Klasyka

Klasyka

wydarzenie
dodano: 2014-12-10 14:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 9)

Agencja Go Ahead z przyjemnością może poinformować, że w 2015 roku do koncertowego rozkładu wraca impreza Rock In Summer. W jej ramach 16 czerwca w Parku Sowińskiego wystąpi kultowa grupa Body Count wraz z legendarnym Ice-T!

Tagi:
dodano: 2014-12-09 19:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 1)

Głośna sprawa z Fergusson zdominowała w ostatnim czasie amerykańskie media a zabójstwo 18-letniego Michaela Browna wywołuje wśród czarnoskórej społeczności nie mniejsze kontrowersje niż słynne pobicie Rodney'a Kinga na początku lat 90-tych. Głos w tym temacie zabierają także raperzy, choć trzeba przyznać że nie są to tak radykalne wypowiedzi jak w ostatniej dekadzie XX wieku, kiedy to problemy społeczne były ważną kwestią poruszaną nagminnie w kawałkach i stanowiły integralną część hip-hopu.

recenzja
dodano: 2014-11-22 17:00 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 2)

And then, and then we got - we got the Ol' Dirty Bastard, cuz they ain't no father to his style! That's why he the Ol' Dirty Bastard. 

Lepiej tego nie można ująć. Russell Jones, A Son Unique, Dirt McGirt, legendarny wojownik 36 komnat klasztoru Shaolin - jego styl jest zaiste unikalny. "Co ja włączyłem, do jasnej cholery...?" Pomyślałem, gdy po raz pierwszy usłyszałem "Return to the 36 Chambers".  Czy ODB naprawdę absolutnie, brutalnie kaleczy już w pierwszym tracku klasyczne "The First Time I Ever Saw Your Face" Roberty Flack, łkając za zaszlachtowaną (przez samego ODB, dodajmy...) dziewczyną? Co on, u licha, wyprawia w intrze do "Goin' Down"? Dlaczego w 'Drunk Game" przeżywa orgazm stulecia? Rap? Śpiew? Szaleńczy bełkot kogoś na absolutnym haju? Bekanie? Zwierzęce jęki i stęki? Wszystko to... i jeszcze więcej. To, co wyprawia ODB na majku, to po prostu czyste szaleństwo.

video
dodano: 2014-11-21 16:00 przez: Rafał Samborski (komentarze: 0)
Sage Francis

Aż trudno uwierzyć, że minęła już dekada od wydania przez Sage'a Francisa "A Healthy Distrust". Singiel promujący ten album, "Escape artist", to oparty na gitarze bit Aliasa, napędzająca numer elektroniczna perkusja, a przede wszystkim neurotyczne flow Sage'a i genialny tekst. Bo jak inaczej nazwać numer, oparty na metaforze hip-hopu jako magii i postaci rapera jako iluzjonisty? Trudno nie docenić otwierającego dwuwersu "When I first got into the magic, it was the underground phenomenon/Now everybody's like pick a card, any card", obrazującego jak zmienił się rap od czasów, gdy Sage zaczynał swoją przygodę z muzyką. Pochodzący z Rhode Island artysta nie boi się nawet zaburzyć obowiązujących w hip-hopie konwencji ("When I say hip/You? You say shut the fuck up, we ain't sayin' shit/And I respect it"). Warto przypomnieć sobie ten utwór, wszak już w sobotę Sage Francis gra pierwszy w historii koncert w Polsce we wrocławskim klubie Firlej.

video
dodano: 2014-11-19 21:00 przez: Tomasz Przytuła (komentarze: 5)

Poszukiwanie własnej tożsamości artystycznej to w dzisiejszych czasach niezwykle trudne zadanie. Młodzi raperzy rozpoczynający karierę stają przez poważnym wyborem, muszą wykreować własny, oryginalny wizerunek, będący ich wizytówką i czynnikiem przyciągającym uwagę. Nie mogą przy tym przesadnie inspirować się swoimi muzycznymi idolami, co niewątpliwie sprowadziłoby na nich falę krytyki. Takiego zmartwienia nie miał nasz Artysta Tygodnia, Ol’ Dirty Bastard, raper, którego swobodny styl bycia i nieszablonowy image wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem do naśladowania.

dodano: 2014-11-16 22:15 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 8)

Dziś 16 listopada - data nieprzypadkowa, na którą wybrałem kolejny wpis z serii "Ot Tak". Dokładnie tego dnia, 15 lat temu ukazał się album który na zawsze odmienił oblicze nie tylko zachodniego wybrzeża ale i całej rap gry. Mowa oczywiście o drugiej solowej płycie Dr. Dre - "2001", która na stałe wpisała się do kanonu hiphopowych klasyków.

dodano: 2014-11-15 23:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 5)

Niepodrabialny ekscentryk, posiadacz stylu i wokalu, przez który nie dało się pomylić go z nikim. Dla wielu najbardziej wyrazisty reprezentant Wu-Tang Clanu, który żył równie krótko co intensywnie. Klasyczne numery, liczne afery, odsiadki a w końcu przedwczesna śmierć w studiu nagraniowym, od której minęło właśnie 10 lat (do tego, gdyby żył, to właśnie dziś obchodziłby urodziny). Z tej okazji przyjrzymy mu się trochę bliżej. ODB aka Ol' Dirty Bastard naszym Artystą Tygodnia!

kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2014-11-14 17:30 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 4)

