Beteo wraca po dwóch latach przerwy wydawniczej ze swoim czwartym solowym projektem, prezentująć od razu pierwszy singiel. "WIDOK BLOCK" to surowy, osobisty numer na drillowym bicie SHDOWa, do którego obrazek wyreżyserował Filip Krupa. Kawałek promuje płytę "HOODIE", która ukaże się jeszcze w tym miesiącu.
Trap
Trap
A$AP Illz, jeden z założycieli A$AP Mob deklarował niedawno, że Ferg nie jest już częścią kolektywu. Trap Lorda wsparł w sprawie A$AP Nast, jednak sam adresat do piątku nie odnosił się do sprawy. Teraz zrobił to w najbardziej hip-hopowy sposób, czyli za mikrofonem, w nowym utworze "Big A$AP".
Podczas, gdy wczorajszy piątek na naszej scenie był dosyć spokojny, to na amerykańskiej scenie pojawiło się parę mocnych premier, które mogą dużo namieszać w końcowo rocznych podsumowaniach. Swoje albumy wypuścili m.in 21 Savage czy Westside Gunn.
"Serce rośnie, to są piękne sceny" - skomentowała prowadząca AdMa, gdy nagrodę dla chillwagonu odebrała córka Borixona, Oliwia.
Myśleliście, że Mr. Polska po premierze swojego najnowszego krążka "Bajki na dobranoc" skończy z nagrywaniem teledysków? Nic bardziej mylnego! Właśnie swoją premierę miało wideo do kawałka "Czarny dress".
"Powiedz jak mam się cieszyć z wielkich możliwości, kiedy nie mam z kim dzielić całej tej radości" - pyta Żabson w nowym singlu "Bez emocji". Zobrazowany surowym klipem utwór to duża porcja emocjonalnego ekshibicjonizmu ze strony rapera.
chillwagon powiększa szeregi. Ekipa poinformowała oficjalnie o dołączeniu kolejnego rapera - jego obecność na wyjeździe grupy do Chorwacji odnotowaliśmy jako pierwsi, wnioskując z tego o zasileniu składu.
Rok temu "@" była w wakacje wszechobecna, będąc jednym z letnich soundtracków 2019 roku. Teraz chillwagon postanowił powtórzyć ruch i znów wypuścić słoneczny skoczny banger na house'owym bicie. Tym razem prosto z Chorwacji, gdzie ekipa znajduje się na muzycznych wakacjach.
Dopiero co pisaliśmy Wam o tym, że Chris Carson zapowiedział udział "bardzo kozackich gości z USA" na swoim albumie producenckim, zaczynając listę od Pusha T. Jeśli myśleliście, że autor "Daytony" to jedyna gruba karta w tej talii to nic z tego. Kolejnym jest Kevin Gates!
Young Igi zdradza powody ostatniej ciszy - jak się okazuje raper znajduje się obecnie na domowej kwarantannie.
"Jestem legendą, nie słyszałeś o mnie, dobra nie pi**dol/Nawinąłem najwięcej punchy w tym kraju, najlepsze wersy kojarzą się ze mną" - nawija współzałożyciel SBM na swoim dopiero co wydanym "H8M5".
Na rodzimej scenie Białas nie od dziś uważany jest za jednego z najlepszych punchlinerów w Polsce. Raper brylował ciekawymi, nieoczywistymi wersami na bitwach, w projektach solowych, występując gościnnie czy w duecie z Solarem. Nie powinien nikogo zdziwić fakt, że jego 30 płyta w dorobku również składa się z wartych uwagi punchline'ów. Postanowiliśmy więc z tej okazji opisać ją właśnie przez pryzmat kilku wybranych linijek...
„Byłem” to osobisty, nacechowany emocjami numer, w którym skumulowane są ostatnie wydarzenia w życiu be visa oraz bezpośrednie spostrzeżenia dotyczące otaczającej go rzeczywistości. Ukazuje on również zmianę mindsetu młodego artysty i poukładanie zalegających w jego głowie tematów. To start nowego etapu życia, nabycie szerszej świadomości i dojrzałości poprzez nowe doświadczenia, a także wyciągnięcie po drodze wielu życiowych lekcji.
Killy to jedna z ciekawszych nowych twarzy z ostatnich lat - Kanadyjczyk narobił szumu singlami, pojawił się w orbicie rozważań odnośnie XXL Freshmen i odbył kilka udanych tras po Europie, w tym wyprzedając polskie koncerty. Wygląda na to, że naprawdę mu się u nas spodobało.
No i są XXL Freshman - z opóźnieniem z uwagi na wyjątkową sytuację, ale poznajemy tegoroczną 12-tkę. Organizatorzy zapowiadają, że i sama edycja zawierać będzie kilka zmian, po raz pierwszy pojawił się muzyczny kurator (Jetsonmade), a w roundtable'ach poruszane mają być tematy społeczno-polityczne. Kto znalazł się w gronie Freshmanów?
Minęły niemal 2 lata od ONEPOINTFIVE. Albumu dopracowanego, który ugruntował pozycję rapera z Portland. Udowadniającego, że Good for you nie było jednorazowym strzałem. Limbo jeszcze dosadniej wskazuje, że 26-latek jest artystą, o którym w Polsce mówi się zdecydowanie za rzadko.








































