53 lata temu narodził się hip-hop - celebrujmy!
Równo 53 lata temu w budynku za mną narodził się hip-hop. 11 sierpnia 1973 18-letni jamajsko-amerykański DJ Kool Herc wyprawił imprezę na 1520 Sedgwick Avenue na Bronksie. W jej trakcie zamiast puszczać pełne numery postanowił pobawić się nimi i serwować jedynie partie instrumentalne, nazwane breakami. W trakcie tychże breaków jego przyjaciel Coke La Rock chwytał mikrofon i podkręcał publikę do lepszej zabawy. 11.08.1973 jest dziś uznawany za datę narodzin hip-hopu a budynek przy 1520 Sedgwick Avenue - miejsce jego narodzin - oficjalnie uznany przez miasto Nowy Jork i oznaczone na mapach tablicą 'Hip Hop Boulevard'.
Szalona rocznica i szalona rzecz, że tak oddolny ruch porwał cały świat. Od lat wszyscy wykłócają się czym jest prawdziwy rap czy prawdziwy hip-hop, dla mnie to przede wszystkim wyrażenie samego siebie bez żadnych barier i granic, coś co pozwala każdemu przelać energię w kreatywny sposób i podzielić się nią ze światem (dokładnie tak samo tłumaczyli nam to Grandmaster Caz i Grandmaster Flash). W gimnazjum wsiąkłem w tę kulturę po uszy, wtedy rap inspirował mnie głównie przekazem, potem odkryłem wiele innych odcieni, a obecnie najbardziej cenię vibe i emocje, ale nie zmienia się jedno - wciąż mam z tego ogromną radochę, nieustannie chłonę nowe rzeczy zarówno od legend jak debiutantów i mam nadzieję, że jeszcze długo mi się to nie znudzi :)
Mam też ogromną satysfakcję z tego, ze taka dziecinna zajawka sformatowała mi całe dotychczasowe życie, a oprócz poznania większości szkolnych idoli mogę w pewien sposób wpływać też na to, co dzieje się na scenie i dokładać swoją cegiełkę. Mega cieszy również fakt, że miałem okazję dobrnąć do samego źródła, odwiedzić kolebkę hip-hopu na Bronksie, poznać ojców-założycieli i albo obszernie z nimi porozmawiać (Grandmaster Caz, Grandmaster Flash) albo chociaż zbić piątkę i podziękować za położenie fundamentu (Kool Herc, Kurtis Blow).
Uczestnictwo w kulturze hip-hopowej to niesamowita podróż, a to, że 3 lata temu mogliśmy zwieńczyć jej 50-lecie wręczając pod tym właśnie budynkiem Złotego Popkillera Grandmasterowi Cazowi nadal nie mieści mi się w głowie. Żyj nam jeszcze długo hip-hopie drogi, zmieniaj się, ewoluuj, porywaj, dawaj inspiracje i nadal trzymaj milion twarzy <3



























