Wśród wielu obchodów 50-lecia i mnóstwa sentymentalnych wpisów i zdjęć Peja postanowił uczcić tę jedyną w swoim rodzaju rocznicę w najbardziej hip-hopowy sposób - wydał album "Hip_Hop_50", który ukazał się właśnie wczoraj, 50 lat po tym, gdy DJ Kool Herc zaprosił gości na parkiet w budynku przy 1520 Sedgwick Avenue.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
11 sierpnia 1973 18-letni jamajsko-amerykański DJ Kool Herc wyprawił imprezę na 1520 Sedgwick Avenue na Bronksie. W jej trakcie zamiast puszczać pełne numery postanowił pobawić się nimi i serwować jedynie partie instrumentalne, nazwane breakami. W trakcie tychże breaków jego przyjaciel Coke La Rock chwytał mikrofon i podkręcał publikę do lepszej zabawy. Panie i panowie, tak oto narodził się hip-hop.
Już od premiery pierwszych mixtape'ów w 2011 roku, zebranych potem w projekt "Trilogy" było wiadomo, że talent Abela Tesfaye każe oczekiwać od niego rzeczy wielkich. Unikatowy wokal, klimat i emocjonalna bezpośredniość momentalnie przyniosły mu tłumy fanów. Potem jednak zrobił coś co udało się nielicznym - z młodej gwiazdeczki r&b przeszedł transformację w ogromną popową gwiazdę, nie gubiąc po drodze stylu, wyrazistości oraz muzycznej jakości.
12 lat po debiucie ruszył w ogólnoświatowy tour "After Hours Til Dawn", który miał przypieczętować jego pozycję na szczycie muzycznego świata. Patrząc na to, co wydarzyło się wczoraj na Stadionie Narodowym - zrobił to z nawiązką.
Już jutro na Stadionie Narodowym koncert The Weeknd, którego supportować będą Kaytranada oraz Mike Dean (przypomnijcie sobie nasz artykuł o jego ogromnych zasługach dla rapu w ostatnich 30 latach). Jednak na koncercie wrażenia się nie skończą - wieczór zwieńczy oficjalne afterparty w klubie SEN, gdzie także wystąpi Kaytranada!
Za nami druga edycja Sun Festivalu, który w przestrzeni kołobrzeskiego lotniska zgromadził wiele tysięcy fanów rapu. Nie brakowało momentów, które warto odnotować. Co zapamiętamy z ubiegłego weekendu? Sprawdźcie krótkie podsumowanie zanim podrzucimy Wam pełną fotorelację!
21 lipca wraz z premierą płyty „Nestor”, Waldemar Kasta zamknął 30 letnią fascynację kulturą hip hop i dokładnie 21 letnią historię wydawniczą. „Nestor” to 18 numerów stanowiących międzypokoleniowy dialog i pomost - gościnnie usłyszymy m.in. Palucha, Ńemego, Kabe czy Frostiego i Bersona. Na płycie znajdziemy też kontynuację kultowych "Peryferii", które znalazły się 21 lat temu na debiutanckim albumie K.A.S.T.A Squadu "Kastaniety" - utwór oparty jest na tym samplu, osadzonym jednak w dzisiejszych brzmieniach i rytmice.
Sezon festiwalowy jest w toku - dopiero co relacjonowaliśmy dla Was kolejno Rap Stacja Festiwal, Lech Polish Hip-Hop Festival i CLOUT Festival. Ale na mapie muzycznych wrażeń tego lata czeka jeszcze sporo kolejnych punktów. W dzisiejszym artykule przybliżymy Wam 3 duże wydarzenia, na które bilety możecie kupić w serwisie eBilet.pl
Za nami kolejny, dwudziesty już Open'er. Tym razem w Gdyni bawiło się wg informacji organizatorów 110 000 ludzi, co jest liczbą niższą niż przed rokiem, ale i tak robiącą wrażenie. W wielu miejscach możecie przeczytać o pomarańczowym niebie w piątkowy wieczór czy wydarzeniach w fotobudce... U nas dla odmiany będzie trochę o muzyce i na dokładkę sporo zdjęć z koncertów. Co zapamiętamy z festiwalu pod kątem samych artystów i występów?
