Drugi mimo że na koncie ma takie klasyki jak "Luchini" czy spora część "Reasonable Doubt" wciąż dla zastanawiającej ilości ludzi jest anonimowy. Co dzieje się gdy Curren$y i Ski Beatz łączą siły i czy "Pilot Talk" wznosi się na poziomy nieosiągalne dla reszty?
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
Drugi mimo że na koncie ma takie klasyki jak "Luchini" czy spora część "Reasonable Doubt" wciąż dla zastanawiającej ilości ludzi jest anonimowy. Co dzieje się gdy Curren$y i Ski Beatz łączą siły i czy "Pilot Talk" wznosi się na poziomy nieosiągalne dla reszty?
Polski hardkorowiec z dużym i autentycznym street-creditem, nawijający na grubych mainstreamowych bitach i nie bojący się śpiewanych refrenów, które do tego wykonuje czysto.
Jeśli myślicie, że to wciąż niemożliwe to znaczy, że przegapiliście ubiegłoroczny "Sobotaż". Jeśli go nie przegapiliście to na pewno jesteście ciekawi drugiej części naszego sobotniego wywiadu.
"Z buta wjeżdżam, jednym strzałem wyłamuję zamek" - te słowa nie są w żadnym stopniu nadużyciem. Sobota naprawdę zaskoczył swoim debiutanckim solo, dając nam materiał świeży, przebojowy i jedyny w swoim rodzaju.
S.O.B. jest postacią na tyle wyrazistą, że pytania do wywiadu nasuwają się same. Kalendarz jednoznacznie wskazuje, że dziś... sobota, dlatego już teraz możecie obejrzeć, czego udało nam się dowiedzieć przy okazji warszawskiego (również sobotniego) koncertu Soboty z Tonym Jazzu.
Jesteście ciekawi czego jeszcze dowiedzieliśmy się od DGE przed jego warszawskim koncertem?
Howard Webb zdązył już popsuć kolejny wielki mecz, Hiszpanie zdobyć mistrzostwo świata... ale weekend wciąż trwa. A jeśli trwa to czas odpowiednio go zakończyć.
W związku z tym z lekkim opóźnieniem prezentujemy pierwszą z dwóch części szpadyzorskiego videowywiadu z DonGuralesko, który przeprowadziliśmy przy okazji warszawskiej wizyty rapera.
Jeżeli takie refleksje towarzyszyły wam w oczekiwaniu na "Totem Leśnych Ludzi" to mamy dla was parę ciekawych informacji.
Teraz panowie wracają bardziej zgrani, w 2/3 bardziej doświadczeni, chcąc pokazać nam w swojej muzyce tytułowy nowy świat, zarazem pamiętając o korzeniach. Czy mieszanka się udała a "Nu World" spełnia oczekiwania?
W trakcie ubiegłorocznego Splash Festivalu to właśnie show Black Milka wywarło na mnie największe wrażenie. Kocur z Detroit pokazał pełnię klasy i udowodnił swój błyskawiczny rozwój - a już w te wakacje trzecie solo zatytułowane "Album Of The Year". Póki co łapcie spinnerową rozmowę.
Ron Artest - Champions (2010)
Dlaczego: Mieliśmy razem z Game'em zakończyć już tematykę finałów NBA, ale ciężko to zrobić jeśli do zabawy wkracza sam przedstawiciel zwycięskiej drużyny, który swoją postawą w siódmym meczu przeważył szalę.

Tegoroczne finały NBA nierozerwalnie związane były z rapem. Kalifornijscy MC wykazywali na każdym kroku swoją identyfikację z Lakersami, a efekt był taki, że lista tych, którzy nagrali coś dla Jeziorowców prezentowała się naprawdę okazale.
Po zwycięskim finale sytuacja musiała więc zostać ostatecznie podsumowana. Zajął się tym Game, biorąc do pomocy Snoopa i Robina Thicke'a.
Wszystko z powodu trasy promującej kwietniowe "Suite 420". W tym momencie dochodzimy więc do sedna - jak prezentuje się najnowsze solo pana Copelanda?
Jedną pozycją byłoby niepodważalne i nieśmiertelne "A Long Hot Summer" Masta Ace'a (już dziś koncert we Wrocławiu). Drugim byłoby wydane równe 5 lat temu bez żadnej promocji dzieło zatytułowane "Starchild".
Witaj drogi pamiętniczku. Ostatnio wszyscy piszą, jedni w notesie, inni w dzienniku, jeszcze inni w blueprincie. Blogów też narobiło się sporo.
W przypływie leniwoniedzielnej refleksji pomyślałem, że dobrze będzie powołać Cię do życia i skrupulatnie spisywać swoje myśli, by móc zajrzeć do nich za jakiś czas i przypomnieć sobie wydarzenia sprzed jakiegoś czasu. Mam nadzieję, że ułoży nam się to dobrze i nie będzie mi brakować zapału do zostawiania tu regularnie paru słów od siebie. Tak więc do dzieła.
Jednak w singlowych "Yelonkach" pojawiał się także inny duet z tego rejonu, który 2 lata później sam zadebiutował z albumem również wartym uwagi. Mowa oczywiście o Miexonie i Bartoszu.





































