A dlaczego nietypowego? Otóż bowiem w jednym kawałku siły łączą elektroniczny producent Salckin' Beats ze szwedzkiego Malmo oraz pochodzący z Los Angeles RaneRaps, autor kapitalnego "Perfect People". Sam Rane, który notabene obchodzi dzisiaj urodziny, mówił mi, że kiedy dostał ten bit, nie miał pojęcia co w ogóle mógłby z nim zrobić. Połamany, nowoczesny podkład stanowił duże wyzwanie, jednak kiedy już MC zaczął pisać tekst, całość zaczęła nabierać kolorów - i to jakich! Sprawdzajcie jak świeżo może brzmieć współczesny rap. Happy Birthday RaneRaps!
Elektronika
Elektronika
Dwie hardkorowe ekipy, których wcześniejsza współpraca zaowocowała takimi numerami jak "Panic Room" czy "#WakeDaFucUp", łączą siły na dobre. Onyx i Dope D.O.D. wypuszczą wspólny album nazwany "Shotguns in Hell", a jego pierwszą zapowiedzią jest kawałek "XXX". Collabo, według zapowiedzi raperów, wyjdzie w tym roku. Gościnnie na projekt dograli się Snak The Ripper, Sickflo i Dopey Rotten. Sprawdźcie, czego można się spodziewać po tym amerykańsko-holenderskim połączeniu dwóch równie agresywnych światów.
Noon to niezmiennie jeden z najbardziej wyrazistych i oryginalnych producentów na polskiej scenie, obok rapowych klasyków mający na koncie także wiele elektronicznych projektów. Co przyniesie rok 2017? Kolejny projekt.
Ten Typ Mes w wywiadzie określa ciebie mianem jednego z najciekawszych polskich raperów, stawiając cię w jednym rzędzie z VNM-em czy Oskarem z PRO8L3Mu. Współpracujesz z czołowymi postaciami polskiego nu-beat takimi jak Benncart czy związany z U Know Me Teilete. Znany portal lifestyle’owy chętnie wspomina się o twojej twórczości. To dlaczego, Szymonie, wciąż twoją muzykę kojarzy zaledwie garstka?
Rozdajemy prezenty na parę dni przed świętami: ujawniamy mianowicie 15. nowych wykonawców, którzy powoli zapełniają line-up 20. splash! Festivalu. Zapowiedziane zostały takie gwiazdy rapu jak trendsetter Travis Scott, Desiigner, Mac Miller, G-Eazy czy niemiecki król rapu - Kool Savas.
A$AP Ferg, Bladee, Adamn Killa i Luckaleannn - tacy goście znaleźli się na nowym, złożonym z 8 numerów projekcie Yung Leana. Szwedzki raper wydał mixtape "Frost God" bez jakiegokolwiek uprzedzenia. Jedynym kawałkiem znanym przed premierą całości był utwór "Hennessy & Sailor Moon", do którego powstał klip. Poprzednie wydawnictwo Leana to album "Warlord" z lutego tego roku.
Kojarzycie Goldena? Jeżeli nie, to Złote Twarze już na pewno - lubelsko-gostyniński duet producencki, odpowiedzialny za masę świetnych kawałków z głównego, jak i podziemnego nurtu rapowego oraz całych albumów ("Międzyświat" nagrany z Hajem chociażby). Autor recenzowanego materiału kilka lat temu pokusił się o wypuszczenie niesamowicie klimatycznego "Ostatniego Pokolenia Placów Zabaw", rapując na ciepłych, kradzionych bitach niejednokrotnie zdecydowanie lepiej od bożyszczów wyświetleń YouTube'a. W 2016 roku, za pośrednictwem Lekter Records światło dzienne ujrzał natomiast stricte instrumentalny projekt artysty - "Music Of The Restless Sun EP", będący potwierdzeniem jego jakże szerokich horyzontów muzycznych. Golden zdecydowanie należy do grupy producentów muzycznych, w przeciwieństwie do wielu gości szumnie siebie w ten sposób nazywających się. "Szkoda szczempić ryja", jak mawia Zbyszek Stonoga, na dalsze refleksje, kto jest producentem, a kto bitmejkerem i gdzie leży granica. Lepiej w tej samej chwili włączyć EPkę Goldena, wsłuchując raz po raz się w pięknie skomponowaną paletę dźwięków.
Trzecia część "Heartbreaks & Promises" duetu Flirtini ukaże się 21 grudnia, a zanim to nastąpi otrzymujemy czwarty singiel z tej kompilacji. W jednym utworze spotkali się Gedz, zeszłoroczny debiutant Otsochodzi i przedstawiciel sceny beatowej - Pham. Do projektu obok czołówki polskich producentów sceny elektronicznej zostali zaproszeni także rodzimi wokaliści. W efekcie powstał złożony z 16 utworów album, nad którym przez rok pracowało 40 artystów.
