Po prawie 4 dekadach George Clinton i jego zespół Parliament powracają z nowym utworem, który zapowiada album "Medical Fraud Dog". "I'm Gon Make U Sick O'Me" to prawdziwy funk z mocnym basem, syntezatorami, wsparty damskimi wokalami i jak zawsze zwariowanym Clintonem. Gościnnie w numerze udziela się legendarny Scarface z grupy Geto Boys.
Funk
Funk
Trochę nas nie było z naszą serią o rapie z Antypodów, prawda? Maciej ma pewnie jeszcze kilka artykułów w rękawie, ale ja pokuszę się w tym momencie o małe podsumowanie. Od razu na język ciśnie się stwierdzenie, że nie było warto, że bardzo małe zainteresowanie i tak dalej. Jednak szczerze mówiąc, jeżeli chociaż zainteresowaliśmy tamtą sceną dwadzieścia osób, to będziemy zadowoleni. Oboje jesteśmy zdania, że jest to najmocniejsza scena obok amerykańskiej. Można tych rapsów nie lubić choćby za akcent (Anglicy, których znam mówią, że Australijczycy brzmią, jakby cały czas opowiadali jakiś żart), ale na pewno nie można odmówić im prawdziwości i pasji.
Już w najbliższy wtorek 17 kwietnia w warszawskiej Stodole wystapią Cory Henry & The Funk Apostles. Cory Henry to dwukrotny laureat nagrody Grammy, amerykański pianista jazzowy i producent, inspirujący się m.in. Steviem Wonderem, jak i muzyką gospel. Na koncie ma m.in. występy i współpracę z The Roots czy P. Diddym. Na wtorkowym koncercie organizowanym przez agencję Go Ahead z pewnością nie zabraknie dynamiki, pozytywnej energii i improwizacji.
Próbka możliwości Cory'ego i zespołu w postaci spontanicznego koncertu na dachu jednego z wieżowców w Nowym Jorku oraz szczegóły odnośnie wydarzenia w rozwinięciu.
Niedawno ukazał się ostatni teledysk izzeYe'a do jego energicznej imprezowej bomby "It's Okay". Świeża stylówka, funkowy klimat i klubowe baunsy - tego możecie się spodziewać po najnowszym singlu nowojorskiego MC. A już dzisiaj izzeYe wystąpi w warszawkim klubie BAL na organizowanej przez The Blu Mantica imprezie "Nightgang".
Amp Fiddler - pochodzący z Detroit wokalista, klawiszowiec i producent, legenda funku, były członek ekip Parliament oraz Funkadelic, muzyczny kompan Prince'a i George’a Clintona oraz mentor samego J Dilli - już w sobotę wystąpi w Warszawie! Amp grał już w stolicy na festiwalowej scenie blisko 10 lat temu, ale jego koncert w ramach cyklu World Wide Warsaw będzie zarazem jego pierwszym klubowym występem w Polsce. Na scenie elektryzującemu funksterowi towarzyszyć będzie 9-osobowy zespół P.Unity rodem z Warszawy.
Anderson .Paak w trakcie wywiadu z australijskim radiem triple j, zapowiedział, że następca znakomitego "Malibu" powinien ukazać się w tym roku. Ponadto reprezentant Aftermath poinformował, że szef labelu, Dr. Dre odegrał ważną rolę w trakcie nagrywania nowego krążka.
George'a Clintona nikomu przedstawiać nie trzeba. Założyciel grup Parliament oraz Funkadelic, których utwory samplowali niezliczoną ilość razy m.in. Dr Dre na "The Chronic", 2Pac, Ice Cube, Nas czy obecnie Kendrick Lamar, to jednym słowem legenda branży muzycznej. Fakt, że w 1997 roku zostali włączeni do Rock and Roll Hall of Fame mówi sam za siebie. Teraz, po prawie 40 latach przerwy od ostatniego materiału jako Parliament, dostajemy najnowszy singiel grupy, na którym gościnnie udziela się inna legenda, rapowy Król Południa Scarface!
