"W zeszłym roku obiecaliśmy i tej obietnicy dotrzymamy - KRS-One wystąpi na najgrubszym melanżu kultury czterech elementów! Człowiek instytucja, rapowy aktywista, filozof i przede wszystkim legenda światowego hip-hopu. The Teacha dołącza do line-upu!" - piszą organizatorzy a my możemy jedynie przypomnieć ubiegłoroczny wywiad z raperem, który okazał się niesamowicie pozytywną i wygadaną postacią, grając zarazem w Gdańsku jeden z najbardziej hip-hopowych koncertów jakie do tej pory widziałem. Kto do idei i klimatu Kempu pasowałby lepiej?
Hip Hop Kemp
Hip Hop Kemp
Co roku w kempowych rozmowach w naszej redakcji przewija się wątek deficytu rapu z Third Coast na hradeckiej ziemi. W tym roku szczęśliwie line up uzupełnia niepowtarzalny, niezmiernie ekspresyjny reprezentant ATL, członek Goodie Mob i kolektywu Dungeon Family oraz duetu Gnarls Barkley - CeeLo Green! Jeśli znacie Cee-Lo głównie z hitowego "Crazy" wspomnianego Gnarls Barkley, to tak jakbyście nie znali go w ogóle, bo to tylko mała próbka tego, do czego zdolny jest ten wykręcony ATLien.
Począwszy od gościnnego występu w klasycznym "Git Up, Git Out" na "Southernplayalisticadillacmuzik" OutKastu, przez jedną z najlepszych płyt, jakie wyszły z Południa Stanów "Soul Food" Goodie Mob, późniejsze "Still Standing", debiutanckie solowe "Cee-Lo Green and His Perfect Imperfections" czy też niesamowite, ukazujące już w pełni wokalne możliwości i duszę soulmana Cee-Lo "The Lady Killer"... The list goes on. Zwiastuję ogień.
Dzisiejsza odsłona hiphopkempowego line-upu to stricte podziemne strzały. Apollo Brown, Verbal Kent i Red Pill z ekipą Ugly Heroes, Torae i Skyzoo jako Barrel Brothers oraz Eripe i Quebonafide jako reprezentanci Polski.
Z takich "czarnych piątków" można się tylko cieszyć. Kempowy lineup uzupełnia stały bywalec festiwalu, powracający na niego z nowym albumem i z livebandem Black Milk oraz legendarny kolektyw Black Moon, stanowiący część Boot Camp Clik. Zestaw uzupełnia Sztigar Bonko, czyli czarny jak węgiel górniczy projekt DJ-a Eproma. Wszystko już w sierpniu w Hradec.
"Ten kempowy zawodnik jest tak wielki, że nie ma już miejsca dla innych graczy w dzisiejszej odsłonie!" - piszą nam organizatorzy. Do line-upu dołącza bowiem charakterny Nowojorczyk Action Bronson! Jedna z gorętszych twarzy ostatnich miesięcy, szykujący oficjalny debiut i robiący w Stanach sporo zamieszania. Także przez zrzucanie fanów ze sceny, dlatego polecamy w Hradcu gromadzić się jednak pod nią.
Dilated Peoples? Back again! Pokahontaz? For the very first time. Klasyczne kolektywy z Kalifornii i ze Śląska ubarwią lineup tegorocznego Hip Hop Kempu, gdzie DP wystąpią już najpewniej ze świeżym materiałem z albumu "Directors Of Photography", a pamiętajmy, że również Fokus i Rahim szykują nowy krążek. Będzie się działo.
"3...2...1...BOOM! Wjeżdżamy z hukiem z kolejną odsłoną! W sierpniu w Hradcu możecie spodziewać się potężnej dawki pozytywnego rapu z zachodniego wybrzeża od The Pharcyde! Ekipa z Los Angeles zagra dla Was koncert nawiązujący do ich pierwszego krążka 'Bizzare Ride 2 The Pharcyde'." - czytamy w informacji prasowej. Kalifornijska pogoda przynosi więc kalifornijską odsłonę!
Obok nich stali kempowi bywalcy, pionierzy słowackiego hip-hopu, czyli Kontrafakt oraz autor jednej z bardziej oczekiwanych tegorocznych płyt, Ten Typ Mes.
