Leh ('92) - Ta ksywka w Waszych typach pojawiała się już od jakiegoś czasu, a ja sam jego postępy na oku miałem od roku 2011 i hymnu Hip Hop Kempu, jeszcze w 2013 pisząc "chciałbym żeby trójmiejski talent w końcu zebrał się z jakimś większym projektem, bo potencjał spory i wciąż nie materializujący się w konkretny materiał". Teraz reprezentant Gdyni w końcu ruszył z kopyta, zerwał z muzycznym zastojem, a to, co w ostatnich miesiącach słyszymy tylko utwierdza nas w przekonaniu, że kilka lat zbierania doświadczenia i szlifowania warsztatu zaowocować musi prawdziwym wejściem z buta.








































