Relacje

Relacje

dodano: 2012-08-18 20:00 przez: Dominik Maj (komentarze: 2)
Na tegorocznym OFFie, jak co roku, odbyło się kilka występów artystów, których można określić jako okołorapowych.

Oprócz będącego jedną z największych atrakcji DOOMa oraz Łony i Webbera, można było zobaczyć na żywo dwa składy bardziej eksperymentalne oraz funkującego futurystę Dam-Funka oraz przywołującego skojarzenia z Jamesem Brownem Charlesa Bradleya.
kategorie: Elektronika, Jazz, Relacje, Rock
dodano: 2012-08-17 18:00 przez: Dominik Maj (komentarze: 1)

W tym roku Popkiller - reprezentowany przez wyżej podpisanego - po raz pierwszy gościł jako jedno z mediów na katowickim OFF Festivalu.
Tym tekstem, czyli ogólną relacją z imprezy, rozpoczynamy sprawozdawczość z OFFa, w którą włączone będą także: osobna relacja z koncertów okołorapowych oraz wywiad z Łoną i Webberem, którzy grali na głównej scenie ostatniego dnia imprezy.

Wydaje się, że nie ma sensu opisywać godzina po godzinie przebiegu festiwalu z subiektywnego punktu widzenia pojedynczego uczestnika, bo kogo to tak naprawdę obchodzi. Zamiast tego spróbuję więc opisać kilka aspektów tej imprezy, ciekawych koncertów i ogólnych refleksji, które mogą być interesujące przede wszystkim dla osób, które na OFFie nie były.

dodano: 2012-08-09 14:00 przez: Krystian Krupiński (komentarze: 6)
Organizatorzy XI edycji Mazury Hip-Hop Festiwalu nawet nie próbowali przebić poziomem edycji ubiegłorocznej, jubileuszowej. Wiadomo, jubileusze rządzą się swoimi prawami, a w tym roku po raz pierwszy zrezygnowano z konkursu na logo imprezy na rzecz pozostawienia tego z edycji poprzedniej, co mogło zwiastować małą stagnację. Czy w tym roku Giżycko rozczarowało? Cóż, wszystko zależało od oczekiwań.
dodano: 2012-04-03 21:30 przez: Mateusz Natali (komentarze: 9)
http://www.popkiller.pl/files/gallery/2012-04-02_keith_murray_30_03_2012_poznan/20120330_149_l.jpg

Obchody naszych drugich urodzin zainaugurowaliśmy w Poznaniu. I to jak... Na scenie klubu Eskulap działy się rzeczy wielkie, a zakończenie przerosło zdecydowanie moje marzenie, którym było jedynie zobaczenie koncertu Keitha Murraya. Ale po kolei.

kategorie: Galerie, Hip-Hop/Rap, Relacje
dodano: 2012-04-03 15:00 przez: Jędrzej Cebulski (komentarze: 3)


Od zawsze powtarzam, że Proceente to jedna z najbarwniejszych postaci na naszej przaśnej hip-hopowej scenie. W ostatnią sobotę założyciel i głównodowodzący wytwórni Aloha Entertainment hucznie obchodził jej piąte urodziny. Umożliwiły to gościnne progi warszawskiego klubu Urban Garden, które przyjęły grubo ponad pół tysiąca fanatyków szybkoszmalowych melanży. Najs!

kategorie: Klasyka, Profile, Relacje
dodano: 2012-04-01 15:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 16)

The matter of sincerity in Lyndon Johnson's Vietnam policy and seeking a negotiated settlement of the war is a very complicated problem. In "The Secret Search for Peace in Vietnam", published in 1968, Stuart Loory and David Kraslow came to the conclusion that President LBJ was insincere. Of course there are arguments which stand behind this statement, such as the fact that there had been many peace talks and opportunities to end the war but every time something went wrong. Whether the diplomat didn't show up, some points in negotiations were missing/forgotten, or just simply both sides couldn't find an agreement.
dodano: 2012-03-12 14:00 przez: admin (komentarze: 25)
Za nami drugie eliminacje pierwszej edycji Bitwy O Kontrakt. W wypełnionym po brzegi białostockim Rejsie na zebranych poza sporą ilością koncertów czekało sporo wolnostylowych atrakcji i zacięte pojedynki niejednokrotnie kończone dogrywkami.

Kto okazał się tego wieczoru najlepszy? Poniżej drabinka i komplet szczegółów, a niedługo video z walk, które dla was nagraliśmy.

dodano: 2012-03-06 21:00 przez: Jędrzej Cebulski (komentarze: 6)


Przepraszamy za to, co złe, i dziękujemy, że byliście - tymi słowy podsumowują oficjalne oświadczenie organizatorzy festiwalu adidas Originals Rocks The Floor. Może to i ładne z ich strony, niemniej zaufania fanów to raczej nie wróci. Bo nie po to wydali oni ciężkie pieniądze i spędzili nierzadko długie godziny w podróży, żeby doświadczyć organizacyjnej klęski tych rozmiarów. Dla niezorientowanych -  koncerty głównych gwiazd, Pharoahe Moncha i Mos Defa, rozpoczęły się z ponad... trzygodzinnym opóźnieniem.

dodano: 2012-02-06 21:00 przez: Jędrzej Cebulski (komentarze: 13)

Foto: Krzysztof Klimek (k.h.klimek@gmail.com).

