Profile

Profile

dodano: 2013-04-24 18:28 przez: Mateusz Natali (komentarze: 7)

2008 to pierwszy rok, w którym XXL wybierał swoich Freshmanów. Pewnie także z tego powodu selekcja na tamten rok wyraźnie różni się od następnych. Jak pisali kilka lat później sami XXL'owcy - to w dużo większym stopniu "stara gwardia" niż osoby wchodzące w tamtym momencie do gry. To również skład, który trafił na moment zmiany rynkowej sytuacji. Start popularyzacji darmowej internetowej muzyki i całego webmixtape'owego rynku (jednak w skali wielokrotnie mniejszej niż dziś), zalążki kształtujących się nurtów takich jak choćby smoke rap czy nieobecność jeszcze "hipster rapu". Jednak młodych talentów było nieporównywalnie mniej niż dziś, a przynajmniej nie miały szans na taką ekspozycję. Jeżeli więc porównamy tamten skład z edycjami z lat 2009-2013 to zdziwić może obecność choćby takiego Lupe Fiasco - 2 lata po debiutanckim klasycznym "Food & Liquor" i rok po złotym "The Cool". Jak widać cała inicjatywa mocno ewoluowała i stopniowo wyrabiała charakter oraz motywację wyborów. Kto znalazł się w pierwszej edycji i gdzie jest dziś?

dodano: 2013-03-24 16:00 przez: Krystian Krupiński (komentarze: 22)

"Eminem w spódnicy" – może to i lekkie przesadzenie sprawy z mojej strony, i to zarówno co do tego Eminema, jak i do części garderoby, której wyżej wymieniona raczej unika. Coś mi jednak mówi, że Claudia Feliciano już niedługo może porządnie namieszać, z gry robiąc sobie masę na ciasteczka niczym w klipie do „Cookie Cutter Bitches”. Raperka bez wątpienia jest w stanie "wysmażyć klasyk" i ze smakiem zjeść konkurentki, które już teraz mają podstawy do tego, by gotować się z wściekłości, iż Bóg nie obdarzył je w tak ogromny talent, zaś ja, podobnie jak pewnie większość osób, które zetknęły się z dotychczasową twórczością Snow Tha Product, czekam na tegoż klasyka z wypiekami na twarzy. Bo oficjalny debiut już w tym roku, nakładem Atlantic Records.

dodano: 2013-03-17 17:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 20)

Ten gość to swego rodzaju fenomen. Gdy od mega ogarniętych muzycznie osób słyszałem, że "jest beztalenciem, nie umie nic, jest asłuchalny, ale i tak robi muzykę, która wbija się w głowę i słucha się jej na pętli" to nie umiałem skumać o co chodzi i jak to możliwe. Przecież podobny schemat pasuje teoretycznie tylko przy okazji zabawy w muzycznego masochistę.

A jednak. Future śpiewać nie potrafi, zawodzi okropnie, że aż bolą uszy, a dodatkowo odświeżając przeterminowany autotune udowadnia, że jednak nawet przy jego użyciu da się fałszować i mijać z tonacją tak, że nauczyciele śpiewu rwaliby sobie włosy z głowy. Nie potrafi też rapować, prezentując w większości zwrotek najprostsze kwadratowe flow i tekstowy poziom retarda pokroju Waka Flocki. Mimo tego... XXL wybrało go do grona Freshmanów 2012 obok MGK, Macklemore'a, Hopsina czy Kid Inka, seryjnie zapraszany jest właśnie do refrenów a jego wycie wbija się w głowę i momentami nawet wywołuje replay-value. Wciąż jednak niemożliwe jest pozbyć się dysonansu między poczuciem "przecież on jest najgorszy i nie umie nic" a "to dlaczego sprawdzam jego kolejny singiel i ciekawi mnie cały album"?

