Dlaczego: Czy dwóch chudzielców może zrobić coś naprawdę grubego? W rapie jak najbardziej. Wbrew temu co sugerowałby tytuł wsparty ksywą Wiza to nie kolejna lajtowa opowieść o jaraniu, a świetna krzyżówka stylowa, w której mocne, gorzkie i osobiste zwrotki MGK'a zbalansowane są leniwym refrenem Khalify. Efekt? Jeden z moich ulubionych numerów ubiegłego roku i chyba najlepszy track z mojej ulubionej płyty ad 2013 - "Black Flag". All my dreamers put your hands in the sky one time!
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
Nie ukrywam, że zaskakujące to info, ale Murs nie raz już udowodnił, że zaszufladkować go nie sposób. Lista jego dotychczasowych współpracowników obejmuje postacie z różnych światów, a teraz zaskakuje po raz kolejny, bo do listy swoich wydawców po Warner Bros, Def Jux, Duck Down, Fat Beats czy Rhymesayers dołącza... Strange Music!
Po okresie muzycznego przestoju Freddie Gibbs zdaje się ponownie łapać wiatr w żagle i rozkręcać swoją karierę. "ESGN" zebrało masę pozytywnych opinii, a teraz mamy już porcję szczegółów dotyczącą nadchodzącego w przyszłym miesiącu albumu z Madlibem. Interesująco wygląda tracklista, na której znajdziemy takie ksywki jak Scarface, Mac Miller, Raekwon czy Danny Brown.
Nie ma wątpliwości, że jestem w tej sytuacji jedną z najbardziej nieobiektywnych osób... ale sobotnia impreza w 1500m2 wyszła naprawdę grubo i pewnie podobnie jak ubiegłoroczna znajdzie się w moim prywatnym topie całego roku. 8 lutego miałem przyjemność świętować swoje 26 urodziny razem ze współjubilatami - DJ-em Hubsonem, Małolatem i Pegasem, na scenie pojawiła się obsada iście festiwalowa - Fokus, Borixon, Pyskaty, Wdowa, Ras (Rasmentalism), Kuba Knap, Grizzlee, Proceente, Chonabibe, 2sty, Gedz i Jodsen, Deobson, Zioło, LJ Karwel, Flint, Zetenwupe, Zaginiony i Kubson a całość poprowadzili Rymek i Theodor. Działo się naprawdę sporo, frekwencja mimo że niższa niż ubiegłoroczne 1100 osób to dopisała elegancko, a wszystko na obszernej fotorelacji uchwycił niezawodny Tomek Karwiński. Zdjęcia poniżej a ode mnie jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich obecnych!
Tak szybko, jak po latach przebywania "w tle" wzniósł się na absolutne wyżyny, tak szybko znikł. W pewnym momencie co drugi mainstreamowy hit współtworzony był przez Scotta Storcha i jak powiedział sam producent - przerosło go to, wpadł w narkotyki i przećpał fortunę. Mamy nadzieję, że uporządkował już swoje sprawy i pokaże jeszcze, na co go stać - obiecującym jest fakt, że ponownie znalazł się w studio z Fat Joe, z którym stworzył przecież takie bomby jak "Lean Back" czy "Make It Rain". Video z relacją i komentarzem Scotta znajdziecie poniżej.
"'Poznasz mnie' to numer opisujący niektóre sytuacje, które wydarzyły się od wypuszczenia mojej poprzedniej płyty a wpłynęły na mnie w dużym stopniu. W klipie jest dużo nawiązań do „Przedmieść" a krótkie historie zawarte w tym obrazku to flashbacki które zainspirowały mnie to napisania tego numeru." - pisze Emen, zarazem zapowiadając swój nadchodzący, pierwszy w pełni oficjalny album - "Domino".
Dlaczego: Ta kooperacja z "Something Else" budziła masę emocji - i nie dziwne. Dwa liryczne karabiny i dla równowagi uspokajający klimat wokaliści. Check it.