Po sobotniej nocy w Fonobarze najbliżej wyjścia na legal z freestyle'owców jest Czeski. To właśnie on wygrał pierwsze eliminacje Bitwy o Kontrakt, której ostateczny zwycięzca zgarnie kontrakt płytowy z Fonografiką.

kategorie: Galerie, Hip-Hop/Rap, Relacje
dodano: 2012-01-28 19:00 przez: Jędrzej Cebulski (komentarze: 1)


Ile potrzeba czasu, żeby porwać publiczność i nie pozostawić wrażenia niedosytu? Według czasomierza Killa Keli - nieco ponad pół godziny. Mniej więcej tyle trwał czwartkowy występ brytyjskiej legendy beatboxu w warszawskim klubie Urban Garden. Nie widziałem nikogo, kto wychodziłby z klubu niezadowolony.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Relacje
dodano: 2011-12-09 22:00 przez: Dymitr Hryciuk (komentarze: 5)


Impreza w poniedziałek to zwykle wysokie prawdopodobieństwo niewypału. Niebezpieczeństwo klubu świecącego pustkami nie istnieje jednak, gdy na scenę wychodzą legendy. To właśnie miało miejsce ponad tydzień temu w warszawskim 1500 m2 do wynajęcia.
kategorie: Jazz, Relacje, Soul
dodano: 2011-12-05 18:00 przez: Bartosz Skolasiński (komentarze: 5)
Kiedy Jill Scott przyjechała do Polski trzy i pół roku temu, uznałem tamten koncert za najlepszy na jakim w życiu byłem. Ciężko powiedzieć, czy to co pokazała w Sali Kongresowej w tym roku było lepsze, czy gorsze, ale na pewno porównywalne.Szkoda tylko, że niektóre rzędy świeciły pustkami. Tak samo było podczas pierwszego występu artystki. To dziwne tym bardziej, że Jill jest jedną z najbardziej popularnych wokalistek za oceanem.

Oczywiście nie mogło obyć się bez opóźnienia, ale to już chyba specyfika polskich koncertów. Jednak, gdy zgasły światła i na scenę weszła gwiazda z dziewięcioosobowym zespołem wszyscy wiedzieli, że warto było czekać.

Tagi:
kategorie: Hip-Hop/Rap, Relacje
dodano: 2011-12-04 21:00 przez: Dymitr Hryciuk (komentarze: 2)

fot. solovsky.com

Gdy zaprosisz rapową legendę to możesz być spokojny o powodzenie koncertu. Gdy jednak odważysz się zaprosić newcomera - może być różnie. Świeża krew jako headliner to zawsze ryzyko pustej sali, bo po prostu nikt o gwieździe wieczoru nie słyszał. Na szczęście między innymi pomoc byczych sponsorów pozwoliła zorganizować koncert Stalleya jako wydarzenie bezpłatne. Kawiarniana salka w Pałacu Kultury i Nauki zapełniła się więc setkami ludzi z bardzo różnych bajek, od uliczników, przez skejtów po hipsterów. Wszyscy czekali na 28-latka z Ohio.

dodano: 2011-11-28 15:00 przez: KamykPL (komentarze: 4)

Amerykanie chyba lubią pożegnania, bo co chwilę pojawiają się nowe tribute'y, dla niedawno zmarłego rapera, którego znacie pod pseudonimem Heavy D. Jednym z ciekawszych, jest poniższe video, które stanowi zapis z gali Soul Train Awards, na której 20 lat temu odebrał nagrodę, nasz bohater. Na ostatniej edycji tej imprezy, zagrały dla niego takie osoby i składy jak: Doug E. Fresh, Goodie Mob, Naughty By Nature, Big Daddy Kane czy Kurtis Blow.


O ile ten wyborny zestaw, nie jest zaskoczeniem, o tyle dziwić mogą kondolencje od... prezydenta Baracka Obamy, które na pogrzebie przeczytała córka rapera. Relacja z tej uroczystości, także poniżej. Jedna rzecz jest tu niezwykle intrygująca - czemu Guru nie doczekał się tylu ciepłych słów?

kategorie: Relacje, Soul
dodano: 2011-11-11 16:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 4)


Jest 23:35 kiedy zaczynam to pisać. 9 listopada - co to był za dzień. Wczoraj po raz kolejny słuchałem "Good Things" Aloe Blacca i zdecydowałem, że koncertu tego Pana przegapić nie mogę. Stąd więc ranne gorączkowe poszukiwanie biletu po cenie tańszej niż 140zł, zakończone sukcesem dzięki pewnej stronie internetowej z drzewem w nazwie. Dalej - 17.00 spotkanie z Aloe Blacciem w Empiku na Marszałkowskiej, bardzo przyjemne wydarzenie, okazja, aby zadać parę pytań, wziąć autograf, zrobić pamiątkową fotkę. Kolejny punkt - ulica Złota, klub Palladium, 20.00. No i tutaj dopiero zaczęło się dziać.

Strony