"Idzie nowe. Nowe Szpadyzory. Nowa płyta. Nowy zespół." - mówi nam enigmatyczny opis pod tym zdjęciem, ale możemy napisać wam o tym coś więcej i nie ukrywam, że miło nam to robić, bo to jedna z osób, które z naszej 16-tki przed startem akcji były najsłabiej kojarzone w szerokim gronie - mimo wyrobionego stylu i wysokiego poziomu lirycznego. Na zdjęciu wprawdzie dobrze tego nie widać, ale najnowszym nabytkiem Szpadyzor Records został ubiegłoroczny Młody Wilk, Biak i współtworzony przez niego tercet Heavy Mental. Dokładniejsze info już wkrótce, miejcie nas na oku a my gratulujemy Biakowi, Młodemu i HWR'owi i czekamy na album!
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
"Rodzina" to sentymentalna podróż w przeszłość. Numer pełen metafor przenosi nas do lat dzieciństwa. Refleksyjny, treściwy track, zobrazowany do tego jednym z ciekawszych i bardziej pomysłowych klipów, które widzieliśmy w ramach wszystkich sezonów Rap One Shot. Produkcją zajął się Tuelv, gitarę basową dograł O'hene Savant a saksofon Melania Śmigielska.
Nie ma co, kontrowersyjne i barwne duo. Bizarre z D12 bierze do pomocy robiącego ostatnio sporo zamieszania Riff Raffa. Czy muszę mówić, że to, co z tego wyszło to nie klasyczne i standardowe video?
Po kilku latach ciszy Kear powrócił w barwach Prosto z solowym debiutem, ukryty pod kryptonimem "Obywatel MC". "Getto Deluks" to porcja klasycznego, miejskiego rapu z dużym szacunkiem dla korzeni i hip-hopowej kultury. Z trójmiejskim MC spotkaliśmy się pod warszawskim Prosto Shop, by porozmawiać o albumie i wielu mniej lub bardziej powiązanych z nim kwestiami.
Nasz dwutygodniowy właściwie okres specjalny z akcją XXL Freshman przyniósł masę materiałów. Najpierw dokładnie przeanalizowaliśmy kariery uczestników inicjatywy od jej startu w roku 2008 do roku ubiegłego, następnie postaraliśmy się przybliżyć Wam sylwetki MC, którzy znaleźli się w tegorocznych składzie, jak i zaprezentować specjalne materiały, takie jak cypher czy freestyle. Było tego sporo, łatwo było coś przeoczyć, zbieramy więc wszystko poniżej na zbiorczym wykazie, by ułatwić Wam zapoznanie się z całością. Kto z tegorocznego składu jest Waszym faworytem?
O tegorocznych i wcześniejszych Freshmenach wrzuciliśmy Wam w ostatnim czasie kupę materiałów, ale to nie koniec, bo dziwne, by młodzi i głodni przestawali działać. Teraz jeden z członków składu na 2013 rok, Logic, wypuszcza swój najnowszy mixtape, świeżo po podpisaniu kontraktu z Def Jamem. Bity autorskie, od No I.D. czy Dona Cannona a na mikrofonach wspomagają go Jhene Aiko, Elijah Blake czy... inni freshmeni - Kid Ink, Trinidad James i Dizzy Wright.
Już od pierwszego numeru, gdy Logic nawija o tym, gdy podbił do Nasa uścisnąć mu rękę a ten okazał się fanem i zaczął rymować jego linijki wiemy, że warto zapoznać się z całością i że ten gość nie przepadnie ot tak.
