej społeczności głosu własnego pokolenia. Co dzisiaj robił by 'Pac gdyby przeżył zamach w Las Vegas? Jak potoczyłaby się dalej jego kariera? Przeszedłby podobną transformację co Ice Cube, który z popularnego rapera stał się jeszcze bardziej popularnym aktorem? Czy może przepadłby w zalewie nowej fali artystów, zdeklasowany przez 50 Centa i następnych, którzy przyszli po nim? Na te pytania nigdy nie poznamy odpowiedzi - jedno jest jednak pewne, wpływ jaki 'Pac wywarł na hip-hop podczas zaledwie pięciu lat swojej błyskotliwej kariery jest nieporównywalny z niczym innym, a piętno jakie odcisnął na tej kulturze nie ma sobie równych wśród innych artystów, którzy odeszli przed nim i po nim...
Tupac Shakur był bez wątpienia jednym z najbardziej płodnych artystów wszech czasów, a ogromem nagranego przez niego materiału można by spokojnie obdarować co najmniej kilku raperów. Wśród tony kawałków z oficjalnie wydanych albumów i zalewu niepublikowanych utworów, wyciekających jeden po drugim do sieci, numery do których Shakur dogrywał się gościnnie pozostały jakby z boku i są często pomijane nawet przez najzagorzalszych sympatyków talentu Makaveliego. Dwudziesta, okrągła rocznica śmierci 2Paca to dobra okazja, aby przyjrzeć się uważniej "ficzuringom", które mogły umknąć uwadze większości. Żeby była jasność - chodzi mi jedynie o występy "oficjalne", w których Shakur brał fizycznie udział, a nie klejone już po jego śmierci remixy i zwrotki dorzucane do numerów osób, których nigdy nie widział na oczy. Przed wami zatem moja osobista lista dwudziestu niezapomnianych gościnek Tupaca Shakura - let's get it on!
Choć wydaje się, że o życiu oraz twórczości Tupaca Shakura powiedziano już wszystko, praktycznie w każdym roku od czasu śmierci artysty pojawiają się na jego temat kolejne rewelacje i opowieści snute przez tych, którym dane było mieć styczność ze zmarłą ikoną. W przeciągu ostatnich 20 lat historii związanych z 'Paciem namnożyło się tak dużo, że naprawdę można się pogubić w zalewie coraz to nowych informacji z nim związanych.
Mówi się, że naśladownictwo jest najszczerszą formą pochlebstwa, ale w hip-hopie działa ono jak miecz obosieczny - może z pozoru okazać się wielkim handicapem przy przedzieraniu się z głębokiego undergroundu do mainstreamu, lub zakończyć karierę zanim na dobre się rozpoczęła. Trudno bowiem podążać śladami słynnego artysty, a co dopiero wyjść z cienia takiej legendy i zacząć działać na własny rachunek...
Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze słuchacze, dzielący się na fanów i antyfanów - jedni z sentymentem śledzą poczynania kogoś, kto przypomina im ulubionego wykonawcę, drudzy wręcz przeciwnie: są od początku ukierunkowani na silne przejawy antypatii dla każdego, kto ich zdaniem próbuje wspinać się na szczyt po cudzych plecach zamiast wykreować swój własny styl i wizerunek.
Historyczny sukces, historyczna szansa, o polskim występie na Euro napisano już wszystko, ale przed nami mecz mogący być przepustką do strefy medalowej. Dlaczego nie mielibyśmy więc pójść w ślady Kuby Błaszczykowskiego i poprzedzić go paroma motywującymi numerami? Łapcie nasze 5 strzałów na ćwierćfinał!






