"Czym byłby Hip Hop Kemp bez kobiet? W dzisiejszej odsłonie line-up zasila utalentowana przedstawicielka płci pięknej Rapsody! Raperka pojawi się w towarzystwie swojego mentora, prawdziwego wirtuoza producenckiego kunsztu - 9th Wondera! Obok nich jeden z najbardziej szanowanych reprezentantów niemieckiej sceny hh - Samy Deluxe oraz kempowi rezydenci - Prago Union!" - piszą organizatorzy, podając kolejnych wykonawców po Onyxie i Rasmentalismie.
Co roku podczas festiwalu Hip Hop Kemp legendy rapu z całego świata wspiera także solidna reprezentacja polskich zawodników – do tej pory na Kempowej scenie zagościi między innymi O.S.T.R., Sokół & Marysia Starosta, Łona & Webber, Ten Typ Mes, Pezet, donGURALesko, Trzeci Wymiar, Bisz & B.O.K czy Warszafski Deszcz. Również jak co roku organizatorzy ciekawi są kogo z Polski na hradeckich scenach widzieliby sami słuchacze...
"Zanim zaczniemy odkrywać artystów w piątkowych seriach line-upowych, chcielibyśmy poznać Waszą opinię na temat najgrubszych nazwisk naszej rodzimej sceny hiphopowej, które mogłyby nas reprezentować na 13. edycji HHK. Dlatego wspólnie z Popkillerem odpalamy trzecią edycję wielkiej Sondy Polskich Artystów! Za głosowanie na graczy z Polski, których chcielibyście zobaczyć na tegorocznym Kempie, można zgarnąć darmową wejściówkę festiwalową z dostępem do strefy VIP!" - pisze Hip Hop Kemp, a my możemy jedynie przytaknąć. Jak prezentować będzie się przebieg?
Inaczej niż wejściem z buta ciężko to nazwać. Pierwsza dwójka artystów ujawnionych w lineupie tegorocznego Hip Hop Kempu to energetyczna bomba w postaci nowojorskich legend z Onyx oraz autorzy jednej z najlepszych (a dla mnie najlepszej) płyty roku 2013, Rasmentalism! Mieszanka hardkorowej, nieokiełznanej mocy z wyczuciem, błyskiem i gracją? Hell yeah. Oby do sierpnia!
Jeden z twórców i prekursorów braggadacio, pierwszy rapowy "pimp", mocno eksponujący szeroko pojęty styl (rapowy i jeśli chodzi o image) a zarazem nie gubiący pazura, street-creditu i charakteru. Mógł pozować obwieszony złotem w różowym dmuchanym Cadillacu a ulice NY wciąż go kochały. Legenda nowojorskiej sceny, członek Juice Crew, gość u którego Jay-Z dostał jedną z pierwszych okazji do pokazania się na płycie, jeden z "ulubionych raperów twoich ulubionych raperów" i jeden z tych, którzy mieli największy wpływ na to, jak rap wyglądał w latach 90-tych i na wiele elementów dziś będących kanonem.
Antonio Hardy w końcówce lat 80. był w absolutnym topie najgorętszych graczy, a zmiany w samym stylu nawijania stały się przyczyną jednej z największych przemian flow w historii. Nie bez przyczyny wielu po premierze "Ready To Die" pisało, że Biggie Smalls w swoim flow bardzo silnie inspiruje się członkiem Juice Crew. Ciężej byłoby znaleźć tych, na których w tamtym czasie BDK nie miał wpływu.
