Podobnie jak w przypadku zmarłego w zeszłym roku Phife Dawga z A Tribe Called Quest, który od wielu lat zmagał się z cukrzycą i wielokrotnie o tym wspominał w swojej twórczości, choroba nie była sekretem także u Prodigy'ego. Powszechnie znany był bowiem fakt, że Albert Johnson od dziecka chorował na anemię sierpowatą - co wspomniał zresztą nawet 2Pac dissując Mobb Deep w 1996 roku w "Hit 'Em Up".
Odmiennie od Phife'a, który niejednokrotnie w luźnym tonie nawiązywał do swojej przypadłości, nazywając się nawet "funkującym cukrzykiem" (When's the last time you heard a funky diabetic?), sam P nieczęsto poświęcał jej miejsce w kawałkach. Na wydanym we wrześniu 2000 roku pierwszym solowym krążku artysty "H.N.I.C." znalazł się jednak niezwykle poruszjący utwór, bezpośrednio traktujący o odziedziczonej przez rapera chorobie i jej wpływie na jego codzienne życie.





































