Ciekawa sprawa z tym Def Jam i nowym albumem Sheek Loucha. Wydawać pierwszy krążek w wielkiej wytwórni, licząc na lepszą promocję i sprzedaż, a zarazem dawać okładkę, która z powodzeniem mogłaby znaleźć się w naszym rankingu najgorszych...
Choć może o to chodziło? Uwagę zwraca na pewno. Ale porzućmy już okładkę. Jak jest z materiałem?
Choć może o to chodziło? Uwagę zwraca na pewno. Ale porzućmy już okładkę. Jak jest z materiałem?







































