Fatalne wieści tuż przed Dniem Wszystkich Świętych - w wieku 65 lat zmarł Piotr Nagłowski, legenda branży muzycznej w Polsce. Odkrywca, pierwszy wydawca oraz manager Liroya, który umożliwił wydanie "Alboomu", co było pierwszym wielkim sukcesem w polskim rapie (500 000 sprzedanych płyt). Od lat '80 Piotr Nagłowski niezmiennie działał w branży muzycznej, kreując, promując i współtworząc różne projekty.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
Ostatni rok był ciężkim okresem dla członków Migos, którzy wraz z fanami opłakiwali śmierć Takeoffa. W tym roku solowy album przygotował Quavo, a teraz ze swoim materiałem nadciąga Offset. Płyta "Set It Off" o północy trafi na serwisy streamingowe, a my dostaliśmy w tym miesiącu okazję usłyszeć ją przedpremierowo - miałem przyjemność znaleźć się wśród kilku osób z Polski i kilkudziesięciu ze świata, którym ekipa 31-letniego rapera puściła materiał na specjalnym spotkaniu online. Co czeka nas na płycie?
Przy okazji tegorocznej gali Popkillerów polecieliśmy na Bronx, by wręczyć statuetkę Złotego Popkillera jednemu z hip-hopowych pionierów Grandmasterowi Cazowi. W specjalnym video Caz dziękował fanom w Polsce za wsparcie i mówił, że nie może doczekać się spotkania z nimi. Zastanawiało nas dlaczego mimo ciągłego wigoru nie widać go na europejskich trasach - jak się okazuje wszystkiemu winne były kwestie prawne.
Połączenie na linii Poznań-Detroit w singlu z płyty producenckiej Aliasa Blekaut "Projekt: Wdzięczność". Peja skrzyżował mikrofony z wychowankiem J Dilli i jednym z najlepszych leniwych flow w grze, Guilty Simpsonem!
"Świeży Materiał" to jeden z najlepszych albumów producenckich w polskim rapie i wielka szkoda, że do dziś nie doczekaliśmy się kontynuacji. Muzyka jednak powstawała. Waco w ostatnim czasie postanowił sięgnąć do archiwów i wrzucić szkice numerów, które przygotowywał w 2005/2006 roku z przeznaczeniem na drugi album. Gościnnie usłyszymy tu WNB, JWP/BC, Flexxip i Ziperę. Nie są to finalne utwory, ale "lost tapes", które na pewno ucieszą wielu fanów rapu z tamtych lat.
Pisaliśmy Wam ostatnio o świetnej płycie Kota The Frienda "Protea", której wystawiłem w recenzji 6/6 - Kota to zdecydowanie raper, który w tym roku obok Larry'ego June'a najczęściej gości na naszym redakcyjnym odsłuchu.
Nowoczesny banger i wartościowy tradycyjny przekaz? Zarówno Anatom jak Cukier pokazali wielokrotnie, że umieją łączyć te dwa światy, a teraz dwójka Młodych Wilków połączyła siły we wspólnym singlu "Nie mamy czasu na sen". To energiczny numer, w którym nie brak jednak ważnych treści i motywacyjnego przesłania.
Już jutro Jimek przejmie Stadion Śląski, by wspólnie z gośćmi i orkiestrą zabrać nas w podróż przez Historię Polskiego Hip-Hopu. Drugi epizod tej wielkiej produkcji ma w zamierzeniu jeszcze przebić koncert na Bemowie, a na scenie pojawią się tacy artyści jak Molesta, Kaliber 44, O.S.T.R., Grammatik, Fenomen, Pezet, Onar, Paktofonika, Wzgórze Ya-Pa 3, ale też Otsochodzi, Young Leosia z Bambi czy Szczyl. Komplet szczegółów znajdziecie na wydarzeniu.
My porozmawialiśmy z Jimkiem o kulisach całego projektu, o jego "Historii Hip-Hopu", która stała się viralem w USA, a także o koncercie na Bemowie i przygotowaniach do show na Stadionie Śląskim.