Nie ukrywam, że zaskakujące to info, i patrząc na doświadczenie, dorobek i wcześniejsze działania. Diddy znany jest z tego, że rapowo można mu sporo zarzucić, ale w kwestii produkcyjnej, biznesowej i pochodnych ma nosa jak mało kto - co przywoływane jest zawsze choćby przy okazji wspomnień o Notoriousie B.I.G. Tymczasem przy okazji prac nad nowym, pierwszym od czterech lat albumem Seana Combsa otrzymujemy video ze studia, przy którym znaleźć można informację o tym, że "executive producerem" będzie French Montana!
Witajcie w Innej Stronie - cyklu, który pozwoli wam poznać artystów hip-hopowych nie tylko na polu muzycznym, ale także nieco bardziej prywatnym i da wam możliwość, by usłyszeć odpowiedzi na pytania, których nie spotkacie w normalnych wywiadach. Dlaczego? Ponieważ nawet rzeczy tak banalne jak ulubiony film czy wymarzone do odwiedzenia miasto mogą przekładać się bezpośrednio na to, co słyszymy na albumach. Mogą pozwolić też poznać wam ulubionych raperów trochę lepiej. Co w końcu jest dla artysty większą inspiracją, niż życie samo w sobie? Dziś naszym gościem będzie Buka, trójmiejski reprezentant MaxFlo.
W ostatnim tygodniu poznaliśmy wrześniową datę premiery nowego solo Peji, tworzonego wspólnie z wrocławskim White House, a teraz pora na pierwszych gości i to ewidentnie z wysokiej półki, nie ograniczając się do rapowego świata.
Tempo tworzenia Miuosha w ostatnich latach jest dość intensywne, ale nie dziwi to, bo fala, na którą wskoczył musi motywować i napędzać. Złoto, platyna, wysoko notowany na OLiS album z Onarem... Teraz pora na "Pana Z Katowic", który jak powiedział Miuosh: "muzycznie i tematycznie albo rozpierdoli Wam głowy, albo rozpierdoli mi karierę".
Po zakończeniu działalności wydawniczej przez Hemp Gru można było być ciekawym, jak szybko zaowocuje to solowymi albumami. Teraz konkretniejszą zapowiedź wystosował Bilon a jego płyta ukazać ma się jeszcze w tym roku, dokładniej na jesieni.
Muflona ostatnio na naszych łamach na pewno nie brakuje, poprzez świetnie przyjmowany przez Was na razie cykl felietonów, ale nie ukrywamy, że też rymowana strona jego twórczości jest pod naszym bacznym nadzorem. Debiutancki album zapowiedział jakiś czas temu, dzisiaj mamy raport z placu boju, z którego wiadomo m.in., że 2014 będzie rokiem premiery studyjnego materiału od utytułowanego wolnostylowca. Poniżej więcej szczegółów prosto od Muflona.
Jakoś tak wychodzi z tymi Krótkimi Strzałami, że jak przez parę dni nie ma czego do nich dodać, to potem nadchodzi prawdziwa powódź i ciężko znaleźć czas, by złożyć wszystko do kupy i przymknąć kolejny odcinek. Dziś znowu masa muzyki, z zupełnie różnych klimatycznie rejonów. Ale przede wszystkim od nowych, choć mocno zaznaczających swą obecność, twarzy. Są Młode Wilki - Kuba Knap, Dejan, Gedz, Gospel, Zioło, Rudi. Są Planet ANM, Żyto, Flojd/Wiro, Neile, Peus, Hary, OzM, JNR, Guova, Dedoen, PHFNG... Sprawdźcie sami, bo jest w czym wybierać i czego słuchać.
Dlaczego: Sokół wspomniał ostatnio o tym, że Prosto ma rozszerzyć muzyczne spektrum i na dobre zerwać z zaszufladkowaniem - co nie znaczy, że nie będzie w nim miejsca na dobry, uliczny rap. I jeden z tych właśnie - trzymających się w klasycznie ulicznym klimacie - nabytków atakuje pierwszym singlem z albumu. Małach i Rufuz ze wsparciem DJ-a Grubaza.






































