O co chodzi w tak nietypowym konflikcie i "nierównej walce", który mogliśmy śledzić w ostatnim czasie? Wszystko zaczęło się od występu Trinidada w Nowym Jorku. Świeżo upieczony raper (nagrywać zaczął jak sam mówi w 2012 roku) postanowił podzielić się z publicznością swoimi przemyśleniami na temat pozycji NY w dzisiejszym hip hopie. Co tu dużo mówić, Trinidad trochę zapędził się, zwłaszcza biorąc pod uwagę gdzie się znajdował. Stwierdził: „Atlanta runs New York rap”, a przy okazji dodał że nowojorski rap kiedyś był znacznie lepszy. Warto jeszcze dodać, że jakiś czas później udostępnił wpis na twitterze, w którym skrytykował brak współpracy pomiędzy raperami z NY.
T.I.
T.I.
W ciągu ostatnich 2-3 lat mainstreamową scenę za Oceanem na dobre zawojowało brzmienie określane mianem "trap". Wszyscy nawijają na "trapach", modzie tej nie oparł się już nawet Shawn Carter, poszukujący Świętego Graala. W tym roku również w Polsce słuchacze (i raperzy) zaczęli odmieniać słowo "trap" przez wszystkie przypadki, często nie znając jego korzeni i definicji...
W sierpniu 2003 roku do sklepów trafił drugi solowy album 22-letniego wówczas Clifforda Harrisa, szerzej znanego jako T.I. - "Trap Muzik". To właśnie pochodzący z Atlanty w stanie Georgia były nastoletni diler, a wówczas już mający na koncie debiutancki krążek "I'm Serious" MC rozpropagował ten termin na dobre, wyprowadzając go z Południa i przedstawiając na scenie ogólnokrajowej, a także tworząc fundamenty pod trzęsące dziś mainstreamem amerykańskim brzmienie...
Premiera kolejnej trylogii weterana z Vallejo nieco nam się przedłużyła. Zapowiadane na koniec marca kolejne trzy części "The Block Brochure" ukażą się na rynku finalnie 3 grudnia, a na zachętę publikujemy świeży singiel pt. "Episode", skierowany głównie w stronę klubowiczów, ze szczególnym naciskiem na płeć piękną. Gościnnie pojawili się w nim T.I. oraz Chris Brown, także klikajcie czym prędzej w rozwinięcie newsa i sprawdzajcie numer.
Dlaczego: Wydaje mi się, że pierwsza połowa bieżącej dekady to najlepszy w historii gatunku czas dla kobiet za mikrofonem. Jednym z dowodów jest oczywiście sukces wybranej głosami czytelników Freshmanki XXL'a - Iggy Azalea. Kolejna z kontrowersyjnych, ale bardzo wyrazistych kobiecych MC konsekwentnie pracuje nad swoją karierą, a efekty są coraz bardziej imponujące. Nowy singiel z gościnnym udziałem T.I. to jak na moje ucho kolejny, który może stać się prawdziwym hitem.
Każdy z dotychczasowych singli Iggy Azalei prędzej czy później stał się prawdziwym hitem klubów na całym świecie. Wydaje się, że kolejny z nich, gdzie gościnnie udzielil się szef Grand Hustle - T.I. czeka podobny scenariusz.
"Change Your Life" to zdecydowanie największa produkcja raperki. Za brzmienie odpowiedzialna jest supergrupa The Messengers, znani ze współpracy między innymi z Pitbullem, Christiną Aguilerą, czy też Chrisem Brownem. Po "Work" i "Bounce" przyszedł czas na kolejny mocny, klubowy numer.
Dlaczego: Przyznam, że parę dni temu umknął mi ten klip, a teraz sprawdziłem go po informacji o występie Travi$a Scotta na Splash Festivalu. I co natrafiłem? Jeden z lepszych i bardziej wykręconych teledysków, jakie widziałem w ciągu ostatniego roku. 20-letni Freshman XXL'a ze stajni T.I.'a bez wątpienia ma pomysł na siebie i warto mieć go na oku.
Zeszłoroczne "Trouble Man: Heavy Is the Head" (nasza recenzja) nie jest może najmocniejszym punktem w muzycznym dorobku T.I.'a, jednak to wciąż porcja muzyki na bardzo solidnym, momentami nawet świetnym, poziomie. Gdzieś pomiędzy solidnym a świetnym znajduje się najnowszy singiel z płyty, okraszony niegłupim teledyskiem utwór "Hello", w którym oprócz gospodarza słyszymy również Cee-Lo Greena. Z nieco innej beczki - ponoć jeszcze w tym roku premiera "Trouble Man II: He Who Wears the Crown", który to - jak się pewnie domyślacie - ma być sequelem do wcześniej wspomnianego krążka.
