Macklemore wyrzucony z trasy Eda Sheerana za słowa o Palestynie

Macklemore był głównym gościem na amerykańskiej części trasy Eda Sheerana - Loop Tour. Został z niej jednak wyrzucony za słowa o wolnej Palestynie. W związku z zaistniałą sytuacją inni artyści, którzy mieli się na trasie pojawić, zrezygnowali z udziału, a raper wystosował na Instagramie aż dwa oświadczenia. Podsumowaliśmy dla Was wszystko, co wydarzyło się w tej sprawie w ciągu ostatnich dni.

Zaczęło się od tego, że w trakcie koncertu w ramach tej właśnie trasy na MetLife Stadium w stanie New Jersey Macklemore powiedział ze sceny między innymi: "Kiedy mówię 'Wolna Palestyna', nie jest to skierowane przeciwko komukolwiek. To tak naprawdę znaczy, że powinniśmy chronić wszystkich. Oznacza równość dla wszystkich, szacunek, pokój i miłość. Oznacza prawo do istnienia niezależne od tego, z jakiej grupy społecznej pochodzisz. Moją intencją nie jest nikogo obrazić. Chcę, aby każda dusza obecna na tej arenie poczuła miłość, ale w Gazie są niewinni ludzie zabijani naszymi dolarami i te szlachetne życia są przedłużeniem nas samych. [...] Bardzo kocham moich żydowskich braci i siostry, a moja perspektywa jest taka, że mówienie 'Wolna Palestyna' jest zakorzenione w tym, by was chronić. I nie ma we mnie ani kropli antysemickich myśli. Nigdy więcej oznacza nigdy więcej. Czy nie nauczyliśmy się lekcji, kochani?"

[Ciąg dalszy artykułu poniżej]

To, co zrobił Macklemore, bardzo nie spodobało się różnym żydowskim i proizraelskim organizacjom. Oskarżały go między innymi o antysemityzm i sianie propagandy. Zwarły szyki i wystosowały petycję, w której zażądały wyrzucenia rapera z trasy. Jednym najmocniejszych głosów w tej sprawie był Robert Kraft, właściciel drużyny footbalu amerykańskiego New England Patriots, a także Gillette Stadium, jednego ze stadionów, na którym Ed Sheeran miał się pojawić w ramach Loop Tour. Przekonał on innych właścicieli stadionów do tego, aby wspólnie z nim postawili ultimatum - albo Macklemore zostanie usunięty, albo koncerty się nie odbędą. Promotor trasy Messina Touring Group ugiął się, a ta teoretycznie mogła być kontynuowana. Na tym się jednak nie skoczyło.

Macklemore wystosował bowiem oświadczenie na Instagramie, w którym napisał między innymi: "Ed Sheeran i jego ekipa podjęli decyzję, by usunąć mnie z trasy Loop Tour. [...] Ja nie jestem tu ofiarą, Ed Sheeran nie jest ofiarą. [...] Mamy swoje kariery, pieniądze, możliwości, bezpieczeństwo i publiczność na całym świecie. Jakiekolwiek konsekwencje ponosimy za to, co mówimy, możemy wrócić do swoich rodzin. Ofiarami są Palestyńczycy. Mężczyźni, kobiety i dzieci, którzy są zabijani, głodzeni, przesiedlani i zmuszani do życia w niewyobrażalnej przemocy. Ponad 20 tysięcy dzieci zostało zabitych w samej tylko Gazie. Ludzie są zabijani dzisiaj, będą zabijani jutro."

W tym samym oświadczeniu opowiedział, że Sheeran jest jego przyjacielem od lat i o tym, jak wyglądała historia z naciskami na promotora ze strony Roberta Krafta. Później napisał: "Ed był w poj*banej pozycji. Wiedział o tym. Jego typowe apolityczne podejście zostało poddane takiej próbie, jakiej nie zostało poddane nigdy wcześniej. Powiedział mi, że słowa 'Wolna Palestyna' i obraz palestyńskiej flagi był bardzo bolesny dla wielu ludzi, z którymi rozmawiał. Odpowiedziałem mu, że jeżeli te słowa były bardziej bolesne od dziesiątek tysięcy palestyńskich dzieci zabijanych przez Izrael, to nastąpił fundamentalny brak połączenia między tym, jakie było stanowisko tych ludzi i jakie było moje stanowisko. On nie potrafił porzucić swojego publicznego wizerunku, w którym mówi 'Nie opowiadam się po żadnej ze stron. I ja rozumiem, dlaczego ludzie tak robią. Opowiedzenie się po stornie może cię kosztować utratę pieniędzy, umów z markami, umów sponsorskich, festiwali, prywatnych koncertów, kontaktów i dostępu. Straciłem wszystkie te rzeczy, ale nie ma neutralnej pozycji między prześladowcą a prześladowanym. Jeśli jedna strona ma bomby i nieskończone wsparcie Ameryki, rezygnacja z opowiedzenia się po jednej ze stron, nie stawia cię po środku." Całe oświadczenie Macklemore'a do przeczytania poniżej.