Na ostatnim solowym albumie Tego Typa Mesa „Trzeba było zostać dresiarzem” pojęciem kluczowym była prostota, która objawiała się zarówno w warstwie brzmieniowej, jak i tekstowej. Z wyjątkiem kilku utworów, płyta ta była oparta w dużej mierze o typowo hip-hopowe podkłady, które stanowiły tło dla opisu polskiej rzeczywistości i jej nieodłącznych elementów w postaci Januszy, spiętych dresiar i ochroniarzy Patryków. Pod tym względem „AŁA.” jest pewnym odejściem od ostatniej solówki rapera. Oczywiście Mes nadal stawia siebie w pozycji obserwatora otaczającej go rzeczywistości, lecz tym razem dużo większy nacisk położony został na jego poglądy i punkt widzenia. Muzycznie album ten jest najbardziej alternatywną, a zarazem najmniej hip-hopową rzeczą w dorobku warszawiaka.
Katalog wytwórni Lekter Records poszerzy się o kolejny tytuł. Nakładem warszawskiego labelu ukaże się album Goldena, stanowiącego ½ duetu „Złote Twarze”, o tytule „Music Of Restless Sun”. Okładka płyty to dzieło Johnny'ego Lemonade. „Music Of Restless Sun” to 7 utworów składających się na album ambient / downtempo / chillout, który od pierwszego przesłuchania zachwyca klimatem i dopracowaniem muzycznym. Za warstwę muzyczną odpowiada sam gospodarz, który zajął się kompozycją, samplami, wokalizami, instrumentami, a także miksem i masteringiem albumu. Wspierali go Paweł Pawlak na gitarze elektrycznej, Roksana Grobelna na skrzypcach, Hiacynta BystrekiZuza Nierubca na wiolonczeli, a także Mikołaj „Meek Oh Why?” Kubicki na trąbce. W załączniku znajdziecie tracklistę, link do preorderu oraz pierwszy singiel -'"Quiet Earth".
Pamiętacie jeszcze legendy wrocławskiej scenę hip-hopowej z Sinym, Tymonem, Jotem i Roszją na czele? O "nagrywaniu wielkich płyt, których nikt już nie pamięta" nawijał ostatni z tych raperów na wspólnym numerze wrocławskiej sceny, promującym ekskluzywne wydanie Kodex 5 Element. Nadażyła się doskonała okazja, aby poznać jeden z tych krążków. Po 14 latach od premiery ruszył preorder winylowego wydania albumu "W siną dal" autorstwa Sinego. Z tej też okazji autor krążka postanowił udostępnić niepublikowany do tej pory teledysk do utworu "Anonimowy Wrocław", nagrany wspólnie z Tymonem.
Zbierający bardzo dobre recenzje album duetu Bisz / Radex jest już w całości dostępny do odsłuchu. "Wilczy humor" to międzygatunkowa podróż w dorosłość, w treści pełna dystansu i ironii, a na płaszczyźnie muzycznej odważnie wkraczająca w alternatywę.
Już w najbliższy czwartek, 13 października, Stolicę odwiedzi JMSN - wokalista, multiinstrumentalista i producent z Michigan, mający na koncie współpracę z takimi artystami jak The Game czy J. Cole i serwujący bardzo nastrojową, przyjemną dla ucha muzykę. Artystę, promującego swój najnowszy album "It Is", wesprze na scenie żywy band, a przed ich występem publikę rozgrzeje młoda piosenkarka z Los Angeles Alexa Demie.
W piątek i sobotę ekipa w ramach mini-trasy po Polsce zagra natomiast w Poznaniu i Katowicach. Szczegóły w rozwinięciu.
Można już ogłosić oficjalne festiwalowe zakończenie roku na rodzimym muzycznym podwórku. Ostatnim przystankiem na mapie Polski był Białystok i odbywający się właściwie w trzech różnych miejscach w mieście Up To Date Festival. Na zapowiedzi będącej przedsmakiem poprzedniego weekendu skupiłem się głównie na artystach, których uznałem za opcję must see. I z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić jedno - nie zawiedli. Każdy, bez wyjątku zaprezentował się niesamowicie publiczności zgromadzonej w podziemnym parkingu Stadionu Miejskiego w Białymstoku. Organizacyjnie? Na Popkillerową 5, ale do rzeczy.
Mr. Polska to jedna z najbardziej intrygujących postaci na europejskiej scenie muzycznej, kompan Boaza Van De Beatza z Nouveau Riche, do tej pory współpracujący też m.in. z Yellow Claw czy Riff Raffem. Ksywka tego holenderskiego rapera nie jest przypadkiem - ma on polskie korzenie (urodził się w Toruniu a do Holandii wyemigrował gdy miał 3 lata), które dumnie podkreśla w utworach czy teledyskach, a jego twórczość to szalona jazda bez trzymanki i mieszanka pozornie skrajnych klimatów, od rapu po dutch-trap, które łączy jedno - nieskrępowana niczym zabawa!
W marcu Mr. Polska po raz pierwszy miał okazję wystąpić w ojczyźnie (supportowany przez Żabsona i Wac Toja), dziś pora na warszawską powtórkę a będącemu od wczoraj w Stolicy raperowi udało się już poznać kilku przedstawicieli rodzimej sceny.






