Tegoroczny Freshman Travis $cott nie zdążył jeszcze na dobrą sprawę potwierdzić swojej kandydatury pełnym materiałem. Urodzony w 1992 roku raper z Houston właśnie wypuścił debiutancki mixtape zatytułowany "Owl Pharoah". O tym, że jego talent jest w cenie wiadomo było już wówczas, kiedy podpisał kontrakty z Epic Records i należącym do T.I.'a Grand Hustle, a w ramy swojego producenckiego konglometatu Very GOOD Beats wcielił go Kanye West. Teraz mamy okazję zweryfikować to jak młody raper i beatmaker radzi sobie z nagrywaniem własnych krążków. Gościnnie pojawiła się nie byle jaka plejada pierwszoplanowych postaci aktualnego sceny za Oceanem z T.I., 2Chainzem, A$AP Fergiem, Meek Millem czy Wale'em na czele.
Wygląda na to, że ostatnimi czasy panowie Harris i Carter dogadują się bardzo dobrze, efektem czego jest kolejny numer z ich udziałem.
Tym razem dostajemy porządny, nowocześnie brzmiący, pełen burackich linijek Wayne'a i imponującego flow gospodarza banger, który powinien was zachęcić do sprawdzenia reszty mixtape'u ekipy T.I.'a Hustle Gang "G.D.O.D. (Get Dough Or Die)". Znajdziecie tam więcej numerów od takich artystów jak m.in. T.I., B.o.B., Iggy Azalea, Trae Tha Truth i świeżo upieczony Freshman Travi$ Scott. Odsłuch/download mixtape'u w rozwinięciu.
T.I. bierze do pomocy dwójkę świeżych twarzy mainstreamowej sceny i we trzech pochylają się wspominkowo nad relacjami i związkami z przeszłości. Numer miał znaleźć się na "Trouble Man: Heavy Is The Head" (do kupienia w naszym sklepie), ale nie wszedł na album z powodu trudności z wyczyszczeniem sampla. Poznajecie jakiego?
Jeśli chodzi o obecny soul i r&b Robin Thicke to bez wątpienia jeden z moich faworytów. Nie jest artystą aż tak wszechstronnym jak Timberlake, ale talentu ciężko mu odmówić. Teraz dostajemy nowy singiel zapowiadający nadchodzący album wokalisty. W "Blurred Lines" pojawiają się Pharrell Williams i T.I.
Coś dla fanów głębokiego undergroundu i poetyckich tekstów. W nowym remixie "Pour It Up" na świetnym nowoczesnym bicie Mike WiLL Made It oprócz samej Ri pojawia się czterech dobrze znanych zarobionych raperów - Young Jeezy, Rick Ross, Juicy J i T.I. Każdy podszedł do sprawy poważnie i nagrał coś szytego na miarę swoich możliwości. Kawałek nabrał nowego wyrazu i komercyjnego potencjału, a na dodatek dobrze się go słucha.
Staraliśmy się o to od premiery, rozmawiając intensywnie z managementem duetu, a Wy zasypywaliście nas regularnie pytaniami. Problemy na szczęście udało się obejść i teraz, po wielkim sukcesie singla "Thrift Shop" album "The Heist" możecie nabyć w końcu w naszym sklepie, zresztą obok ostatnich wydawnictw Wiza Khalify i T.I.'a! Każda z nich z pewnością znajduje się w czołówce ubiegłorocznych wydawnictw, więc na pewno warto dołączyć je do domowych kolekcji.
To się dopiero nazywa tempo! Jeszcze przed chwilą kompletnie anonimowy, dzisiaj na remix swojego megahitu zaprasza jedne z najjaśniej świecących gwiazd amerykańskiego maintreamu: T.I.'a, Young Jeeziego i 2 Chainza. O kim mowa? Ano o raperze kryjącym się pod ksywką Trinidad James, który po wydaniu darmowego albumu "Don't Be S.A.F.E." - to właśnie stamtąd pochodzi podstawowa wersja "All Gold Everything" - podpisał wart dwa miliony dolarów kontrakt z Def Jamem. Teledysk z udziałem czterech muszkieterów z Atlanty pod spodem.
If you all don’t know me by now, y’all ain’t gon never know me – tymi słowami otwiera swój drugi (czy jak to sam ujmuje, trzeci) solowy krążek Antwan Andre Patton aka Sir Luscious L. Left Foot aka Daddy Fat Sax aka Hot Tub Tony aka The Son Of Chico Dusty aka Big Boi. To oczywiście tylko niektóre z przydomków nietuzinkowego wymiatacza z Atlanty. Wszystkie trudno spamiętać, jednak nie w tym rzecz... Przedstawiający się jako "one half of the mighty OutKast, one whole of me" raper już na początku daje nam do zrozumienia, że zawsze będzie reprezentował OutKast, ale jednocześnie zamierza iść do przodu i czuje się pewnie jako scenarzysta i aktor pierwszoplanowy w swoim spektaklu.
Jeśli do tej pory wciąż nie poznaliście osobowości Big Boi’a, jego cech oraz kwintesencji stylu, ten album może wam w tym pomóc, albo wręcz przeciwnie, zdezorientować. Gotowi przekonać się co tym razem wysmażył jeden z najlepszych MC’s na Południu Stanów Zjednoczonych?
