NLE Choppa mimo młodego wieku (2002 rocznik) wielokrotnie nawiązywał do rapowych klasyków. Wspominał też, że jego rodzice słuchali 2Paca gdy dorastał, a sam nagrał tribute-song dla Paca, "Picture Me Grapin", gdzie przebrał się za Shakura w klipie i odtworzył klasyczne sceny z jego udziałem (klip na dole newsa).
W niedawnym wywiadzie spytaliśmy Choppę co według niego było tak unikalne w muzyce 2Paca, że kolejne pokolenia utożsamiają się z nią. Przywołujemy tę wypowiedź właśnie dziś, w 27 rocznicę śmierci Tupaca Shakura.
Nowojorski raper Kota The Friend od wielu lat pokazuje, że w dzisiejszym świecie wciąż jest miejsce na to, by działać niezależnie i po swojemu. Trzymając się na uboczu branży dostarcza wysokojakościowy rap z trueschoolową duszą, gromadząc słuchaczy na całym świecie. Ale takiego roku jak ten jeszcze nie miał (o tym jeszcze trochę napiszemy), a mimo bardzo wysokiego poziomu płyty "To See A Sunset" w duecie ze Statik Selektah to wydane na przełomie czerwca i lipca "Protea" jest tu perłą w koronie.
Świętowanie 50 urodzin hip-hopu trwa w najlepsze. W Łodzi w październiku czeka na nas plejada legend polskiej sceny zwieńczona legendami z Nowego Jorku. Na scenie Day Ones Festivalu pojawią się Paktofonika, Molesta Ewenement, Killaz Group, Mor W.A., a także AZ i DJ Doo Wop!
"Pierwsze co powiedziałem, gdy wróciłem do Polski - to tu dostałem mojego Popkillera! Zawsze będę to pamiętał" - przyznał NLE Choppa. Rok po wręczeniu mu na scenie statuetki udało nam się usiąść z młodą gwiazdą z Memphis na szybki wywiad, chwilę po tym gdy Choppa rozpalił Warszawę swoim show na CLOUT Festivalu.
Przy okazji tegorocznych Popkillerów wręczyliśmy Złotego Popkillera w podziękowaniu za stworzenie kultury hip-hop, którego otrzymał od nas Grandmaster Caz - jeden z ojców hip-hopu i pierwszy liryczny raper w historii, współautor tekstu do pierwszego hip-hopowego singla w historii "Rapper's Delight" a także kluczowa inspiracja Jaya-Z, Rakima czy Big Daddy Kane'a. Statuetkę przekazaliśmy mu pod budynkiem na 1520 Sedgwick Avenue na Bronksie, czyli w miejscu narodzin całej kultury, gdzie 11 sierpnia 1973 odbyła się założycielska impreza DJ-a Kool Herca.
Caz entuzjastycznie i emocjonalnie przyjął wyróżnienie, przyznając, że zaczynali tworzyć kulturę hip-hop właśnie dla takich środowiskowych odznaczeń i uznania. Powiedział też, że z dumą dołoży ją do swojej kolekcji - i jak można zaobserwować faktycznie ulokował Popkillera na honorowym miejscu.
Wśród wielu obchodów 50-lecia i mnóstwa sentymentalnych wpisów i zdjęć Peja postanowił uczcić tę jedyną w swoim rodzaju rocznicę w najbardziej hip-hopowy sposób - wydał album "Hip_Hop_50", który ukazał się właśnie wczoraj, 50 lat po tym, gdy DJ Kool Herc zaprosił gości na parkiet w budynku przy 1520 Sedgwick Avenue.
11 sierpnia 1973 18-letni jamajsko-amerykański DJ Kool Herc wyprawił imprezę na 1520 Sedgwick Avenue na Bronksie. W jej trakcie zamiast puszczać pełne numery postanowił pobawić się nimi i serwować jedynie partie instrumentalne, nazwane breakami. W trakcie tychże breaków jego przyjaciel Coke La Rock chwytał mikrofon i podkręcał publikę do lepszej zabawy. Panie i panowie, tak oto narodził się hip-hop.









































