Już 4 i 5 września w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku Myślęcinek odbędzie się Bydgoszcz Hip-Hop Festival, na którym zagra plejada gwiazd polskiej sceny rapowej. W ubiegłą sobotę (22 sierpnia) na ww. terenie, a konkretnie w Wakeparku Bydgoszcz, miało miejsce z kolei Before Party zapowiadające imprezę główną, podczas którego odbyło się talent show - konkurs na support na rzeczonym festiwalu. Zwycięzcą konkursu został Loki (znany już wcześniej choćby z udziału w amazonowym Rap Generation), a łącznie zostało wyłonionych czterech laureatów, którzy dostaną szansę występu na dużej scenie już za niespełna dwa tygodnie.
Relacje
Relacje
Jego występ na Narodowym w 2023 to najlepszy koncert z jakichś 1-2 tysięcy, na których byłem w życiu (obok Lauryn Hill). Nie wiem czy wczorajszy był lepszy, bo to taki poziom, że ciężko porównywać, ale wiem jedno - nie umiem sobie wyobrazić kto w kwestii jakości, skali i wyczucia mógłby przebić to, co na koncertach wyrabia The Weeknd. Chyba tylko Michael Jackson, ale jego już nie usłyszymy. To wielki spektakl, w którym wszystko dowiezione jest 10/10.
Za nami Defender Salt Wave Festival - wyjątkowo klimatyczne wydarzenie, gdzie w scenerii malowniczego Półwyspu Helskiego można posłuchać koncertów, potańczyć na piasku i popatrzeć na zachód słońca nad Zatoką. Na tegorocznej edycji nie zabrakło oczywiście rapu - wystąpili m.in. Grandson, Sokół, Kukon, Jan-rapowanie czy Budka Surfera czyli Unda z gośćmi. Sprawdźcie zdjęcia od festiwalowych fotografów a także fragmenty występów!
Pitbull pokazał, że grono jego fanów w Polsce jest ogromne i naprawdę oddane. Stadion Narodowy wypełnił się słuchaczami ubranymi w białe koszule, czepki i ciemne okulary. A 1,5h jego koncertu było ciągłą zabawą, tańcem i śpiewaniem - w czym nie przeszkadzał zebranym lejący przez większość koncertu deszcz. Było widać uznanie ze strony rapera z Miami, który zaserwował największe hity nagrane w ciągu swojej ponad 20-letniej kariery - gościnnie wspierał go także Lil Jon.
Bad Bunny przyjechał na Stadion Narodowy… ale można było się poczuć jakbyśmy to my pojechali na Copa America. Portorykański raper i wokalista, nazywany „królem latynoskiego trapu” i będący w ostatnich latach jednym z najbardziej wpływowych artystów na świecie wyprawił w Warszawie prawdziwą latynoską fiestę.
Jimek znów połączył światy! Jutro ukazuje się jego wyczekiwany album producencki „ETIUDY na pianino, sampler, orkiestrę i kolegów”, na którym połączył swoje kompozycje z muzykami oraz raperami z różnych pokoleń. Wśród gości pojawili się (w kolejności tracklisty) Eldo, O.S.T.R., Pezet, Bedoes 2115, Sokół, Fokus x Rahim, Oskar83, Molesta Ewenement, Kosma Król, Abradab, Wzgórze Ya-Pa 3 i Łona - potężne grono!
Premierę Jimek świętował wczoraj w Hangarze samolotowym Aeroklubu Warszawskiego, przy Lotnisku Bemowo gdzie za 3 miesiące zagra finałową trzecią część „Historii Polskiego Hip-Hopu”. W trakcie wydarzenia Jimek zagrał fragmenty kompozycji, opowiedział o kulisach, a następnie przedpremierowo puścił cały album.
Mata zagrał dziś na PGE Narodowym jako najmłodszy solowy artysta w historii - wypełnił Stadion i zabrał fanów w podróż przez 7 lat swojej kariery, od debiutanckiej EP po najnowsze hity. Gościnnie pojawili się White 2115, Żabson, Skolim, Roxie czy Maryla Rodowicz oraz oczywiście ekipa Gombao 33. A już jutro druga część czyli koncert #Mata2040 związany z premierą albumu, który właśnie trafił na streamingi.
