The Next Level to nowy program, w którym zobaczycie wyjątkowe osobowości! Na kanale YouTube dostępny jest już pierwszy odcinek, w którym udział wzięła Paulina Gałązka oraz Peja, a stery prowadzenia przejęła Ola Kot z Filipem Rudanacja. Czego możecie się spodziewać?
Peja
Peja
"Najnowszy album Rycha to powrót do klasycznych brzmień z lat 90-tych wzbogaconych o żywe instrumenty, na których stary, dobry Rychu sprawdza się najlepiej. Jako inspirację artysta podaje swoje wcześniejsze dokonania, do których chętnie sięga budując własną muzyczną teraźniejszość.
Przykład stanowi utwór Mój rap moja rzeczywistość 2 będący kontynuacją opowieści sprzed 20 lat. "Cała reszta została owiana tajemnicą i pozostanie tak aż do premiery płyty. Jeśli więc ufacie mi na tyle, żeby zamówić to coś w ciemno postaram się nie zawieść" - taki komentarz otrzymaliśmy od Ryśka, który nie ukrywa, że chce w jakiś sposób zaskoczyć po tylu latach swoich najwierniejszych fanów."
To pełna informacja widniejąca przy preorderze nowego albumu, który ukazać ma się 10 grudnia, a póki co jego tytuł to ** ******.
W ostatnich dniach na profilach wielu polskich raperów zaczęły się pojawiać plansze z tajemniczymi zestawieniami, osadzone w podobnej estetyce. Widzimy na nich ksywki MC z różnych pokoleń, od Liroya przez Mesa po schaftera, zestawione po 3-4 osoby wraz z producentami (również zróżnicowanymi wiekowo).
Nie ustaje dyskusja wokół wydanej w tym tygodniu ksiązki "Za drinem drin. Za kreską kreska" autorstwa Krzysztofa Kozaka i Huberta Kęski. Najpierw zawartą tam historię z Chadą i swoim udziałem skomentował DJ 600V, a teraz Peja wskazuje na elementy, które rozmijają się z tym jak on pamięta dane zdarzenia.
Już jutro w warszawskim Centrum Praskim Koneser otwiera się wystawa NBA Exhibition, która swoją drogę zaczyna właśnie w Polsce! Znajdziecie tam zarówno wiele historii, jak ciekawostek związanych z NBA, a także część interaktywną - my mieliśmy okazję zawitać na na uroczyste otwarcie, gdzie pojawił się Marcin Gortat. Porozmawialiśmy też z polską gwiazdą koszykówki o wspomnieniach z NBA, najcięższym rywalu, wrażeniach z wystawy, ale także o... puszczaniu polskiego rapu na siłowni.
TiW Music oraz Step Dystrybucja prezentują pierwszy legalny album od przedstawiciela gliwickiej ulicznej sceny Jareckiego ZDW. "Raper przygotował mocny materiał, który charakteryzuje szczery przekaz oraz nietuzinkowy wokal" - czytamy w informacji prasowej.
Jareckiego przy produkcji albumu „Prosto do celu” wsparło wielu znacznych gości między innymi: Peja, TPS, Dudek P56, Brodinio oraz SBT. Wraz z uruchomieniem preorderu pojawił się klip do pierwszego singla zatytułowanego „Nieoczekiwany zwrot”. Na tracku gościnnie legenda polskiej sceny - Peja.
Dziś rano w Karakulach miał miejsce pogrzeb Bezczela. Na ceremonii pojawili się też różni przedstawiciele polskiej sceny rapowej - Polska Press uchwyciła na zdjęciach m.in. Peję, Piha, VNM'a, Buczera czy członków Fabuły. Poznański raper wystosował dziś wieczorem parę osobistych słów, którymi podzielił się z fanami na swoim fanpage'u.
Wydawałoby się, że głośne spięcie na linii Bedoes - Filipek po deklaracji Borysa o chęci spotkania i rozwiązania konfilktu, powoli traciło na mocy. Lider 2115 zasugerował, żeby nie brnąć dalej w beef, bo "nie są oni jak Tede i Peja", których wieloletni konflikt jest jednym z najgłośniejszych na polskiej rap scenie. W pewnym momencie do zamieszania dołączył jednak wspomniany Rychu Peja, który zarzucił reprezentantowi SBM Label "wycieranie sobie ryja" jego ksywką, przez co cała sprawa nabrała nowego kształtu. Teraz Bedoes skomentował wpis legendarnego członka Slums Attack oraz odniósł się do swoich słów skierowanych w stronę Guziora, za pośrednictwem Instagrama.
Do sieci wyciekło niedawno wideo z koncertu Bedoesa, na którym raper zachęca Filipka do zakończenia konfliktu, porównując go do wieloletniego beefu Peji i Tedego. Temu pierwszemu ewidentnie nie spodobały się słowa członka SBM - Poznaniak napisał do niego publiczną wiadomość, odnoszącą się do tej sytuacji.
25 lat od debiutu i 45 urodziny - a Peja wciąż jest w muzycznym gazie. Bardzo udany dla siebie okres poznański raper będzie świętował już jutro na specjalnym koncercie w Poznaniu.
Albumy kolaboracyjne zazwyczaj spotykają się z dużym sukcesem, głównie ze względu na zebranie różnych fanbejsów. Jedene słuchaczy podsunął Peji pomysł, by ten połączył siły z Erosem i Lukasyno oraz nagrał z nimi wspólny krążek. Autor "Ricardo" zdradził, co myśli o tym pomyśle.
Dziś mija 25 lat od premiery debiutanckiego albumu Slums Attack - z tej okazji Peja podzielił się szczerym i osobistym wpisem, który zarówno daje do myślenia jak dodaje motywacji do realizowania swoich pasji.
Peja kontynuuje serię treningowych zwrotek one-take, surowo rapowanych do kamery. Tym razem rozpoczyna weekend krótką 16-tką na bicie Jima Jonesa "Summer Wit Miami", a w tekście znajdziemy nawiązania do Stetsasonic czy... Marcina Flinta.
KaeN i Peja kolejny raz łączą siły! "Faceci w czerni" to numer z ostatniego albumu sanockiego rapera, "Jason", a poprzedza premierę nowej płyty "Jason II: Lunapark". Za produkcję kawałka odpowiada Phono CoZaBit.
Peja jakiś czas temu w jednym z komentarzy pod swoim postem na Facebooku stwierdził, że Magiera jest dużo lepszym producentem od DJ-a Decksa, podkreślając, że jego relacja z byłym współpracownikiem nie ma wpływu na tę wypowiedź. Wątek zaczął krążyć w weekend po muzycznych mediach, fanpage'ach i grupkach, przedstawiony jako krytyka Decksa, co rozgrzało dyskusje. Peja oraz Magiera postanowili zamknąć ten temat swoimi dobitnymi wypowiedziami, komentując całą sytuację.






