Tak jak często różnimy się z Danielem gustem i ulubionymi MC, tak tutaj byliśmy zgodni - Kane był numerem jeden Hip Hop Kempu 2013 i artystą, którego dorwać na wywiad chcieliśmy najbardziej, a patrząc na to, z jakim szacunkiem i estymą odnosili się do niego inni obecni tam raperzy, mogliśmy szybko zauważyć, że nie tylko dla nas to wielkie wydarzenie. Czekając pod garderobą i patrząc na to, jak amerykańscy MC z lineupu (m.in. Murs) podjarani wychodzili od Kane'a, ciesząc się, że zamienili parę słów ze swoim idolem, mieliśmy świadomość, że tuż obok nas jest kawał historii - i bardzo możliwe, że ostatnia okazja do zobaczenia nowojorskiej ikony na żywo, w końcu ma on już 44 lata, nie jest już w pełni aktywnym MC i rzadko podróżuje po Europie. Koncertowo pokazał jednak wielką klasę, perfekcyjna emisja głosu i kontrola sceny zawstydzić powinny choćby Kendricka Lamara, bo dzień później zaprezentował się on parę leveli niżej niż MC, który mógłby być praktycznie jego ojcem. Dziś ten materiał, jeden z ciekawszych i bardziej merytorycznych wywiadów, które udało nam się do tej pory zrobić dajemy wam jako pierwszy videowywiad w roku 2014. Nie zdążyliśmy niestety zadać wszystkich przygotowanych pytań, ale z przeznaczonego czasu postaraliśmy się wycisnąć wszystko, co tylko mogliśmy.
Nowy Rok otworzymy dwoma dużymi i ciekawymi wywiadami, polskim i zagranicznym, stary zamkniemy za to... wyprostowaniem polskich zaległości z Hip Hop Kempu. Mowa o trzech wywiadach z polskimi artystami, trochę dłuższym z W.E.N.Ą. oraz krótszym z Kotzim oraz ekipą JWP/BC, naszymi artystami tego (przedłużonego trochę) tygodnia. Wszyscy grali na HHK, JWP/BC i Kotziego złapaliśmy w samym środku koncertowego zamieszania, Wudoe natomiast w trochę spokojniejszej chwili. Sprawdźcie co nam powiedzieli i czekajcie na kolejne popkillerowe wywiady w 2014 roku!
Występ De La Soul to bez wątpienia jeden z najlepszych momentów Hip Hop Kempu 2013. Potężna porcja pozytywnych wibracji i hit za hitem, co sprawiło, że publika ani na chwilę nie mogła odsapnąć. Panowie z De La to kawał historii, ikony i zarazem jedni z tych weteranów, którzy opracowali tajemną metodę na długowieczność i na to, jak zrobić esencjonalny, a zarazem nasycony świeżością klasyk i w roku 1989 i 2004. A także jedna z najbarwniejszych i najbardziej cenionych formacji, które kiedykolwiek chwyciła za mikrofony. Nam jako jedynym udało dorwać się ich na Kempie na wywiad - początkowo słyszeliśmy, że nie udzielają żadnych, ale w końcu po kilku kolejnych próbach udało się a dodatkowe szczęście mieliśmy takie, że wprawdzie wyszedł do nas jeden z trójki Plugów, ale ten uważany za nieformalnego frontmana i najbardziej rozpoznawalny - zapraszamy na rozmowę z Posdnuosem z De La Soul!
Bisza dorwaliśmy od razu po zejściu z kempowej sceny, tuż po koncercie razem z B.O.K. Postanowiliśmy na szybko przepytać go w kwestiach koncertowych, jak i tych związanych z nadchodzącymi projektami... Jak wrażenia z występu na głównej scenie Kempu? Czy Bisz nie myślał o nagraniu albumu koncertowego razem z całym bandem B.O.K.? Czy pracuje już nad kolejnym materiałem i dlaczego będzie to wyjątkowo ciężkie zadanie? O tym i nie tylko - poniżej. Tym samym zamykamy sagę "Młode Wilki na Hip Hop Kempie", która pomaga nam pięknie zwieńczyć drugą edycją akcji... a już jutro Młode Wilki 2013!
Po występie KęKę i Kotziego zamknięcie całego młodowilczego show przypadło temu, który lubi zostawiać za sobą niezłe pobojowisko. Już zanim zaczął grać scena zasypana była pierzem a sam występ czeski manager sceny nazwał "jednym z najgorszych koncertów jakie widział w życiu". Zachęcające? To sprawdźcie jak krótko, ale intensywnie zagrał Gospel, wspierany przez nietypowy i niestandardowy duet hypemanów.
Jutro natomiast zamykamy wilczo-kempową serię wywiadem z Biszem, przeprowadzonym od razu po koncercie na głównej scenie.






































