Jeśli chodzi o najbardziej wyczekiwane płyty roku, w mojej ścisłej czołówce zdecydowanie znajduje się drugie legalne wydawnictwo Big K.R.I.T.'a, zapowiedziany na jesień krążek "Cadillactica". Niedawno Krizzle urządził nam bardzo ekscytujący tydzień o nazwie weekofKRIT, podczas którego opublikował 6 nowych numerów i trailer wspomnianego albumu. Teraz MC/producent z Mississippi uderza z pierwszym oficjalnym singlem, wzniosłym a zarazem niemiłosiernie trzęsącym subwooferami bangerem "MT Olympus".
K.R.I.T. wyrzuca w nim z siebie wszystkie frustracje związane z przemysłem muzycznym i zachciankami wytwórni oraz słuchaczy, a także odnosi się dobitnie i celnie do pamiętnej zwrotki Kendricka w "Control" (pamiętajmy, że wśród wąskiego grona MC's wymienionych przez Lamara padła również jego ksywa). 998, chciałem zgłosić pożar.






































