Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-10-14 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 5)
Najpierw przez dobre parę lat zdobywał lokalne uznanie w warszawskim podziemiu ze składem Mensentis. Potem wygrał konkurs Whitehouse'u i dostał się na trzecią część kultowego Kodexu. Dalej była już "Kronika" nagrana z Bojarem, zmiana ksywki, kontrakt w Step Records i udany legalny debiut zremixowaną wersją "Kroniki".

Dwa lata później Młody M dostarcza nam kontynuację tego materiału, z dopiskiem "Siła Charakteru". Płyta już jutro trafia do sklepów (jutro też na naszych łamach premiera klipu do "Naszych Ulic"), a u nas w redakcji jest od tygodnia, mieliśmy więc czas się z nią osłuchać. Czy w natłoku październikowych premier warto sprawdzić i tę?

recenzja
dodano: 2011-10-14 16:00 przez: Dziurawe Sample (komentarze: 18)
Nie trzeba być znawcą muzyki a nawet pasjonatem, by wiedzieć, kim był Miles Davis. Nawet laicy bezproblemowo skojarzą jego nazwisko z czarną muzyką - i o to chodzi!

Od lat 40 XX wieku zaznaczał swą obecność na kartach historii muzyki (a wręcz nie tylko, jego muzyka towarzyszyła wystąpieniom Martina Luthera Kinga i Malcolma X - ludzi, którzy wnieśli ogromny wkład w budowanie - odnowienie czarnej świadomości). Płyta "Doo-Bop" jest idealnym przykładem samplingu...

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-10-13 16:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 7)
"Beach Cruiser" pierwotnie miał się pojawić na rynku już w 2006 roku. Niestety, wielokrotne obsuwy i zmiany wytwórni skutecznie odsuwały premierę tego materiału w czasie.

Teraz, blisko po pięciu latach od pierwszych szumnych zapowiedzi, fani nareszcie mają okazję sprawdzić czy opłacało się tyle czekać.
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-10-10 16:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 1)
Po ponad 4 latach, jakie minęły od premiery ostatniego solowego albumu Soopafly powraca na nasze głośniki z nowym materiałem w postaci płyty "Best Kept Secret".
Osobiście zawsze uważałem, że Priest Brooks był jednym z najbardziej niedocenionych graczy wywodzących się z naznaczonej g-funkiem lat 90-tych "ery Death Row" i nigdy nie zgarnął należnych mu propsów za swój wkład w udoskonalenie klasycznego już dzisiaj brzmienia zachodu. To także w głównej mierze przyczyniło się do tego, że o ile jako producent z dosyć pokaźnym dorobkiem został w jakimś stopniu przez słuchaczy zauważony, o tyle jako mc zawsze pozostał wielką niewiadomą dla szerszego grona odbiorców . Świetne "Dat Whoopty Woop" - uznawane przez wielu za west coast'owy klasyk, zostało wydane w złym momencie i o ponad 2 lata za późno. "Bangin' West Coast" natomiast przeszedł jakoś bez większego echa, chociaż zebrał w większości pozytywne recenzje.

Czy zatem trzecie studyjne LP jest w stanie uczynić z Soopafly'a prawdziwego rapera z krwi i kości w oczach mainstreamowej publiki?
Tagi:
video
dodano: 2011-10-09 20:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 11)

Z chłopakami z PMM spotkaliśmy się w Warszawie, w przeddzień premiery płyty "Poza Horyzont" i tuż po opublikowaniu singla "Wstawaj". Rozmowa przeprowadzona przed Prosto Outletem poruszała różne tematy, od doboru gości po rok 2011 w szczecińskim rapie.

Tagi:
recenzja
dodano: 2011-10-09 16:00 przez: Dawid Bartkowski (komentarze: 7)
Nudnym jest po raz kolejny przytaczanie wkładu w polski rap Kalibra 44, Paktofoniki itd., ale tym razem trzeba będzie o tym delikatnie wspomnieć.

Może nie konkretnie o tych dwóch ważnych grupach, ale o niektórych postaciach je tworzących, ich dziele i ich... pochodzeniu.

video
dodano: 2011-10-08 19:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 7)
Przy okazji nawiązania współpracy z Rhymesayers i sprowadzenia do Polski "Cats & Dogs" Stay True postarało się także, by fani mogli dopytać Evidence'a o nurtujące ich kwestie.

Odbył się więc konkurs na pytania, te poleciały do pana Slow Flow, który odpowiedział przed kamerą a teraz możecie obejrzeć już efekt.


Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-10-08 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 11)
Trzeci album PMM już przed premierą wywoływał chyba więcej emocji niż oba dotychczasowe razem wzięte. Informacja o tym, że całość wyprodukuje O.S.T.R., bardzo udany tytułowy singiel i wypuszczona tuż przed całością bomba w postaci numeru "Wstawaj", bez wątpienia jednego z najlepszych tracków tego roku...

To wszystko sprawiało, że "Poza Horyzont" z miejsca cieszyło się sporym zainteresowaniem. Jak prezentuje się całość?

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-10-07 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 2)
27 września spotkał nas prawdziwy wysyp premier. Ukazały się m.in. dwa oczekiwane materiały z zachodniego wybrzeża. "Evidence!" - zakrzyknie pewnie wielu z was. Owszem, jednak tego samego dnia światło dzienne ujrzał również kolejny krążek lidera Mob Figaz i jednego z bardziej aktywnych w ostatnim czasie przedstawicieli ulic Bay Area.

