Tradycji staje się zadość - jak co roku w Sylwestra dostajemy od Laika i Bobera kolejny Level up.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
2014 to dla Bonsona pracowity okres - dwa albumy z Matkiem oraz spora amplituda emocji w życiu prywatnym. Teraz szczeciński raper postanowił podsumować całe 12 miesięcy oraz zapowiedzieć nadchodzący projekt, nad którym rozpoczął prace.
Na zakończenie roku dostajemy nowe spontany od Pyskatego i Leha, klasyczną Sylwestrową Szesnastkę od Shota, track od Tostera na bicie "A Milli"... I sami sprawdźcie co jeszcze - oto ostatni Krótki Strzał w roku 2014.
"2014 - Cała Polska zjechana z graniem. "Takie Rzeczy" lada dzień złote. Dużo kozackich featów. Wejście w mainstream po swojemu. Walka z wódą nowy level. ( Cie kiedyś kurwo do końca zgniotę) 3/4 numerów na nowy LP nagrane w ostatnie 2 miechy. Prywatnie też na PROSTO." - napisał KęKę w sylwestrowym podsumowaniu. To jednak nie wszystko, bo wiemy już też, co czeka nas w 2015. Już w marcu dostaniemy bowiem drugi oficjalny materiał od reprezentanta Radomia!
"Jak co roku mamy dla Was niespodziankę na zakończenie. Jutro, 12 godzin przed końcem roku zapraszamy na nasz kanał Youtube. Upiekł się niesamowity utwór w pięknym składzie." - pisała wczoraj Alkopoligamia. I z lekkim opóźnieniem dostajemy numer.
Koniec roku to okres podsumowań, nie dziwi więc, że w ostatnich dniach od reprezentantów sceny dostajemy ich naprawdę sporo... Teraz parę słów od siebie dołożyli Peja, Czarny HIFI, Kobra oraz Żyt Toster.
Na zakończenie roku Quebonafide uciął sobie dziś rano pogawędkę z fanami na swoim profilu FB - brzmi niepozornie, ale odpowiedział na sporą lawinę pytań, wśród których dowiedzieć można się było trochę ciekawych rzeczy - zarówno jeśli chodzi o wątki muzyczne, jak i pozamuzyczne. Postanowiliśmy zrobić więc przesiew, wybrać najciekawsze pytania-odpowiedzi oraz ułożyć je dla Was w specjalnej kolejności, dzieląc na część rapową i tę dotykającą innych tematów. Poddaliśmy też wszystko małej korekcie, by lepiej się czytało - powstał więc de facto krótki wywiad fanów z ciechanowskim raperem.
Quebonafide to z pewnością jedna z tych osób, o których w polskim rapie w mijającym roku mówiło się sporo. Kolejne single, stopniowo rosnący hype, oczekiwania na "Ezoterykę". Kogo natomiast raper z Ciechanowa najchętniej słuchał w 2014?
Końcówka roku trochę podkręciła nam tempo wydarzeń na rapowej scenie. Nie inaczej jest w ostatnich dniach - dziś VNM na swoim Facebooku wymienił ulubione polskie płyty z 2014 roku oraz wspomniał, że jedzie do studia nagrać ostatnią w tym roku zwrotkę. Status w krótkim czasie z dość jednoznacznym komentarzem udostępnił u siebie holenderski kolektyw Dope D.O.D...
Robert M zapowiadał na jutro sylwestrowy hit Rozbójnika Alibaby w kooperacji z Popkiem. Teraz napisał jednak "takie dziś nudy ze chyba Wam dzis dam ten kawałek sylwestrowy bo mi sie juz czekać nie chce". I co? I dał. Sprawdźcie szalone collabo będące remixem "Be My Lover" w wykonaniu La Bouche.
W 2014 wokół KaeNa nie brakowało kontrowersji - dwie złote płyty, akcja z oznaczaniem facebookowego fanpage'a jako strony o Eminemie, beef z Te-Trisem... Sanocki raper nie planuje jednak zwalniać tempa i na przyszły rok (a dokładniej na piątek 13 lutego) zapowiedział nowy album, zatytułowany "Tylko Śmierć może mnie zatrzymać" - dziś poznajemy pierwszy teledysk.
W roku 2014 nawet jeśli nie słyszeliście sporo o nim, to słyszeliście sporo od niego - SherlOck to jeden z tych producentów, którzy nie pchają się przed szereg aferami, lecz konsekwentnie serwują nam mocarne podkłady. W mijających 12 miesiącach odpowiadał m.in. za "Trze'a było" Mesa, stał też za numerami Gedza, KęKę czy Pyskatego. Sprawdźcie jak podsumowuje udany dla siebie rok, w którym otrzymał 5 złotych płyt oraz jedną platynową.
YG i DJ Mustard byli w mijającym roku jednym z najmocniejszych i najlepiej współpracujących duetów na rapowej scenie. Jeden znacząco pomógł drugiemu, a w efekcie otrzymaliśmy świetnie przyjęte "My Krazy Life" oraz kilka hitów największego kalibru. Wygląda na to, że trzymająca się od wielu lat ze sobą dwójka na koniec roku się pokłóciła - i to ostro...
Waka Flocka Flame to jedna z bardziej kontrowersyjnych postaci ostatnich lat, dla wielu stanowiąca definicję muzycznej kakofonii i braku umiejętności. Przez to, że w numerach często krzyczy zamiast płynnie rapować niektórzy twierdzą wręcz, że ciężko nazywać go MC. Jakie mogło być więc zdziwienie, gdy ostatnio wskoczył na bit J. Cole'a do "Fire Squad" i poleciał na nim soczyście, klasycznie i energicznie. Wrażenie mogło być jedno - WOW.
Teraz na koniec roku Waka postanowił zaskoczyć jeszcze raz - dopadł kultowych bitów od Nasa, Mobb Deep, Wu-Tang Clanu czy A Tribe Called Quest i przewinął na nich z pazurem, wyczuciem, bawiąc się flow, wplatając wielokrotne i celne oraz błyskotliwe punche! W takiej wersji jeszcze go nie słyszeliście...
Wokół przemiany Medium w Tau oraz albumu "Remedium" sporo było dyskusji, teraz kielecki raper i producent postanowił podsumować wszystko i wystosować specjalne noworoczne przesłanie do polskiej sceny hip-hopowej. W całości publikujemy je poniżej.








