Po 7 latach przerwy w końcu otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie - najnowszy album grupy N.E.R.D. trafi do sprzedaży już w przyszłym miesiącu.
Wczoraj wieczorem w warszawskiej rozgłośni Radio Kampus miejsce miało wyjątkowe wydarzenie - w dwugodzinnej audycji Rap Sesja gościli bowiem zarówno Adi Nowak & barvinsky, promujący swoją najnowszą wspólną płytę "Ćvir", jak i charyzmatyczny, utalentowany MC z Nowego Jorku izzeYe, którego nasi czytelnicy mogli już słyszeć na ostatnim popkillerowym mixtejpie "Killertape vol. 10" i który akurat ciekawym zbiegiem okoliczności wpadł na tydzień do stolicy...
Punktem kulminacyjnym tego zderzenia osobowości i muzycznych światów był natomiast spontaniczny, 3-minutowy freestyle izzeYe na bicie barvinsky'ego "Szpon Won!". Sprawdźcie co z tego wynikło!
Co za otwarcie! Open'er ujawnił dwójkę pierwszych headlinerów przyszłorocznego festiwalu i jest to prawdziwy wjazd z buta. W Gdyni zobaczymy Bruno Marsa oraz formację Gorillaz!
splash! to nie jest kolejny typowy hiphopowy festival, lecz centrum spotkań dla lokalnej sceny hiphopowej - nie bez powodu Jan Delay z legendarnego zespołu (Absolute) Beginner nazwał go "hiphopowym spotkaniem szkolnym“. Festival buduje mosty pomiędzy przeszłością i przyszłością, newcomerami i legendami, mikrofonem a publiką. Od ponad 20. lat ulubiony festival Twojego ulubionego rapera pozostał wierny wszystkim swoim ideałom.
Pięć lat po pamiętnym, magicznym występie w Lublinie w ramach festiwalu Inne Brzmienia, Arrested Development wracają do Polski! Mająca na koncie już prawie 30-letni staż na scenie, dwie nagrody Grammy i miliony sprzedanych płyt ekipa, znana z zaangażowanych tekstów i przenikania barier muzycznych odwiedzi dwa polskie miasta - Gdańsk i Warszawę.
Koncerty odbędą się w ramach trasy zorganizowanej z okazji 25. rocznicy wydania debiutanckiego albumu, klasycznego "3 Years, 5 Months and 2 Days in the Life Of...". W rozwinięciu wszystkie szczegóły. Nas pod sceną z pewnością nie zabraknie!
20. splash! Festival w poniedziałek dobiegł końca. Jubileuszowa edycja z ponad 20.000 uczestnikami została wyprzedana w rekordowym czasie. Uczestnicy największego niemieckiego hiphopowego festivalu owacyjnie przywitali lokalnych niemieckich i międzynarodowych artystów takich jak Marteria, Nas, K.I.Z., sido, Kool Savas, Travis Scott, Desiigner czy Ray BLK.
Dziś do sklepów trafia "Za wysoko" czyli najnowszy solowy album Jareckiego - tutaj znajdziecie więcej konkretów. W dniu premiery otrzymujemy kolejny singiel ukazujący muzyczną wszechstronność Jareckiego - a zarazem serwujący nam porcję kalifornijskiego słońca na deszczowy lipiec. Mamusiu, ale to buja!
"Za wysoko" to najnowszy solowy album Jareckiego, który właśnie dziś trafia do sklepów. Sam artysta twierdzi, że to najbardziej osobisty i bogaty w różnorodne gatunki projekt muzyczny. Szczere teksty, niepodrabialny wokal Jareckiego, sekcje instrumentalne i umiejętne łączenie gatunków, nadaje całości energii i świeżości, tak pożądanej na polskim rynku.







