Pochodzący z Pittsburga (nie mylić z Pittsburghiem) The Jacka wypuścił w tym roku już dwa albumy - słabiutkie "Flight Risk" i lepsze "We Mafia". "The Indictment" to za to pierwsza część z trylogii, którą otrzymamy... jeszcze w tym roku. W jakiej formie jest Jacka na "Akcie Oskarżenia"?

recenzja
dodano: 2011-10-05 15:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 1)
Uwaga - "Pimp Hand Strong" to album, od którego jak najdalej powinni trzymać się fani ostrej, basowej nawijki i klasycznych, brudnych, samplowanych bitów. Młody kalifornijski MC Bobby Brackins brzmi jak dodatkowo podpitchowany Too Short, porusza się po stricte nowoczesnych, bangerowo-klubowych podkładach a w pierwszym singlu o tytule "Lesbian" nie przekazywał żadnych głębszych treści.

Wstępna selekcja dokonana? To teraz tych, których powyższy opis nie zraził zapraszam do przeczytania recenzji.

video
dodano: 2011-10-04 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 18)
W dniu premiery czwartego (i pół) albumu duetu Łona i Webber, mieliśmy przyjemność spotkać się  z jego twórcami. Choć wrześniowe słońce nie pozwoliło nam zmarznąć, wszyscy lekko przeziębieni ucięliśmy sobie niedługą pogawędkę w parku, której efektem jest videowywiad, który dziś możecie u nas zobaczyć.

Jeśli jesteście ciekawi co Łona myśli o swojej opinii optymisty, jak powstał tekst do "Nocny Express" czy jaka koncepcja przyświecała Webberowi przy produkcji tych nieludzkich bitów... Zapraszamy!

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-10-03 16:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 4)
Esham to człowiek instytucja. Niezwykle zasłużony dla rapowej sceny Detroit, żywa legenda mająca na swoim koncie kilka żywych klasyków tego rejonu. Pionier i prawdopodobnie obecnie jedyny wykonawca Acid Rapu, znany również z niezliczonej liczny beefów, oraz dissów. Jednak trzeba pamiętać, że Esham to nie tylko marny horrorcore'owy raperzyna. Esham to ikona tego podgatunku.

W tym roku uderzył z trzynastym solowym albumem, który udowodnił, że obawy niektórych (w tym mnie) odnośnie jego rapowej kondycji były całkowicie bezpodstawne.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-09-30 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 32)
Kiedy ukazywały się klipy do "Nie Pytaj Nas", a potem "To Nic Nie Znaczy" można było się spodziewać wielkiego powrotu szczecińskiego duetu. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć jak wielkie nadzieję wiązałem z tym albumem, szczególnie, że jego autorzy to zarazem autorzy płyty, którą w podsumowaniu zeszłej dekady umieściłem na pierwszym miejscu. Od wyjścia "Nic Dziwnego" zdarzało mi się marudzić, a "Absurd I Nonsens" i "Insert" choć kradły czas, nie miały moim zdaniem klasy pierwszych dwóch albumów. Słuchałem ich wygłodniały z zapalczywością szukając "tego czegoś", ale wciąż czułem, że czegoś brakuje. Po chorej zajawce jaka towarzyszyła "To Nic Nie Znaczy" pomyślałem "a może teraz?".

"Cztery I Pół" dziś trafia na półki sklepowe w całym kraju, ja właśnie wróciłem z videowywiadu z Łoną i Webberem, który niebawem będziecie mogli u nas obejrzeć i wygląda na to, że nadszedł czas na recenzję. Dali radę?

recenzja
dodano: 2011-09-30 15:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 14)
Choć wydawać się może, że horrorcore to niszowy gatunek rapu, a wykonujący go raperzy to w większości pozbawione jakiegokolwiek skilla freaki, to jest jednak kilka wyraźnych wyjątków od normy i o jednym z nich chciałbym wspomnieć w dzisiejszym "Klasyku Na Weekend".

Pochodzący z Las Vegas raper ma w swoim dorobku pewien album, który na trwałe zapisał się na kartach historii horrorcore'u. Album ponadczasowy, który jest zdecydowanie jednym z najmocniejszych dzieł w horrorcore'owym katalogu.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-09-28 16:00 przez: Mateusz Marcola (komentarze: 18)
Rap to taki gatunek muzyczny, który często wyciąga na szczyty popularności kompletne beztalencia. Pierwsze z brzegu przykłady? Gucci Mane i Waka Flocka Flame. Na swoich solowych płytach raczyli nas sztywnym flow, zerową techniką i tekstami na poziomie nierozgarniętych uczniów szkół podstawowych, a mimo to sprzedali sporo płyt, zarobili mnóstwo pieniędzy i zyskali fanów. Postanowili połączyć siły i wydać "Ferrari Boyz".

Album trafił do sprzedaży w sierpniu, czyli w tym samym miesiącu, co "Watch The Throne", "The R.E.D. Album" czy "Tha Carter IV". I jeśli chodzi o sprzedaż, nie wytrzymał konkurencji. W pierwszym tygodniu po album sięgnęło 16 tysięcy osób, do dziś ten wynik jest co najwyżej o połowę wyższy. A czy wytrzymał konkurencję pod względem stricte muzycznym?

Strony