[Ciąg dalszy artykułu poniżej]

Ed Sheeran później wystosował również swoje oświadczenie, w którym stwierdził między innymi, że jest zbulwersowany konfliktem izraelsko-palestyńskim. Dodał także, że rozmawiał z właścicielami stadionów, między innymi z Kraftem, z promotorami i aktywistami, próbując załagodzić sytuację, ale nie udało mu się. "Usunięcie Macklemore'a z trasy było decyzją promotora, nie moją. Macklemore podpisał kontrakt z promotorem, nie ze mną" - napisał.

Potem dodał: "Mam swoje poglądy na temat tego wyniszczającego konfliktu. To, że nie zamierzam wypowiadać się publicznie, nie znaczy że ich nie mam i że się nie przejmuję. Nie oznacza to też, że nie wspieram różnych spraw na swój własny sposób. Jest powód, dla którego nie używam swojej platformy do polityki. Moją publiczność stanowią często młodzi ludzie, często dzieci z różnych sfer. Ci, którzy przychodzą na moje koncerty, nie oczekują politycznego forum. Szanuję siłę Macklemore'a do tego, by głosić w to, co wierzy, ale istnieje wiele podejść do osiągnięcia tego samego celu: pokoju. Wybieram traktowanie swojej sławy i platformy jako miejsca bezpieczeństwa i sanktuarium, do zachowania dyplomacji i tego by rozmowy były otwarte, nie zamknięte. Jeśli będziemy się skupiać tylko na tym, kto głośniej krzyczy, nigdy nic się nie zmieni. Jest wiele sposobów na to, by być adwokatem zmiany."

Jednak słowa piosenkarza nie załagodziły sytuacji. W geście solidarności z Macklemorem z udziału w Loop Tour zrezygnowali inni artyści, którzy mieli się na niej pojawić. Wśród nich są Finneas, brat Bille Eilish, który miał wystąpić na południowoamerykańskiej części trasy, duński zespół Lukas Graham, irlandzki wokalista Aaron Rowe, a także Beoga, irlandzki zespół folkowy, który występował na scenie z Sheeranem od stycznia tego roku, kiedy trasa się zaczęła.

[Ciąg dalszy artykułu poniżej]

Sam Sheeran drugi raz na razie nie zabrał głosu. Zrobił to jednak Macklemore, który na Instagramie wystosował kolejne oświadczenie. Napisał w nim między innymi: "W związku ze wszystkim, co się wydarzyło przez ostatnie 48 godzin, chcę znów przywrócić dyskusję na właściwe tory: do obywateli Palestyny, którzy wciąż są zabijani, wciąż żyją pod wojskową okupacją i wciąż walczą o swoją wolność. Przeznaczę całość 1 miliona dolarów mojego zarobku z Loop Tour na rzecz sześciu organizacji pracujących bezpośrednio z Palestyńczykami. I zapraszam Roberta Krafta, aby wysłał taką samą darowiznę. Nie zgadzamy się w różnych kwestiach, ale może zgodzimy się w jednym: życia Palestyńczyków są warte ochrony. Życia Palestyńczyków nie są mniej warte od żadnych innych żyć na tej ziemi. O to w tym chodziło przez cały ten czas. Nie o mnie, nie o trasę, nie o nagłówki czy kontrowersje. Tu chodzi o prawo Palestyńczyków do wolności, godności i bezpieczeństwa na ich własnym terytorium." Całość do przeczytania poniżej.

[Ciąg dalszy artykułu poniżej]

Swoje oświadczenie wystosował także Robert Kraft. Napisał w nim: "Przeznaczyłem dużą część swojego życia na budowanie mostów między wszystkimi ludźmi. Głęboko wierzę, że wszystkie życia są warte ochrony. Dzisiaj, zanim jeszcze Macklemore rzucił mi wyzwanie, bym przekazał taką samą darowiznę, jak jego, Ed zadzwonił do mnie, bym przeznaczył 2 miliony dolarów, by zrównać moją darowiznę z jego darowizną, w celu pomocy temu regionowi, by walczyć z tym kryzysem humanitarnym. Ed planuje teraz odezwać się do innych właścicieli stadionów i naszym celem jest dalsza wspólna praca, by budować mosty. Dodatkowo pragnę zapewnić wszystkich wyrażających swoje poparcie dla Palestyńczyków, że przez dekady wysiłki mające na celu tworzenie możliwości dla Palestyńczyków i łączyłem młodych Palestyńczyków i Żydów, by budować biznesy, tworzyć miejsca pracy i znajomości."

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>