Tagi:
dodano: 2013-02-25 18:30 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 2)

Na hip-hopowej scenie za Oceanem Boston stał się ostoją klasycznego rapu, a ścisły muzyczny związek pomiędzy stolicą Celtów i Nowym Jorkiem zawiązany dzięki działalności takich grup jak Gang Starr czy Ed O.G. and Da Bulldogs trwa nadal. Statik Selektah pracuje z masą świetnych raperów z NYC, Reks największe sztosy w swojej karierze kładł na bitach Premiera, a Term niedługo przyjedzie do Polski razem z Lil Famem z M.O.P... Długo można by wymieniać.

Trzydziesty szósty odcinek Świeżej Krwi chciałbym poświęcić kolesiowi, które choć nadaje z Bostonu nie zyskał jeszcze takiej rozpoznawalności jak wyżej wymienieni po części przez ciągnące się latami kłopoty z prawem. Nie przeszkodziło mu to w puszczaniu mixtape'ów od roku 2005, kiedy wyszło "Go F*ck Yourself Vol.1". Potem ukazała się część druga, "Guilty By Association" czy "Ain't No Plan B" z 2011. W lutym ukazał się kolejny - zatytułowany "Wispers Flight". Choć nie miał lekko już dotąd dostarczył sporo muzyki stojącej na zaskakującym poziomie. Chwilami może brzmiała amatorsko, ale tylko w kwestii realizacji, nigdy w kwestii zwrotek i warsztatu MC. Niech jego zaangażowanie w to co robi uzmysłowi wam, że "Ain't No Plan B" to wybór z 52 tracków, które publikował tydzień po tygodniu. Przy takim nakładzie pracy nie da się być słabym raperem, a kiedy ma się talent... Nie zapeszajmy jednak i najpierw przyjrzyjmy się z kim właściwie mamy do czynienia.

Tagi:
dodano: 2013-02-19 17:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 9)

Nazywanie artykułu o Bronsonie "Biały Ghostface" było według mnie pójściem na łatwiznę. Na szczęście twórca "Dr. Lecter" jest tak ciekawą osobistością, że można było znaleźć alternatywną nazwę dla profilu, który przygotowałem. A więc czas zaprezentować jedną z najgorętszych postaci na mapie nowojorskiego rapu.

dodano: 2013-02-15 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 49)

Wczorajsza śmierć legendarnego nowojorskiego rapera Tim Doga to smutna informacja, która dotarła do nas w nocy. Jako że Tim bywa obecnie zapominany, mimo sporych zasług, to o obszerniejszy komentarz i odpowiedź na pytanie "dlaczego warto poznać jego twórczość" poprosiliśmy niepodważalnego eksperta, jednego z największych hip-hopowych zajawkowiczów nad Wisłą, człowieka, którego wiedza o kulturze HH imponuje a postawa i muzyczna świadomość powinna być wzorem dla każdego samozwańczego polskiego trueschoolowca - bo wbrew pozorom i stereotypom mało znam w Polsce osób, do których miano "trueschoolowiec" pasuje aż tak mocno jak do poznańskiej ikony. Oto Tim Dog we wspomnieniu Rycha Peji.

Tagi:
dodano: 2013-01-19 16:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 2)

Aleon Craft - stylowy, porządnie wykręcony MC/wokalista reprezentujący Decatur w obrębie metropolii Atlanty. Jak sam twierdzi, przybył tam swoim statkiem kosmicznym, wiele, wiele księżyców temu... Wibracje melodyjnego funku i ciężkie basy przemieniły go w DNA Computer, którym jest obecnie. Przedstawiciel wymierającego gatunku ATLiens. Gość mający na koncie wspólny projekt z samym George'm Clintonem, określający swoją muzykę jako "Solar-Hop". Nie znosi dwóch rzeczy - nudy i przewidywalności. Uwielbia eksperymenty i podróże po odległych galaktykach.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Profile
dodano: 2013-01-15 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 4)

Pierwszy przymiotnik, który przychodzi do głowy, kiedy myślimy o Wale'u? Ambitny? Przebojowy? Wszechstronny? Wszystkie pasują idealnie. Ten 28-letni Amerykanin nigeryjskiego pochodzenia w USA jest gwiazdą sporego formatu. No bo jak inaczej nazwać kogoś kto jest pierwszoplanową postacią jednego z najbardziej dochodowych labeli największego muzycznego rynku na Świecie?

