Spoko, nie zmienia to faktu, że ta płyta to kawał historii rodzimej sceny, sporo kultowych numerów, kultowych wersów i kultowych ekip. To jedna z tych płyt, przy których wybierając reprezentanta do grona Singli Dekady mieliśmy prawdziwy ból głowy.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
Spoko, nie zmienia to faktu, że ta płyta to kawał historii rodzimej sceny, sporo kultowych numerów, kultowych wersów i kultowych ekip. To jedna z tych płyt, przy których wybierając reprezentanta do grona Singli Dekady mieliśmy prawdziwy ból głowy.
Zapowiadaliśmy wam, że jesień w naszym wykonaniu będzie naprawdę gorąca - i dziś, wraz z początkiem października dwa pierwsze dowody na to, że nie były to obietnice bez pokrycia. Primo - 19 listopada w Warszawie, na imprezie organizowanej przez 5/55 i Popkillera zagra nie kto inny jak jedna z największych gwiazd amerykańskiej sceny ostatnich lat, twórca rosnącego imperium Strange Music, liryczny karabin maszynowy kipiący charyzmą i pierwszy niezależny artysta w historii, który przekroczył granicę miliona sprzedanych egzemplarzy... Panie i Panowie - Tech N9ne w końcu w Polsce!
Ba, śmiem twierdzić, że to jeden z trzech najlepszych albumów, jakie wydał na świat polski rap a zarazem materiał, który ani trochę się nie zestarzał.
Do dziś jedną z ewidentnie najbardziej przekatowanych (a przez to porysowanych) płyt w mojej kolekcji, z powycieranym od wszelakich wojaży digipackiem. Ale nie może to dziwić, bo mimo upływu lat wciąż ten krążek chłonie się w całości z uwagą i zajawką.
Dlaczego na okładce widnieje napis "prod. Sidney Polak", mimo że bity podrzuciły także inne osoby? Czy skojarzenia brzmieniowo-tematyczne pojedynczych numerów z poprzednimi solówkami i płytą z Małolatem były zamierzone? Czy Pezet zgadza się, że "Byłem" to swoiste "Gubisz Ostrość" 10 lat później? Czy nie bał się odzewu na "Slang 2" i skąd decyzja, by właśnie teraz nagrać kontynuację?
Bez względu na rok i klimat bitu Pezet i Mes świetnie się dogadują we wspólnych numerach - czy padł kiedyś pomysł jakiegoś większego wspólnego projektu? Co znajdzie się na następnym dwupłytowym albumie, nad którym Pezet zaczyna teraz prace i dlaczego ma to być "przełom"? Jacy są wymarzeni producenci, z którymi chciałby zrobić wspólny krążek? Czy w obliczu gorzkiej wymowy numeru "Jak Być Szczęśliwym" Pezet nie żałuje dziś, że wybrał rapową drogę? Jak brzmiałaby trzecia płyta z Noonem, gdyby wyszła w 2006-7 roku? O wszystkim dowiecie się z drugiej połowy wywiadu.
Atmosfera wokół premiery "Radia Pezet" wciąż gorąca a my z jego autorem spotkaliśmy się dosłownie parę dni przed wydaniem długo oczekiwanego i wielokrotnie przekładanego albumu, by przez prawie godzinę przepytać go dokładnie odnośnie wielu spraw towarzyszących nowej solówce. Dziś pierwsza połowa a w niej o obsuwach, gościach, grafomanii, facebooku, śpiewie Killa Keli czy wartościowym techno.
Robiąc klasyczny, nie wadzący miłośnikom starego klimatu album miałby złoto w kieszeni i "hajs by się zgadzał". Tymczasem dostajemy album niełatwy, zgodny z własnymi zajawkami i totalnie inny od dominujących wśród rodzimych słuchaczy trendów. Album, przy którym z miejsca nasuwa się analogia do "Muzyki Rozrywkowej"...
Na tegorocznym Kempie udało nam się pobić wyśrubowany w roku 2008 rekord 9 wywiadów - tym razem dzięki możliwości wystawienia solidnej festiwalowej reprezentacji przeprowadziliśmy owych wywiadów aż 11 (a w tym samym czasie w Łodzi Paweł Miedzielec dorwał na jedyny polski wywiad Snoopa!), a obok Danny'ego Browna, Dope D.O.D., Elzhi'a czy Jean Grae złapaliśmy także naszych rodaków, którzy pojawili się na HHK rekreacyjnie lub byli obecni w lineupie. Na dobry początek rozmowa z Procentem.
Lata przebijania się, by w końcu zyskać uznanie i wyjść z podziemia. Wybór na Freshmana XXL'a, sukces kolejnych singli, zgrabnie łączących zaangażowaną treść z przebojowością i stanowiących odpowiedź na płytką i zapętlającą się odsłonę mainstreamu i zbudowanie wielkiego oczekiwania na nadchodzące "The Heist"... W lipcu Macklemore razem z Ryanem Lewisem zagrał na Splashu, dając najlepsze show na festiwalu - lepsze niż Nas, Mac Miller czy Wiz Khalifa. Rapera z Seattle złapaliśmy tuż po koncercie, by uciąć sobie z nim luźną i ciekawą pogawędkę.
Ostatni pełnoprawny krążek (bo masy street-albumów wydawanych jak na kalifornijczyka przystało w ilości kilku rocznie nie liczę), "Prenuptial Agreement" z roku 2010 zaciekawiał singlami ("Everyday My Birthday"!), ale przynudzał jako całość przez zbytnią monotematyczność i jednostajność. Jak jest tym razem?
W ostatnim czasie głośniej było o C-Bo za sprawą tworzonego razem z Yukmouthem projektu Thug Lordz, ale w tym roku podkręcił tempo, dając nam dwa krążki, z których główny i mocniej obsadzony "Orca" pojawił się w te wakacje. Co tam znajdziemy i czy warto wrzucić go na sprzęt w temperaturze takiej jaką mamy teraz?
Wydane nakładem TuWolnoPalić "Na Złej Drodze Do Lepszych Czasów" to legalny debiut rezydującego we Wrocławiu Prysa. Nasycony wakacyjnym, chilloutowym vibe'em krążek, w którym palce maczał również Święty, ukazał się w poprzednim miesiącu, do sklepów stacjonarnych trafił w ostatnich dniach a my z duetem Prys & Święty spotkaliśmy się dosłownie 2 godziny przed finałem Euro 2012. Gdzie? Oczywiście pod warszawską Strefą Kibica, korzystając z ostatnich minut jej istnienia.






































