Czekałem na Slime Flu, z utęsknieniem, od momentu gdy usłyszałem "Large on the streets". Utwór pokazał. że Vado nie ma zamiaru być kopią Cam'rona, że bliżej jest mu raczej do legendy Harlemu, czyli Big L'a. Takie rzeczy należy chwalić, szczególnie w dobie rapu spod znaku Waka Flocka Flame'a.
Niestety, wspomniany numer nie znalazł się na płycie, choć jest lepszy od każdego z obecnych na albumie. Nie znaczy to jednak, że "Slime Flu" jest słabe...
Niestety, wspomniany numer nie znalazł się na płycie, choć jest lepszy od każdego z obecnych na albumie. Nie znaczy to jednak, że "Slime Flu" jest słabe...







