Liczby mówią same za siebie. Jego nowy mixtape tylko z portalu datpiff przesłuchano prawie dwa miliony razy. W Polsce nadal traktowany jest trochę jako ciekawostka, ale w Stanach jego ostatni album zadebiutował na drugim miejscu rankingów sprzedaży. Kiedy dokładniej obserwujemy jego drogę, ma się wrażenie, że Wale był po prostu skazany na sukces.

Tagi:
dodano: 2012-12-27 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 0)

W 2010 roku jedna z najważniejszych postaci brytyjskiego hip-hopu - DJ Semtex, wskazał go jako jednego z 10 artystów, których warto w tym roku obserwować. MeLo-X pochodzi z Flatbush na nowojorskim Brooklynie, a skala jego talentu nie jest łatwa do zakwalifikowania ani gatunkowego, ani dyscyplinarnego. Gość jest niesamowicie twórczym producentem, chwilami raczej kompozytorem, z całą pewnością świetnym MC, wokalistą, a nawet fotografem. Dla mnie przede wszystkim zdumiewającą postacią jakby wyrwaną z innej bajki i zupełnie nie przejmującą się narzucanymi z góry formami - raczej tworząca swoje własne.

Na początku zasłynął jako autor remixów kilku wybitnych albumów R&B - "Back To Black" Amy Winehouse, "BLACKsummers'night" Maxwella oraz "The Way I See It" Raphaela Saadiqa. Maxwell sam dzielił się ze swoimi fanami remixem MeLo-X'a, co świadczy o tym nie tylko jak duży zasięg potrafi zdobyć jego muzyka, ale również, że po prostu jest dobra. Świeża, głęboka, nowoczesna, pełna emocji i wymykająca się jakimkolwiek podziałom.

Tagi:
dodano: 2012-12-20 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 5)

Młoda scena Chicago ma się nieźle. Nie wiem tylko czy rzeczywiście za niezłe z perspektywy kultury uznać można to co dzieje się wokół Chief Keefa, który właśnie wydał swój album kandydujący w mojej prywatnej liście do miana najgłupszego na Świecie. Lil Reese i Lil Durk podpisali kontrakty z Def Jam'em, ale muzycznie jest to praktycznie ta sama kategoria trapowego bujania w lugerowym stylu, który, co trzeba przyznać, kapitalnie opanował Young Chop - producent stanowiący zdecydowanie największy talent z wyżej wymienionych ksywek. Młode Chicago to jednak nie tylko trap. Co więcej... Julian Malone po premierze pierwszego klipu jego macierzystej ekipy BRKF$T Club powiedział, że ich muzykę można określić jako "anti-trap". Fakt - numery tego młodego chłopaka zupełnie nie przypominają "Laughin To The Bank", a jeżeli kojarzyć je z czymś z nowej fali zyskującej popularność w Stanach to prędzej z Joeyem Bada$$em i jego Pro Era Crew.

W 2012 Julian Malone regularnie dostarczał nowe numery, o jednym z nich na Popkillerze pisał Marcin. W lutym pojawił się mixtape "Enemy: The Time And Loves Of Malone", który wzbudził spore zainteresowanie. Na tyle duże, że Julian w końcu dostał telefon od Peanut Butter Wolfa, który postanowił wcielić go w szeregi swojej legendarnej wytwórni - Stones Throw Records.

dodano: 2012-12-10 17:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 9)

Earl jest tak wielką nadzieją rapu, że wypadałoby w końcu napisać jego profil u nas na Popkillerze. Dlaczego dopiero teraz? W końcu zadebiutował on w 2010. To prawda, ale z powodu pewnym wydarzeń w życiu młodego kalifornijczyka, nie wiedziałem czy będzie on kontynuował swoją karierę czy nie. Ale od początku.

