Daniel Wardziński
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-05-27 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 39)
Jaki potężny hype ma W.E.N.A. można najlepiej zobaczyć na jego koncertach. To co osiągnął "Wyższym Dobrem" i "Dużymi Rzeczami" sprawiło, że grono fanów zainteresowanych jego muzyką znacznie wzrosło. Jak sam powiedział w wywiadzie legalny krążek jest kolejnym krokiem w rozwoju i "zrobił to co powinien w tej sytuacji". Aptaun Records wydawało się być idealnym miejscem dla takiego rapera jak on.

"Podstawowe Instrukcje" pokazały nam, że forma nie poszła w dół, a raper z Marymontu nadal potrafi robić nośne single. "Do Dnia W Którym" z Włodim podniosło poprzeczkę jeszcze wyżej. "Dalekie Zbliżenia" dziś trafiają do sklepów i uwierzcie, że naprawdę warto mieć ten album u siebie.

video
dodano: 2011-05-26 22:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 38)
Już jutro oficjalna premiera pierwszego legalnego krążka w dorobku warszawskiego rapera W.E.N.Y. Nasz Artysta Tygodnia najpierw dostarczył nam swój materiał kilkanaście dni przed premierą, a potem spotkał się z nami, żeby o nim pogadać. Jeżeli macie jeszcze jakieś wątpliwości czy "Dalekie Zbliżenia" to dobra inwestycja kapitału, mamy nadzieję, że nasz videowywiad (a dokładnie jego pierwsza część, którą możecie obejrzeć już teraz) je rozwieje. Zapraszamy!

Tagi:
recenzja
dodano: 2011-05-25 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 8)
Teledysk do numeru tytułowego z "Passion, Music, Hip-Hop" DJ'a Czarnego i Tasa zrobił spore zamieszanie, a wynik bliski 250 tysięcy odtworzeń na YouTube'ie dla takiej undergroundowej produkcji jest spektakularnym sukcesem. Premiera albumu trochę się odwlekała. Na pocieszenie fani z Wielkopolski mieli możliwość brać udział w organizowanych przez chłopaków zajawkowych imprezach w Poznaniu, które werbowały im kolejne postaci goszczące tu na featuringach.

Koniec końców dostaliśmy album w nasze ręce. Lista gości z pewnością powinna imponować, szczególnie, kiedy uwzględnimy, że za plecami tej dwójki zajawkowiczów nie stoi żadna wytwórnia, żadna wielka postać rapu, ani żaden wielki hajs, za który te zwrotki by kupowano. Ta płyta skupiła się bardziej na tym, żeby pokazać, że są rzeczy, których za hajs się nie kupi. Słowo "zajawka" pojawi się tu pewnie jeszcze w przeróżnych odmianach, bo DJ Czarny i Tas zrobili jak dotąd najbardziej zajawkowy album 2011 roku.

Tagi:
video
dodano: 2011-05-03 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 10)

Zespół DwaZera to dla mnie jedna z największych niespodzianek tego roku. Reprezentujący Prosto zespół znad morza wydał "Płytę Z Czarnych Płyt", debiut więcej niż na miarę oczekiwań. Płytę oryginalną, świeżą, ciekawą i wyrazistą. Mieliśmy okazję spotkać się z Rakiem, Tomasiną i DJ'em Wojakiem. Zapraszamy na nasz videowywiad.

Tagi:
recenzja
dodano: 2011-04-29 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 8)
"Some mastered the art of cash, but not the part that lasts and disappear after doin two albums" nawija Posdonus w otwierającym "Grind Date" numerze "Future". De La to zespół piekielnie długowieczny i nigdy nie schodzący powyżej swojego standardowego poziomu, który dla większości jest wciąż nieosiągalny. Zrobić klasyczny album w 15 lat po debiucie (skądinąd również klasycznym) to sztuka, która nie zdarza się zbyt często.

Pos, Trugoy the Dove i Maseo to trzech gości, którzy udowadniają, że "rap nie jest pracą, tylko życiem". Kiedy zbierałem się do tego artykułu pomyślałem sobie przez chwilę "klasyk? Nie, to jeszcze za świeże". Siedem lat... Czas leci, a ta płyta wciąż jest świeża i właśnie o to chodzi.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-28 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 6)
Długa droga z Nowego Orleanu do Kalifornii została troszkę skrócona dzięki kolaboracji dwójki rapowych reprezentantów swoich miejsc. Choć lokacje niewątpliwie zupełnie inne, to muzyka Alchemista i rap Curren$y nie wydawały się niemożliwe do połączenia. Przeciwnie. Przy odpowiedniej ilości uncji dobrego stuffu dogadanie się tych dwóch osobników wydawało się wręcz oczywiste, a współpraca na papierze wyglądała co najmniej okazale.