Dlaczego: „To kawałek, w którym wylewam swoje żale i frustracje dotyczące branży i odbiorców. To kawałek o tym całym wkurzeniu na brak możliwości i skostniałe struktury przemysłu fonograficznego oraz złości na bezrefleksyjnych odbiorców. Bycie częścią tego powoduje, że naprawdę mam czasami nadzieję, że nie będę musiał tego więcej robić. Na szczęście później pojawia się się ekipa, która chce nas wysłać w trasę, nie mówi nam co mamy grać, robi nam kozacki klip, traktuje nas poważnie i kto wie, może i jakaś nowa płyta kiedyś powstanie, a może nie..." - mówi Pezet. Tekstowo to to, co wychodzi mu najlepiej czyli gorzkie refleksje w stylu "Muzyki Poważnej" a muzycznie - czysty newschool. Jeżeli dzięki takim sponsoringowo-promocyjnym akcjom mają powstawać takie numery to niech będzie ich jak najwięcej. Moc. Numer zapowiada trasę Red Bull Tourbus.
"Trzynaście lat temu hip-hop w Polsce nie był już marginalnym zjawiskiem; był wielką falą, która zalała praktycznie cały kraj. Dziesiątki tysięcy dzieciaków w każdym polskim mieście, na każdym polskim osiedlu słuchały rapu, nierzadko same próbowały go tworzyć; młode pokolenie ludzi w końcu odnalazło swój środek ekspresji, w którym mogły kanalizować swoją frustrację, gniew, wrażliwość, czy po prostu opisywać świat, w którym żyją. Można się zastanawiać, od której płyty, którego zespołu tak naprawdę zaczął się na dobre polski hip-hop. Jedno jest pewne - "Masz i pomyśl" W Witrynach Odbicia jest do dzisiaj jedną z najważniejszych i najlepszych płyt gatunku, płytą, która wielu dzisiejszym trzydziestolatkom towarzyszyła w najważniejszych momentach życia. Płytą - nie bójmy się tego słowa - pokoleniową."
Od niedawna album dostępny jest w specjalnej reedycji a teraz możecie wygrać go i u nas!
Na polski koncert AZ czekałem od momentu, gdy pierwszy raz usłyszałem "Life's A Bitch". Przez lata wydawało się to poza zasięgiem, a jednak - rok 2013 przyniósł aż cztery występy nowojorskiego wymiatacza w Polsce. My stawiliśmy się na warszawskim show, a po koncercie nie mogliśmy nie skorzystać z okazji przepytania jednego z naszych największych rapowych idoli i jednego z najbardziej niedocenianych MC w historii. O czym rozmawialiśmy z AZ?
"UrbanRec, wydawca podwójnie platynowej "Równonocy" Donatana, przy kolaboracji z BOR mają zaszczyt przedstawić kolejną płytę zdolną zmienić polski hip-hop. Serce bije w rytm to wyczekiwany debiut Gedza, reprezentanta sceny trójmiejskiej, który już w 2011 roku został wybrany przez wiodący portal rapowy Popkiller do grona najbardziej obiecujących młodych raperów.
Drogę do zostania Młodym Wilkiem, polskiego odpowiednika prestiżowego XXL Freshman of the Year, otworzyła mu rzadko spotykana u konkurentów muzykalność i wyjątkowa mikrofonowa swoboda. Niezależnie od tego, czy trzeba było zaśpiewać zapadający w pamięć refren, czy wykazać naturalnym luzem podczas spontanicznego rymowania zwrotek, Gedz zawsze podołał zadaniu. To zapewniło mu szacunek sięgający weteranów scen w swoich miastach – Palucha czy Jota." - mówi nam info prasowe od wydawcy, a my możemy tylko się pod tym podpisać, zarówno jeśli chodzi o umiejętności Gedza jak i o to, że debiut to ewidentnie wart uwagi. Dziś rusza preorder oraz otrzymujemy najnowszy teledysk!
Mieliśmy już Polaka w Wu-Fam, teraz czas na polskiego MC w szeregach mającego obecnie swój czas kolektywu A$AP Mob! Skład, którego frontmanem jest A$AP Rocky poszerzył się o rapera reprezentującego dotychczas warszawską ekipę ZTM i zarazem rapera, którego kariera ewidentnie wkroczyła na właściwe tory. Skala polskiego boomu na rap zaczyna przerastać nasze najśmielsze przewidywania!