dodano: 2012-11-29 15:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 17)

Od czasu śmierci Tupaca Shakura w 1996 roku, było wielu raperów namaszczanych na jego "następcę". Hip-Hop rozpaczliwie poszukiwał osoby o zbliżonym temperamencie, zaangażowanej równie mocno we własną twórczość i potrafiącej przekazać w swoich utworach podobny ładunek emocji oraz pasji. Najpierw pojawił się DMX, któremu szybko przyczepiono łatkę "nowego 'Paca". W podobny sposób reagowano, kiedy na scenie debiutował Ja Rule a porównań z Shakurem nie zdołał uniknąć nawet 50 Cent. W międzyczasie byli też tacy raperzy jak Blac Haze, Krazy i Tha Realest, którzy z lepszym bądź gorszym skutkiem próbowali nawijać jak 'Pac, nosić takie same bandany, stosować zbliżone słownictwo i tematykę we własnych utworachw.

dodano: 2012-11-02 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 2)

Niemicki rap jakoś nigdy nie zdołał zainteresować mnie sobą na tyle, żebym stał się jego entuzjastą. Warto pamiętać jednak, że w całej Europie i nie tylko powstaje również rap w macierzystym języku hip-hopu. Nie tylko Holendrzy czy Skandynawowie mają silną scenę anglojęzyczną, ale Niemcy również. Jednym z jej ważnych reprezentantów jest Simple One, pochodzący z dwustutysięcznego miasta w Saksonii - Halle. Tam założył swoją pierwszą ekipę - Pirate Squad i tam zaczął nagrywać rap w okolicach 1997 roku. Wielu z was pewnie w tym momencie powie "jaka to świeża krew?" i przyznam wam rację. Gość ma już swoje lata na karku, zrobił sporo projektów w róznym charakterze, ale kiedy zobaczyłem, że jego jego klip do "Keep It Live" ma ledwo ponad 20 tysięcy odsłon stwierdziłem, że warto przybliżyć go trochę również fanom w Polsce.

Z Halle Simple One przeniósł się do Bawarii, gdzie zaczął pracować nie tylko jako raper, ale również, a może nawet przede wszystkim jako wokalista. Aktualnie jest jednym z dwóch głównych wokali Mira Mode Orchestra - zespołu składającego się z czternastu muzyków. Do tego Simple One produkuje, choć nie boi się też korzystać z pracy swoich kolegów takich jak Kick Back, Emjay czy Marco Kostler.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Profile
dodano: 2012-10-27 16:00 przez: Paweł Hadero (komentarze: 18)

Pisanie profilu Macklemore'a to chyba najłatwiejsze zadanie jakie może spotkać przygodnego internetowego publicystę. Bo widzicie, w przypadku każdego innego mc sięgnąłbym do bio na Wikipedii, przeszukał dziesiątki wywiadów na zagranicznych portalach, powybierał z nich najciekawsze fragmenty, dodał coś od siebie, posklejał jakoś w logiczną całość, okrasił pompatycznym finałem, dał do sprawdzenia Nataliemu, i cześć. A żeby wiedzieć o Macklemorze niemal wszystko wystarczy posłuchać jego utworów. Mało który raper zostawia tak dużo siebie na bitach.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, Profile
dodano: 2012-09-09 18:00 przez: Mateusz Marcola (komentarze: 23)
Niektórzy widzą w nim jednego z największych w historii, niepodrabialnego oryginała, charyzmatyczną mieszankę Tupaca i Notoriousa B.I.G. Inni - przecenianego krzykacza z talentem co najwyżej do pakowania się w kłopoty. Mało kto budzi aż tak ambiwalentne odczucia, co Earl Simmons, znany szerzej jako DMX. 

Już 11 września światło dzienne ujrzy siódmy longplay w dorobku rapera - Undisputed.

Strony