Popkillery to nagrody, ale też przestrzeń do integracji dla trzech pokoleń tworzących scenę i dla artystów ze wszystkich jej nurtów, często skrajnie różnych od siebie. Miejsce gdzie młodzi raperzy mogą oddać ukłony starszym, starsi - wysłać propsy dla młodych, a wszyscy razem mogą poznać się i odczuć, że w całej tej różnorodności wspólnie budują wielki hip-hopowy mur i wspólne AllSchool Legacy. I że to właśnie ta różnorodność stanowi o sile polskiego rapu, który daje dziś głos i reprezentację prawie wszystkim grupom społecznym. Niezmiennie cieszy nas ogromnie pozytywna atmosfera, wzajemny szacunek i ważne słowa padające z mównicy. Miesiąc po gali mamy dla Was aftermovie pokazujące właśnie ten klimat.
Już za 24 godziny gala Popkillery 2026 - tak jak rok temu będziecie mogli obejrzeć ją w darmowej transmisji na PopkillerTV! Link jest już dostępny na kanale.
Żabson zagrał 4-godzinny koncert dla 4500 fanów zebranych na jego X-leciu - a razem z gośćmi wszystko trwało aż 6h! Zobaczyliśmy przelot przez dekadę twórczości Ziomala z Opoczna, a obok niego pojawili się goście - m.in. Mata, Asster czy Chillwagon, który reaktywował się scenicznie po kilku latach (w prawie pełnym składzie, bo Qry był za granicą). Warto zaznaczyć, ze Żabson większość tych 4 godzin grał solo bez hypemana i bez wspomagania backvocalami. To był prawdziwy muzyczny wycisk!
Aminé po kilku latach wrócił do Polski i przywiózł dawkę muzycznego słońca - pełen energii i wigoru zabrał nas w godzinną podróż przez swoje albumy, na czele z najnowszym „13 Months of Sunshine” (jedną z moich ulubionych płyt 2025 roku) i Kaytramine.
Nie zabrakło interakcji z publiką, żywiołowej oprawy z mnóstwem soczyście jaskrawych kolorów - no i, co najważniejsze, dobrej muzyki pełnej dobrej energii. Nie zabrakło też oczywiście jego największego hitu „Caroline” (ponad 1 Miliard streamów/wyświetleń!), który odśpiewali wraz z nim fani. Bardzo udany wieczór.
Wczorajszy wieczór w Warszawie upłynął pod znakiem 100% Hip-Hop. Wspólne show Premiera i Alchemista trwało ponad 2 godziny i było kanonadą klasyków spod producenckiej ręki obu panów. Grali je na przemian, nawzajem nakręcając siebie i publikę do wspólnej zabawy. Nie zabrakło tribute’ów, a także… numeru gdzie Alc rapował na bicie Preemo. Dla fanów hip-hopowej klasyki była to piękna muzyczna podróż. Poniżej fragment video, pokazujący wykonanie "Full Clip".
ZIP Skład zebrał się w całości, by oddać hołd Pono w trakcie piątkowego 120 Rap Fest na wypełnionym po brzegi warszawskim Torwarze. Podczas 20-minutowego występu usłyszeliśmy największe klasyki Pono, a wszystko zwieńczył wspólnie wykonany „Ziping” oraz poruszająca mowa Fu i symboliczne odłożenie mikrofonu S.A.P… Mamy dla Was skrót ukazujący ten hołd z różnych perspektyw - a także obszerną fotorelację autorstwa Dawida Braneckiego (brephoto), który towarzyszył grupie zarówno na scenie jak przed koncertem, gdy wspominali Rafała na backstage'u, oglądając m.in. stare zdjęcia z jego udziałem.
To, co po nim zostanie to te słowa…
Flo Rida zagrał dziś pierwszy raz w Polsce. Jego występ w łódzkiej Atlas Arenie to lawina hitów znanych z klubów i radia, ale także mnóstwo patentów na kontakt z widownią - raper z Miami wciągał na scenę fanów, rzucał z niej róże czy podpisane buty, a także na dobre 10 minut wszedł głęboko w tłum, by nawijać wśród osób zgromadzonych na trybunach. W trakcie blisko dwugodzinnego koncertu nie brakowało mu zarówno kondycji, jak dbałości o to, by słuchacze dostali momenty, które zapamiętają na długo. A pod sceną rozkręciła się regularna impreza.
Za nami kolejna edycja Open'er Festivalu - emocje od tego lipcowego weekendu zdążyły już ostygnąć, ale zbliżając się do końca sezonu festiwalowego wróćmy jeszcze na chwilę na chłodno do tego, co wydarzyło się w tym roku w Gdyni. A działo się sporo. Co najbardziej zapadnie nam w pamięć?





