Jak w roku 2013 wydać album, który będzie brzmiał niedzisiejszo, niemedialnie, daleko od trendów i standardów, nasuwał będzie skojarzenia z czasami, gdy muzyka stawiała na detale a nie przytłaczającą klubowość; album, przepełniony aranżacyjnymi smaczkami, na którym 7 z 10 numerów trwać będzie ponad 7 minut a mimo tego skupić na sobie uwagę branży i największych mediów z całego świata? Recepta jest jedna - musisz powracać po siedmiu latach ciszy i nazywać się Justin Timberlake.
"To co, słonka, stare i mądre ludzie szepczą, że w maju starsze braty zjeżdżają się w studio" - napisali jakiś czas temu członkowie składu Starszy Brat, ostatnio opublikowali parę tajemniczych zdjęć (np. ekranu monitora), potem dodając "Dla wszystkich 10 hipsterów czekających na płytę … słowa otuchy, bo w zasadzie to mamy wszystko czego nie mieliśmy ostatnim razem. do usłyszenia wkrótce". Czyżby miało znaczyć, że nowe LP Zkibwoya, Kedyfa, MŁD i DJ-a Adera ukaże się legalnie? Tego na razie nie wiemy - dostaliśmy za to informację o gościnnym udziale Smarki Smarka!
Ledwo opadły echa imprezy, gdzie na scenie krakowskiej Rotundy zaprezentowali się Apollo Brown i Guilty Simpson a już mamy dla Was info o kolejnym zagranicznym koncercie w ramach 3 Urodzin Popkillera. 12 kwietnia w szczecińskim City Hall razem z Hiphopheadz Joints mamy przyjemność powitać reprezentanta Duck Down Records, cenionego rapera z Nowego Jorku - Skyzoo!
Na koncie ma współpracę z takimi artystami jak Pete Rock, Hi-Tek, EPMD, Sean Price, G-Unit, Talib Kweli, Buckwild a już za miesiąc pojawi się w Szczecinie. Więcej info wkrótce! A na razie przypominamy, że "Salvation" dostępne jest w popkillerowym sklepie.
Jako że w naszych newsach ze świata muzyki skupiamy się - co w dzisiejszych czasach coraz rzadsze - na, o dziwo... muzyce, to tej historii jeszcze wam nie przytaczaliśmy. Teraz do gry wkracza właśnie muzyka, pojawia się więc i odpowiednia okazja. A na ostatnim weekendzie gwiazd NBA Lil Wayne ewidentnie znajdował się "poza kontrollo". Zaproszony został do zagrania jako gość i na scenę wparował... z okrzykiem "Fuck NBA" na ustach. Wszystko przez to, że ostatnio wyproszono go z meczu w Miami i, jak sam stwierdził, dostał bana na inne mecze. Dlatego też przed publicznym wykonaniem singla "Love Me" usłyszeliśmy owe "Fuck NBA", "Fuck Miami Heat" (swoją drogą szybko podchwycone i skandowane przez publiczność, co dopiero mogło zaskoczyć) a także "I fucked Chris Bosh's wife" - i co ciekawe, rzeczywiście okazało się, że przed ślubem z Chrisem dzisiejsza pani Bosh miała romans z Wayne'em.
Ale nie odbiegajmy za daleko w ukochaną w dzisiejszych mediach plotko-sferę - wszystko wypisuję wam tylko dla zarysowania sytuacji. Po całym weekendzie NBA zamiast dać Wayne'owi bana na dobre stwierdziła, że "to nieprawda, że go dostał i może pojawiać się na wszystkich meczach", sam Weezy przeprosił miasto Miami oraz drużynę za chwilę uniesienia (szczególnie LeBrona, z którym utrzymuje prywatne stosunki) a dla odmiany... diss w kierunku Marsjanina z Nowego Orleanu wystrzelił reprezentujący Miami Pitbull.




