Sic transit gloria mundi, przychodzi na myśl maksyma. Tak odchodzi chwała świata. Odeszła od nas kolejna niekwestionowana legenda hip-hopu, członek nieśmiertelnego Sugarhill Gangu, współtwórca "Rapper's Delight", rapowego "platynowego wzorca z Sevres" - Big Bank Hank. 

dodano: 2014-11-09 21:30 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 0)

Kończąc nasz tydzień z legendarną ikoną Bay Area pora na zaprezentowanie klasycznego albumu z przebogatego dorobku rapera z Vallejo. Samo przekopanie się przez lawinę projektów w których brał udział to zadanie niezwykle trudne a i wybranie najodpowiedniejszego krążka również nie należy do rzeczy prostych. Dlaczego? Ponieważ Mac Dre był jednym z nielicznych artystów w hip-hopie, nagrywającym świetnie brzmiące krążki również po 2000 roku.

video
dodano: 2014-11-09 17:00 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 1)

Już jutro Masta Ace wystąpi w Katowicach razem z formacją eMC. Cofnijmy się z tej okazji 20 lat wstecz...

1993. Od kilku lat w amerykańskim hip-hopie rekordy popularności bije bezkompromisowy, brutalny gangsta-rap, gdzie w co drugiej linijce padają niewyszukane przekleństwa, chwalenie się posiadaniem "9 mili" czy pogardliwe "bitch" rzucone w stronę kobiet... Nowy nurt w hip-hopie zyskał wielu zwolenników - jak grzyby po deszczu zewsząd wyskakiwały grupy bądź raperzy chwalący się zamiłowaniem do gangbangingu i chełpliwie tytułujący się "O.G.'s".... Gangsta rap, kiedyś najostrzejszy, najbardziej dobitny komentarz społeczny, stał się lukratywną maskaradą, maszynką do robienia pieniędzy.

Masta Ace, reprezentant legendarnego Juice Crew, zaniepokojony i zniesmaczony tą postępującą gloryfikacją przemocy w hip-hopie, postanowił nagrać album... anty-gangsta-rapowy, bezliośnie ową gloryfikację satyryzujący i piętnujący. Album ów - nazwany odpowiednio hardkorowo "SlaughtaHouse" - Ace nagrał razem ze swą nowo utworzoną grupą Masta Ace Incorporated, znaną też jako The I.N.C.

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2014-11-09 15:00 przez: Jakub Goliński (komentarze: 0)

W zeszły piątek swoje 42 urodziny obchodził Pharoahe Monch. Z tej okazji jego dobry kumpel Dj Raydar Ellis we współpracy z serwisem Okayplayer przygotował specjalny mix jego najlepszych numerów. To blisko godzina spędzona z przekrojem twórczości reprezentanta Organized Konfusion

Nie zabrakło numerów takich jak "Oh No", "Black Hand Side" czy "Simon Says". Wszystko to wypełnione zostało skreczami Raydara i życzeniami od znajomych Moncha. Swoje życzenia złożyli między innymi Dj Premier, Statik Selektah czy Lord Finesse.

dodano: 2014-11-06 22:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 3)

Często jest tak że popularność nie idzie w parze z umiejętnościami danego rapera a "poziom fejmu" delikatnie mówiąc "nie zgadza się" z tym, co potrafi on wyczyniać za mikrofonem. Mac Dre jest chyba najlepszym tego przykładem bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że artysta z tak długim stażem i etyką pracy porównywalną do Tupaca Shakura (nagrał łącznie ponad 20 albumów w swojej trzynastoletniej karierze) zyskał sławę głównie jako "local hero" chyba najbardziej konsekwentnie pomijanego regionu w rap grze (Yay Areaaa!).

dodano: 2014-11-04 21:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 3)

Ciężko w jeden tydzień wyczerpać dogłębnie temat takiej postaci jak Mac Dre, którego kariera zaczęła się od późnych lat 80-tych a wpływ rozciąga i na dzisiejszą hip-hop erę (patrz: chociażby utwory Drake'a). O ile w przypadku innych legend jak 2Pac czy Notorious B.I.G. ich największe single są powszechnie znane, o tyle klasyki Mac Dre poza terenem Bay Area czy zachodniego wybrzeża stanowią raczej produkt dość niszowy - przynajmniej jeśli chodzi o nasze podwórko.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2014-11-02 15:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 1)

Głosili, że "przyszłość jest teraz", miażdżyli gitary a CIA chciało ich zabić. "Future Is Now" Non Phixion to jak dla mnie jedna z najlepszych płyt początku tego wieku, media nieprzypadkowo okrzyknęły bezkompromisowych i kontrowersyjnych członków NP "białym Public Enemy", a kłótnia i rozpad formacji w roku 2006 utorowała wprawdzie drogę do rozkręcenia La Coka Nostra czy solowej kariery Ill Billa, ale dla mnie cały czas najbardziej smakowitym kąskiem było jednak samo Non Phixion. Teraz mamy dobre info - po wielu latach Bill, Sabac Red, Goretex i DJ Eclipse pogodzili się między sobą. Non Phixion is back!

Tagi:
dodano: 2014-11-01 22:45 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 1)

Dziś Wszystkich Świętych - dzień zadumy nad bliskimi, których nie ma już wśród nas... większość hiphopowej branży również podchodzi do tego tematu mocno rozkminkowo, wspominając zmarłych kolegów po fachu. Tegoroczny 1 listopada jest też zapewne szczególnym dniem w północnej Kalifornii, w rejonie znanym jako Bay Area... pytacie dlaczego? Ano dlatego, że to właśnie w dniu dzisiejszym mija 10 rocznica śmierci prawdziwej ikony tego regionu - Mac Dre.

Strony