"Pracowałem nad tym albumem ciężej niż nad jakimkolwiek innym projektem w jakim brałem udział w swoim życiu. To jak dotąd materiał, któremu poświęciłem najwięcej czasu. Po 9 długich miesiącach można wreszcie zacząć zabawę!" - tak o swoim drugim albumie powiedział sam Mac Miller. "Watching Movies With The Sound Off" oprócz kontrowersyjnej okładki, którą widzicie obok przyniesie też sporo featuringów, które intrygują jeszcze na długo przed premierą. A ta już całkiem niedługo, bo 18 czerwca. W rozwinięciu znajdziecie pełną tracklistę materiału oraz wyprodukowany przez Flying Lotusa singiel "S.D.S".
Quadron to duński duet electronic soul w skład którego wchodzi uzdolniona wokalistka Coco O i producent Robin Hannibal. Ich debiutancki album zatytułowany po prostu "Quadron" został uznany przez New York Magazine siódmym w dziesiątce najlepszych płyt 2009 roku. Od tamtej pory kariera nabrała rozpędu, duet mogliśmy usłyszeć m.in. na "Wolfie" Tylera The Creatora, a ostatnio Coco O pojawiła się na obsadzonym gwiazdami soundtracku do "Wielkiego Gatsby'ego", którego producentem wykonawczym jest Jay-Z. Dziś prezentujemy wam nowy numer zespołu zatytułowany "Better Off" w którym gościnnie pojawił się pasujący na ten głęboki, wciągający instrumental Kendrick Lamar. Efekty interkontynentalnej współpracy są imponujące, a wy możecie posłuchać ich w rozwinięciu.
Jeszcze w tym roku ma ukazać się dziesiąty solowy album Ice Cube'a, generała rap-gry, którego jak wierzę nie muszę nikomu przedstawiać. W trakcie trasy z LL Cool J'em, Public Enemy i De La Soul Cube znalazł czas na premierę nowego video, zmontowanego z graficznych odwzorowań tekstu kawałka "Big Show". Ciężko się nie bujać. "Everythang's Corrupt" jeszcze w 2013!
Pochodzące z mixtape'u "Starvation 2" "Root Of Evil" doczekało się oficjalnego teledysku. Wyprodukowany przez Young Chopa, złotego dzieciaka trap music, banger ma w sobie zarazem mnóstwo mocy i mrocznego klimatu, który znakomicie podkreśla proste, ale odpowiednie do tego numeru video. Flow natomiast na takich bitach niemalże wzorcowe. Ogień!
Sir Michael Rocks z Cool Kids na dobre rozkręcił już swoją solową karierę. Niebawem ukaże się jego nowa produkcja zatytułowana "While You Wait...". Tymczasem, w tytułowym oczekiwaniu, otrzymujemy, nowy, bardzo zachęcający track wyprodukowany przez Mac Millera, a raczej jego alter-ego - Larry'ego Fishermana. Gościnnie pojawiają się one and only Ab-Soul po raz kolejny serwujący swoją sajko zwrotkę z niesamowitą klasą i Da$h, który może w tym numerze zwrócić na siebie uwagę i zwiększyć rozpoznawalność, bo bezsprzecznie daje radę.
Mamy przjemność zaprezentować wam kolejny numer z płyty "Ten Typ Mes i Lepsze Żbiki". Na bicie gospodarza oprócz niego samego rapują tutaj Małolat i Stasiak, a refren jest sprawką Tomsona. Produkcja jak czytamy w opisie miała hołdować stylistyce jaką wypromowali artyście Bad Boy czy Roc-A-Fella w drugiej połowie lat 90. Aranżacje i dogrywki ogarnął Szogun, a całość hula aż miło. Do sprawdzenia w rozwinięciu.
E-40 a.k.a. najdziwniejsze flow jakie kiedykolwiek wymyślono atakuje nowy numerem. Przy jego okazji wykopał z rapowego niebytu gościa, który jeszcze niedawno błyszczał grillem w co drugim rapowym klipie w telewizji. Lil Jon jak zapewne się domyślacie nie wnosi zbyt wiele lirycznego wyszukania do "Ripped", ale jako, że to numer traktującym o nieprzejednanej niechęci do pozostawania trzeźwym, pasuje jak ulał. Całościowo track ma dużą moc, E-40 wypada znakomicie i bardzo zaskakuje na plus, a całość nadaje się na singiel.
Jakiś czas temu Lecrae przygotował numer "Round Of Applause" zadedykowany wszystkim "graduates" roku 2013, którego możecie posłuchać sobie TUTAJ. B.o.B postanowił wbić się na ten bit i dodać coś od siebie. Ciężki trapowy bit z bardzo intensywną, agresywną wręcz nawijką tworzą świetne połączenie, a przebojowy, bardzo łatwo wpadający w głowę refren daje chwilę oddechu świetnie równoważąc całość. Dedykujemy ten numer wszystkim obgryzionym paznokciom czytających nas maturzystów - nie martwcie się, ciężko tego nie zdać.