"Covert Coup" to dziesięć premierowych numerów w których "Waluta" rapuje na bitach ALC'a. Promujący płytę "Scottie Pippens" z Freddie Gibbsem jest dla mnie jednym z kandydatów do dziesiątki numerów 2011 roku. Jak z resztą?

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-23 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 11)
Z grzywką czy bez, w arafatce czy Nike'ach i kapturze, Zeus jest na polskiej scenie rapowej typem, który regularnie udowadnia, że ma świeże pomysły i jaja, żeby je realizować niezależnie od tego jak zostanie to odebrane. Po kapitalnym debiucie, drugi album był dla mnie odrobinę rozczarowujący. Dziś mamy w rękach trzeci i możemy sprawdzić czym tym razem Kamil postanowił zaskoczyć swoich fanów, których lista rośnie.

Rozkminy na temat trafności akcji promocyjnych, pomysłów na teledyski i doboru singli zostawmy już za sobą. Czas przyjrzeć się zawartości tego co sam artysta chciał nimi wyraźnie podkreślić, czyli samej płyty.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-19 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 4)
Siódmy studyjny album Atmosphere trafił już w ręce słuchaczy. Słuchaczy trochę rozpieszczonych, bo Slug i Ant przez wszystkie lata, słabe numery robili stosunkowo rzadko, a w okresie, który zapoczątkowało fantastyczne "When Life Give You Lemons" szczególnie. "The Family Sign" jak sama nazwa wskazuje miało być podkreśleniem rodziny (zarówno w znaczeniu dosłownym, jak i przenośnym w stosunku do członków "rodziny" Atmosphere, o której Slug mówi w prawie każdym wywiadzie) i jej znaczenia w życiu głównego narratora, wokalisty i frontmana zespołu. Brzmi jak "zwierzenia podstarzałego tatusia", ale lirycznie Slug w swojej karierze nie przyzwyczaił nas do przewidywalności, a już na pewno do ugrzeczniania rzeczywistości.

Muzycznie Anta w znacznie większym stopniu, wsparli na albumie Nate Collis - odpowiadający za bluesowe gitarki i Erick Anderson, fantastyczny klawiszowiec. Obydwu mogliśmy usłyszeć już na poprzednim albumie.
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-17 18:30 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 23)
Sukcesy HIFI Bandy cieszyły mnie tylko jako sympatyka ich muzyki, ale jako fana polskiego rapu w ogóle. Ktoś pokazał, że można wejść z debiutem, pojawić się w mainstreamowych mediach, robić swoją muzykę i potrafić wejść z nią w  miejsca dotąd pozornie niedostępne. Po "Fakty, Ludzie, Pieniądze" i "23:55" przyszedł czas na pierwszy solowy projekt rapera HIFI - Dioxa.

Album wyprodukowali i oskreczowali The Returners. Talent Little'a mało kto dziś podważa, szczególnie po takich rzeczach jak "Bez Granic" czy "Nagapiłem Się", a Chwiałek swoimi cutami nie zawodzi chyba nigdy. Singiel "To Jest Diox" zrobił spore zamieszanie i ciężko się dziwić, bo numer z singlowym impetem i czymś do powiedzenia swojej publiczności mógł się podobać. "Logika Gry" za chwilę trafi również do waszych głośników.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-14 00:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 27)
"Alkopoligamia: Zapiski Typa" to album, który w 2005 roku był takim solowym wejściem, że znać go po prostu trzeba, a nie znać nie wypada. "Zamach Na Przeciętność" był kolejnym zaskoczeniem, czymś nowym, albumem ukazującym, że możliwości Mesa sięgają daleko poza hip-hopowe standardy. Nie znaczy, że je pominął... Raczej potwierdził w ich ramach przynależność do ścisłej czołówki polskiej sceny.

Fani zapamiętują takie wersy jak otwierające "2010" "Jakże niby kurwa miałbym was zawieść?". No właśnie czy mógł? Pewnie. Na szczęście tego nie zrobił. Dostarczył nam kolejny album w swojej dyskografii, do którego wracać będziemy z masą superlatyw na ustach.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-11 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 41)
Polskie podziemne klasyki to duma, chwała i żywy dowód na to, że hip-hop ma się dobrze. Jednym z albumów zasługujących na takie miano z pewnością był "Zapracowany Obibok", którym Cira zmienił spojrzenie na możliwości składania słów po polsku. W telewizjach się tego nie usłyszało, a mimo to materiał poszedł na osiedla daleko, daleko od Białegostoku. Rok 2005 wielu będzie kojarzył się właśnie z jego płytą.