Ubiegły weekend obfitował w festiwalowe wrażenia w rapowym świecie. Festiwalem, który ruszył jako pierwszy była odpalona już w środę Rap Stacja w Sławie, gdzie w tym roku mieliśmy solidną popkillerową reprezentację - a ja sam miałem przyjemność prowadzić Old School Stage razem z CNE i zagrać specjalny DJ set w czwartkowy wieczór. Jak było w Sławie?
Wczoraj w Warszawie miały miejsce Urodziny Maty - event dostępny tylko dla osób, które kupiły preorder płyty, w ramach rekompensaty za przesunięcie premiery. Zamknięte wydarzenie odbyło się na Torwarze i obfitowało w niespodzianki.
Założyciel i mózg Three 6 Mafia, multiplatynowy artysta, zdobywca Oscara i twórca brzmienia, na którym opiera się cały newschool. Z DJ-em Paulem porozmawialiśmy na zamkniętym peronie warszawskiego Metra, chwilę przed jego pierwszym występem w Polsce.
Paul został zaproszony przez organizatorów CLOUT Festivalu, by w wyjątkowy sposób otworzyć "prosto z podziemia" drugą edycję tego wydarzenia, a specjalne show mogło obejrzeć tylko 100 zaproszonych osób. Sprawdźcie wywiad i krótką relację video!
W ubiegłym miesiącu Warszawę odwiedził Benny The Butcher, reprezentant Griseldy i czołowy przedstawiciel brudnego eastcoastowego brzmienia na dzisiejszej scenie. Koncert zgromadził grono zapaleńców, którzy doskonale znali twórczość członka Black Soprano Family i razem z nim (oraz towarzyszącym mu Heemem) nawijali teksty na całe gardło.
Sam Benny był widocznie przejęty całą trasą i odbiorem ze strony fanów - o swoje miejsce walczył długo i ciężko, a w pierwszy europejski tour ruszył dopiero w wieku 39 lat. To pozwala docenić każdy moment. I Butcher starał się wykorzystać tę trasę do maksimum - a my mieliśmy przyjemność znaleźć się w oku cyklonu.
Wokół jubileuszowych kategorii wywiązują się duże dyskusje, więc pomyśleliśmy, że dobrze doprecyzować znaczenie tej kategorii i samej nagrody.
SO HARD od kilku lat nakręca w Polsce grube trapowe imprezy, dbając zarazem o dostarczanie wartości dla kultury i nie ograniczając się do prostych rozwiązań. Tak samo na nowej trasie nazwanej właśnie "For The Culture", przy okazji której ściągnęli DJ-ów współpracujących z czołowymi raperami na europejskiej scenie, a na wielki finał zaprosili Rondo Da Sosę, jedną z najgłośniejszych ksywek we Włoszech.
Powiedzmy sobie wprost - to był prześwietny rok jeśli chodzi o amerykański rap. Ogrom mocnych wydawnictw był tak duży, że łatwo było przegapić wartościowe pozycje, a jeśli ktoś narzekał na poziom... to zapewne przegapił większość. W tym roku swoje albumy wydawali prawie wszyscy najwyżej oceniani przez dziennikarzy raperzy - od Kendricka Lamara przez Pushę T po Nasa. Od Freddiego Gibbsa przez Denzela Curry'ego po Earla Sweatshirta. Głośne projekty dostarczali nam młodzi, ale też weterani, zbierający się nawet w supergrupy (Mount Westmore). Dostawaliśmy wiele eksperymentów łamiących gatunkowe granice, ale też wiele korzennych płyt sięgających po brzmienie lat '90. Działo się multum świetnych rzeczy w każdym możliwym nurcie.
Na początku głosowań w tegorocznych Popkillerach planowałem podrzucić Wam wykaz perełek z amerykańskiego rapu, których dużo słuchałem w 2022, a które mogły umknąć w natłoku głośnych wydawnictw, jednak lawina pracy przy gali sprawiła, że robię to ostatniego dnia głosowań. Ale... lepiej późno niż wcale. Jeśli jeszcze nie głosowaliście to może coś z tych pozycji porwie Was na tyle, że głos na nie wpadnie? Dajcie znać w komentarzach, która płyta z tej listy siadła Wam najmocniej! A ankietę do głosowania załączam na dole artykułu.







































