Chyba nie było w tym roku polskiej płyty, którą zapowiadałyby aż tak mocne single – przykładowo „Znasz mnie” roznosiło energią, a „Hipotermia” poruszała ekshibicjonizmem. Zeus najwyraźniej uznał, że nie ma co się bawić w półśrodki, kiedy wydaje się album wspierany promocyjnie przez machinę Step Records – i słusznie. Pytanie, czy udało mu się przeskoczyć poziom numerów, które poznaliśmy przed premierą „Zeus. Nie Żyje”?
Zeus
Zeus
Do premiery czwartej, solowej płyty Zeusa „ZEUS. NIE ŻYJE" pozostał niecały tydzień. Album pojawi się w sieci salonów Empik już 24 listopada. Dziś do Internetu trafiło premierowe nagranie pt. „Świt" będące swoistą kontynuacja wcześniejszego singla -"Hipotermii".
"Hipotermia" to drugi teledysk promujący nadchodzący album Zeusa pt. "ZEUS. NIE ŻYJE." i jednocześnie jeden z najcięższych utworów na płycie.
Opisuje on uczucia towarzyszące autorowi od czasu wydania "Album Zeusa" do czasu połowicznego ukończenia prac nad najnowszym wydawnictwem.
Przed Wami kolejne single promujące płytę rapera z Łodzi. Pierwszy kawałek to "Nie wyjadę stąd", czyli kolaboracja BCZa z Joteste. Bit to tego utworu stworzył Zeus. Drugi utwór to solowy kawałek reprezentanta Łodzi o tytule "Tęcza nad miastem". Podkład do tego kawałka jest również autorstwa twórcy "Albumu Zeusa".
Po półtorarocznej przerwie muzycznej na scenę powraca utalentowany łódzki raper Zeus. Autor trzech świetnie przyjętych solowych płyt nagrał nowy album pt. "Zeus. Nie żyje", który - podobnie jak poprzedniczki - jest kolejną porcją bezkompromisowych treści oraz pokazem wszechstronnych zdolności muzycznych autora.
Po półtorarocznej przerwie muzycznej na scenę powraca utalentowany, łódzki raper Zeus - autor jednego z najlepszych debiutów ostatnich lat. MC i producent zakończył właśnie prace nad czwartym solowym albumem, który ponownie sam w całości wyprodukował. Pierwszym singlem jest zobrazowane teledyskiem "Znasz Mnie", nasuwające skojarzenia raczej z "Co Nie Ma Sobie Równych" niż "Zeus, Jak Mogłeś?"
13 października nad Polską przetoczy się rapowy cyklon nazwany przez ekspertów Rap Meethinkiem. Potrwa on do 17.11, a o jego sile świadczy zaproszony przez Uhave2think line-up, który na papierze sieje spustoszenie w każdym miejscu, w którym się pojawi.
Rozkminy na temat trafności akcji promocyjnych, pomysłów na teledyski i doboru singli zostawmy już za sobą. Czas przyjrzeć się zawartości tego co sam artysta chciał nimi wyraźnie podkreślić, czyli samej płyty.
Co robi w tym momencie Zeus? Tworzy płytę, która rusza w posadach całą legalną scenę. "Co Nie Ma Sobie Równych" w bardzo szybkim tempie zdobywa rzesze fanów i jeszcze szybciej zostaje okrzyknięte "Debiutem Roku". Naładowany pozytywną energią i chętny eksperymentów, łódzki raper tworzy kolejny materiał, sygnowany tytułem "Album Zeusa". Album poprawny, ale zdecydowanie gorszy od debiutu. Reakcja Kamila jest natychmiastowa. Odchodzi częściowo od całościowej produkcji swojej płyty i skupia się na eksperymentalnym projekcie, który zwie się: "Zeus, Jak Mogłeś?!". Promując krążek w totalnie nietypowy sposób (pisaliśmy o 'aferze grzywkowej' na łamach Popkillera), artysta kumuluje swoich wrogów, jak i fanów. Budując tak potężny fanbase, raper kładzie na szale całą swoją reputację, ponieważ tak odważnych eksperymentów "dopuścił" się w ostatnich latach tylko Ten Typ Mes.
Czy ryzyko było opłacalne?
Założeniem cyklu jest, że pytania nie zmieniają się i każdy z naszych gości dostaje dokładnie ten sam zestaw, jednakże wasze sugestie ich dotyczące na pewno będą brane pod uwagę. Przypominamy też, że Zeus jest jednym z artystów, których zobaczycie na żywo na Oficjalnym Chrzcie Popkillera!
Dziś Kamil opowiedział nam o powstawaniu warstwy lirycznej jego numerów, a jutro o tej samej porze przeczytacie, w jaki sposób klei swoje produkcje. Zapraszamy do lektury!


