Zmierzenie się z kontynuacją "Obiboka" to naprawdę duże wyzwanie, ale Cira to raper pełną gębą - nie chce zadowalać się półśrodkami. On lubi udowadniać, że potrafi, a potrafi wciąż bardzo dużo.

recenzja
dodano: 2011-04-10 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 17)
Afront to jeden z najbardziej niedocenionych zespołów na naszej scenie, czego zresztą Jasiek i Kasina są zupełnie świadomi. Wszystko zaczęło się od materiału, który miał wydać Blend, a który ostatecznie gdzieś przepadł, zniknął i nie ukazał się nigdzie, by po czasie wypłynąć jako internetowy nielegal w 2007 roku. Damn... Gdyby to wyszło w 2002, kiedy powstało...

Materiał będący wynikiem zwycięstwa chłopaków na wrocławskim przeglądzie talentów, który przyniósł im niefortunny kontrakt i parę cennych koneksji. Dzięki nim produkcją albumu oprócz starego zioma - O.S.T.R.'a oraz Janka, zajęli się panowie z WhiteHouse. Efekt do dziś robi niesamowite wrażenie.


Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-10 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 10)
Popularność Wiz Khalify, która ogarnęła Stany Zjednoczone dotarła również do Polski, niestety często przybierając karykaturalny kształt - Wiz jest coraz mniej fajny im bardziej jest znany i im więcej zarabia. Doskonale pamiętam swoje zaskoczenie, kiedy jedna z ksyw, które próbowałem odrzucić ze swojej świadomości (po "Say Yeah"), dostarczyła mi tyle muzycznej świeżości i zaskoczenia ile nie udało się nikomu od dawna. "Kush & OJ" leciało u mnie przez bite dwa miesiące prawie non stop, a ludzie, którzy wpadali do mnie i brali ze sobą muzykę, stopniowo stawali się fanami rapera z Pittsburgha.

Single z "Rolling Papers" nie były utrzymane w idealnej dla Wiza chilloutowej stylistyce mixtape'u, ale robiły bardzo pozytywne wrażenie, wkręcały się w głowę, odnosiły większe i mniejsze sukcesy... Robiły nadzieje na coś naprawdę dużego. "Everything I do, I do it big...". Majorsowy debiut był idealną okazją, żeby wszystkim niedowiarkom pokazać, że mają do czynienia z prawdziwym graczem.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-09 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 30)
Kiedy jest się raperem tak niesamowitym jak Pharoahe Monch, kiedy ma się na koncie takie albumy jak "Internal Affairs" i "Desire", kiedy wypuszcza się taki singiel jak "Clap (One Day)", oczywistym staje się, że oczekiwania są olbrzymie. Pierwszy album nowojorczyka w Duck Down Records był jednym z najbardziej oczekiwanych przeze mnie albumów tego roku.

Dwadzieścia lat stażu w grze, setki zwrotek, które zamykają japy każdemu hejterowi, niezliczone koncerty na całym Świecie (o żadnym nie słyszałem złego słowa), tworzenie historii tego gatunku w sposób czynny, kreatywny i niepodważalny. Czy "W.A.R." udźwignęło wielki ciężar i sprostało oczekiwaniom fanów na całym Świecie?

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-04-06 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 15)
"Rado Radosny Radosław i Astek Montezuma Jarosław" wracają z drugim po kozackim "Dla Sławy" oficjalnym materiałem zatytułowany... no właśnie... "Muzyka Kozacka". Recenzję albumu, którego premiera będzie miała miejsce dopiero jutro, już dziś możecie przeczytać u nas.

"Kozak" z okładki w pewien sposób oddaje charakter dotychczasowej muzyki łódzkiego duetu. Zapewnienia Jarka o tym, że wszystkie historie zawarte na "Dla Sławy" (oprócz miejskiej legendy z "Ryzyka") są prawdziwe tylko podwyższają dla mnie wartość tego napompowanego chorym humorem albumu. Mixtape "Nieśmiertelna Nawijka Dwusławowa" latał w głośnikach tygodniami, a złych opinii na jego temat ze świecą szukać... Jak jest z "Muzyką Kozacką"?

Strony