Czasem słuchając nowych numerów Emilio Rojasa nie dowierzam, że to cały czas ten sam koleżka (pamiętacie takiego jednego rapera o ksywie Raks One?). Zmieniło się wszystko, od treści, po stylistykę bitów, został ten sam, zupełnie wyjątkowy i unikatowy głos niepodobny do żadnego innego. Jednych będzie wkurzał, drugich fascynował, wszystkich zaskoczy i nie pozostawi obojętnymi. W nowym tracku zatytułowanym "Lean On Em" Emilio dobrał sobie doborowe tworzystwo - IamSu!, Troy Ave i Styles P. Bit zrobił !llmind, który Raks One'a pamięta doskonale, ale też zdaje sobie sprawę ze zmiany stylistyki i potrafi się dostosować robiąc to z odpowiednią klasą. Zresztą on sam z siebie ostatnio robi przecież taką muzyką. Całość brzmi bardzo przekonująco, więc pozostaje nam czekać na "No Regrets, No Shame".
Reks po wielu zmianach dat premiery ostatecznie obiecał wydać swój "Revolutionary Cocktail" 2 lipca. Wyprodukowany w całości przez Numonicsa album coraz bliżej, a fani spragnieni nowych nagrań. Dostajemy więc track"Flags", który ma znaleźć się na trackliście płyty. Wrażenie jak robi ten numer ciężkie jest do opisania. Elektroniczny klasyk? Kurde... Działa to niesamowicie, a politycznie zaangażowany przekaz ubrany w formę do jakiej reprezentant Bostonu zdążył nas już przyzwyczaić imponuje. Świetna rzecz, sprawdźcie koniecznie.
Clinton Sparks zaczynał od mixtape'owego światka walcząc o uwagę, skończył na galach Grammy i płytach sprzedających się w milionach egzemplarzy. To on zrobił "Call Up The Homies" Ludacrisa i Game'a, to on odpowiada za "Ill Trill" Buna B, to on na oficjalnym wydaniu singla "Pop Shots" ODB produkowanego przez Preemo zajął stronę B ze swoim remixem. 4 czerwca nakładem Photo Finish/Def Jam ukaże się jego album zatytułowany "Disco Ball & Chain" promowany nowym singlem z gościnnym udziałem 2Chainza, Macklemore'a i D.A. Pierwszego nie mogłem słuchać w erze post-Playaz Circle, a tutaj kombinuje zaskakująco fajnie. Drugi jak zwykle mota na każdy możliwy sposób zostawiając świetne wrażenie, a trzeci niesie refrenem tak, że "Gold Rush" staje się mocnym kandydatem do podbicia parkietów na całym Świecie. Zdecydowanie warto!
Tegoroczny Freshman Travis $cott nie zdążył jeszcze na dobrą sprawę potwierdzić swojej kandydatury pełnym materiałem. Urodzony w 1992 roku raper z Houston właśnie wypuścił debiutancki mixtape zatytułowany "Owl Pharoah". O tym, że jego talent jest w cenie wiadomo było już wówczas, kiedy podpisał kontrakty z Epic Records i należącym do T.I.'a Grand Hustle, a w ramy swojego producenckiego konglometatu Very GOOD Beats wcielił go Kanye West. Teraz mamy okazję zweryfikować to jak młody raper i beatmaker radzi sobie z nagrywaniem własnych krążków. Gościnnie pojawiła się nie byle jaka plejada pierwszoplanowych postaci aktualnego sceny za Oceanem z T.I., 2Chainzem, A$AP Fergiem, Meek Millem czy Wale'em na czele.
Pomimo, że Boi-1da może w tym przemyśle pracować z każdym i robić z tego spory hajs, zdecydował się wyprodukować płytę kompletnie nieznanego christian-raperowi o ksywie Bizzle. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że głos rozsądku nie jest w dzisiejszym hip-hopie zbytnio słyszalny, a niektórzy czasem chcieliby zrobić trochę więcej niż pieniądze. Ich wspólny album "The Good Fight" jest już dostępny, a my dostajemy teledysk do kawałka "You Know", który wyjaśni wam o co mi chodzi, a liczba odsłon pokaże jak mało obchodzi to Amerykanów. Bizzle to bystry facet, ma przyzwoitą nawijkę i sporo ciekawych przemyśleń, których nie wciska nikomu na siłę, tylko raczej podaje jak na tacy. Do obejrzenia w rozwinięciu.
Muzykę Mayera Hawthorne'a pokochały setki tysięcy odbiorców na całym Świecie, a sukces jego "Strange Arranegment" nieco niespodziewanie zrobił z niego gwiazdę. Wydawałoby się prościutkie piosenki o miłości, na dodatek w większości stanowiące covery starych nagrań, ale miały w sobie tę iskrę, która odróżnia dobre krążki od tych, które wywołują w nas coś więcej niż tylko uznanie. Ostatnio Mayer trochę przycichł, ale sytuacja została wyjaśniona. Jeśli jego nadchodzący album "Where Does This Door Go" zapowiedziany na 16 lipca będzie brzmiał tak jak pierwszy singiel to zdecydowanie jest na co czekać. Sprawdźcie w rozwinięciu, bo "Her Favourite Song" może się błyskawicznie stać również waszą ulubioną. Jak go nie lubić pytam się?
Wygląda na to, że oczekiwanie na kolejny album Naughty By Nature możemy sobie ostatecznie darować. Idąc tropem Mobb Deepów członkowie zespołu zaczęli od internetowej wymiany zdań, a skończyli na oficjalnym diss-tracku Treacha, który znajdziecie w rozwinięciu. W numerze "Tall Midget" Treach zarzuca swojemu kompanowi chciwość, "gryzienie ręki, która go karmi" oraz korzystanie z usług ghostwritera, którym oczywiście miał być on sam. God damn... Co się wyrabia?





































