Jednak nawet gdy parę godzin wcześniej przeczytałem SMS-a od V'a, który brzmiał "Ale Ty i Twój kamerzysta będziecie mieli dziś przejebane, wkroczycie w moje prawdziwe życie, czekam" nie spodziewałem się, że efekt finalny wyjdzie choć w 50%-ach taki jak to, co widzicie poniżej...
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
Jednak nawet gdy parę godzin wcześniej przeczytałem SMS-a od V'a, który brzmiał "Ale Ty i Twój kamerzysta będziecie mieli dziś przejebane, wkroczycie w moje prawdziwe życie, czekam" nie spodziewałem się, że efekt finalny wyjdzie choć w 50%-ach taki jak to, co widzicie poniżej...
Przy okazji tegorocznego święta zakochanych Ali zmontował darmową epkę co wcześniej mu się nie zdarzało. Siedem numerów, które wyprodukowali Jake One (z którym raper pracuje nad albumem "Mourning In America And Dreaming In Colour") oraz Ant odpowiedzialny za większość dotychczasowej muzyki Aliego. Co z tego wyszło?
Nawinął równo rok temu VNM na debiucie,
upłynął rok i nie mów, że się nie zbliża skutek
"Etenszyn" budzi emocji dużo a na płycie
Masz typie klip co do miliona dobija w miech - "Na weekend"
Mimo śpiewanych refrenów i inspiracji Drake'iem
Gdzie dla wyznawcy schematów stał się marnym fejkiem
Wygląda na to, że wciąż dobiera karty w ręce
Nie bojąc się zmiany na lepsze jak jego Jay i Jędker
Dając radę jak oni i dając Radę jak Lenin
Mówiąc "demyt" i czerpiąc moc, że ktoś talent docenił
Idąc pod prąd wciąż swą konsekwentnie drogą
Otwierając się na płycie, dodając "jestem sobą"
Przeplatając gęściej mnogość różnych emocji
Trudnych emocji, żalu, zagubienia, po propsy
Złotej płyty na ścianie i nieprzespanej nocki
Gdzie niekończące się ćpanie i te moralne troski
Gdzie najpierw vibe na melanż a potem kac jak vegas
Od sięgania do marzeń po dół brat jak siemasz
Od dymu z papierosów i związku do zerwania
Do posypanych nosów i dup co bez śniadania
Wychodzą z rana a bunkier emocji ani zadrgnie
Mróz w duszy zamienił muzykę mu w jedyną pasję.
Z melanżem popłynął twardziej, wchłonęła WWA w pełni
Zebrał ten rok do kupy, rzucił do shure'a na bębny
Na bitach: SoDrumatic. Sporo ten chłop potrafi
Płynie to świeżo, stylowo, więc V.Cole dobrze trafił
Poza tym Drumkidz, 7inch, Matheo
Ciężko się przyczepić i bez bitów w stylu 'zamknij, nie wiem, skip, przełącz'...
Ejoł, jak mówisz - to zbyt ambitne, kiepskie, fatalne
Kończę zabawę, dalej cisnę reckę normalnie...
Druga płyta VNM'a to pozycja, której wyczekiwałem z dużym zaciekawieniem. Nie dlatego, że jak psychopatyczni fani uważam, że jego flow jest zesłane z nieba i nie ma w Polsce nikogo lepszego... Bullshit. Z ciekawości. Wiedziałem, że ten gość ma jaja, żeby robić muzykę po swojemu, że jest inteligentnym facetem i ma potencjał nie tylko do tego, żeby wysoko sytuować swoją dupę w grze, ale może nawet żeby ją zmienić.
Cóż, ja jestem przeciwnikiem tego stwierdzenia, bowiem brak miłości lub nienawiści wcale nie musi być oznaką obojętności. Przyznam jednak, że jeżeli ktoś zmusiłby mnie do scharakteryzowania kogokolwiek tymi właśnie słowami, to Laik z pewnością byłby jedną z pierwszych osób, które przyszłyby mi na myśl.
Jeszcze rzadziej zdarza się, że takie płyty są aż trzy. Takie longplaye, których wartość i pozycja w rapowym świecie jest niepodważalna.
Takie postawienie sprawy było mocno niesprawiedliwe szczególnie dla duetu Nocne Nagrania, który odpowiada za większość produkcji tamże. Wydany pod koniec zeszłego roku album producencki "Linia 00:14" to niejako kontynuacja obranej wcześniej drogi, na której krzyżują się lekko futurystyczna elektronika i jazzowe sample. Jak wyszło?
Po umieszczeniu przeze mnie kilka tygodni temu posta dotyczącego udostępnienia przez Wyse'a całej swojej dyskografii do pobrania za free, postanowiłem iść za ciosem. Zdobyłem do niego namiar i przeprowadziłem wywiad drogą mailową. Serdecznie zapraszam do lektury!
Teraz, 15 lat po tragicznej śmierci mentora i wielu perypetiach w przemyśle muzycznym grupa oddaje w nasze ręce swój ostatni wspólny album.
Czy tytułowe "Perfect Timing" rzeczywiście jest pozycją wydaną w idealnym momencie, nagraną z wyczuciem czasu?
Bonsona i Matka, autorów jednego z najgłośniejszych albumów minionego roku złapaliśmy w Warszawie, tuż przed styczniowym koncertem na "Domówce" w klubie Balsam. Z naszym ubiegłorocznym Młodym Wilkiem oraz jego producentem pogadaliśmy o tym, co zmieniło się przez ostatnie miesiące...
W wieku 48 lat odeszła kolejna legenda, artystka, która w ciągu swojej kariery sprzedała 170 milionów płyt i odebrała 415 nagród. Zarazem kolejna wielka gwiazda, której życie prywatne układało się dużo gorzej niż muzyczne. Whitney Houston zmarła w jednym z hoteli w Beverly Hills, ale piętno, które wywarła na muzyce pop, soul i r&b pozostanie niezatarte.
Zapowiadając wam tydzień z Nigerem, powiedziałem, że w wywiadzie możecie spodziewać się tajemniczego gościa. Dziś nadszedł czas, żeby wam go zaprezentować. Zapraszamy na drugą część obszernego wywiadu z Nadzieją Gliwickiego Rapu...
Dziś James "J Dilla" Yancey skończyłby 38 lat. Niestety urodzony w Detroit producent i raper odszedł od nas sześć lat temu, 10 lutego 2006. Jego muzyka nie została jednak zapomniana i wciąż tętni pełnią życia.
Sam przyznam od razu, że nigdy nie byłem psychofanem J Dilli ani też nie znam każdego utworu, jaki wyprodukował. Jego geniuszu przez długi czas nie zauważałem, a dostrzegłem go stosunkowo niedawno, ze 2-3 lata temu. Pamiętam to jak dostałem na moje 15. urodziny od brata płytę Commona "Like Water For Chocolate" i to, jak on się wtedy tym albumem jarał. Oczywiście płyta mi się spodobała, jednak dopiero po jakimś czasie jak odpaliłem ją znowu, to usłyszałem to, czego wcześniej nie wyłapałem...






































