
2010 przyniósł ogrom premier i multum płyt, które były w stanie przykuć sobą uwagę na długie godziny. Jest zbyt wcześnie, żeby stwierdzać czy w tym roku ukazały się jakieś klasyki, ale w mojej opinii poziom czołówki wyrównał się i to równając w górę. Wybór najlepszego albumu stał się przez to zadaniem trudniejszym i w zasadzie w dużym stopniu opartym na subiektywnej ocenie.
Wraz z Mateuszem postanowiliśmy przygotować jeden ranking dla polskiego rapu, bo poziom podziemia coraz częściej jest zawstydzający dla polskich wydawnictw. Sporo łamania głowy kosztowało mnie to zestawienie i jestem pewien, że dla wielu okaże się zupełnie niereprezentatywne. Jeśli tylko macie ochotę możecie wrzucać swoje "TOP ileśtam" w komentarzach, a już jutro głosować w ankiecie na najlepszy polski album według naszych czytelników!


































