Kto z was słyszałem o Cocaine 80's? Wielu słyszało zespół na ostatniej solówce Nasa, ale darmowe "Express OG" jakoś nie przebiło się chyba do świadomości. No ale wiadomo, że to dopiero rozgrzewka przed tym co ma nastąpić. W takim razie spróbujmy inaczej: kto wie kto założył Cocaine 80's i jaki jest skład zespołu? Sam byłem zaskoczony, kiedy dowiedziałem się, że to nowy projekt docenionego ostatnio mainstreamowo po wielu latach pracy przy mniej rozpoznawalnych płytach producenta z Chicago - No I.D. Z pewnością znacie go z pracy z Kanye Westem, Nasem, Jayem-Z, Gamem i wieloma innymi gwiazdami z którymi robił numery w ostatnich kilku latach. Oprócz niego w grupie znajdują się znany wam zapewnie Common, Makeba Riddick - wokalistka z zachodniego Baltimore z kontraktem w Roc Nation oraz James Fauntleroy II - dawniej wokalista znany z grupy The Underdogs, a ostatnio ceniony producent muzyczny pracujący m.in przy "Rated R" Rihanny czy "Cruel Summer" kolektywu G.O.O.D. Music.
Audio
Audio
Niezawodni Hiszpanie z Cookin Soul mają dla nas propozycję także na rozpoczynające się Święta Bożego Narodzenia. Wzięli na warsztat klasyki z repertuaru Biggiego i zmieszali je z klasycznymi gwiazdkowymi utworami, dając nam fajną alternatywę wobec tego, co już znamy.
Jeżeli nawet nic nie mówi wam nazwa The Conglomerate to z pewnością powiedzą coś ksywki, które wchodzą w skład grupy. Reek Da Villain to jedna z ciekawszych nowych twarzy a Busta Rhymesa zna chyba każdy. Panowie postanowili wykorzystać to, że świat jedna ma się dobrze i puścić nowy mixtape "Catastrophic", oparty wizualnie o dopasowaną do piątkowego zamieszania grafikę. Check it.
Prezentujemy najnowszy singiel Człowieka Nowej Ery zatytułowany "Saga trwa" z gościnnym udziałem Setki w refrenie. Za bit odpowiedzialny jest stargardzki producent Radonis. Singiel zapowiada solowy materiał CNE zaplanowany na 2013 rok.
Tym razem Mixtape Tygodnia dajemy wam w jego końcówce, ale warto było poczekać. Liczna i bardzo kreatywna i wyrazista grupa Joey'a Bada$$a zgodnie z obietnicą ma dla nas cały materiał. Zupełnie za darmo możecie pobrać materiał na którym dostaniecie nie tylko bity Statik Selektah, ale też samych członków kolektywu, a tam naprawdę nie brakuje zdolnych producentów. Gotowi na aprokalipsę?
J. Cole wśród gigabajtów swoich nigdy nieopublikowanych numerów ma takie perły, że czasami zastanwiam się czy ten gość już teraz nie mógłby położyć się do góry ptakiem i wydawać sobie płyty co rok przez następne 10 lat nie nagrywając jednocześnie nic nowego. Oczywiście, że tego nie zrobi, wydaje mi się, że to natural born MC. Nie znaczy jednak, że uniemożliwia mu to co jakiś czas wypuścić jako tzw. freelease swoje numery, a i ciekawostek wśród nich nie brakuje.
Z taką mamy do czynienia dzisiaj. Numer "2012" traktuje o końcu świata w roku bieżącym, choć został nagrany w 2008 roku. Zanim Cole zaczął nagrywać "The Warm Up" zrobił taaaaki track.
Podobno właśnie teraz, o 12:12 następuje przesilenie związane z wyjątkowym ustawieniem planet, "Gangnam Style" osiągnie granicą miliarda wyświetleń, a wężowe bóstwo ukaże się na półwyspie Jukatan i zacznie niszczyć cały Świat. Przytulcie swoje rodziny, puśćcie dobry rap, bądźcie jak chiński znak równowagi. Armagedon jest blisko...
Cała szeroka ekipa Pro Era Crew chciała zdążyć ze swoim nowym mixtapem "PEEP: The Apocalypse" przed końcem Świata, ale póki co na premierę całości nadal czekamy. Jako aperitiff polecam jeden opublikowany numer z materiału w którym rapują Joey Bada$$, Capital STEEZ oraz CJ Fly, a bit wyprodukował Statik Selektah. "Like Water" wytłumaczy wam najlepiej dlaczego na ten materiał warto czekać nawet w obliczu nieuchronnego armaggedonu.
Labirynt Records prezentuje kolejny teledysk z pierwszej solowej płyty reprezentanta 3WKASTA Nullo. Klip został zrealizowany do utworu "Chyba Ją Znałem", za realizację video odpowiada grupa: juzzmedia. Album swoją premierę miał 15-go grudnia, cały czas zamawiać można go w sklepie: http://www.labiryntshop.pl/ Gościnnie na płycie udzielili się m.in. Szad i Pores, a także muzycy z legendarnej punkowej kapeli Defekt Muzgó. Odsłuch albumu poniżej.
Mc Eiht przygotowuje na koniec roku prezent dla swoich fanów w postaci epki “Keep It Hood”, która ukaże się w sieci już 31 grudnia.
Jeden z najlepszych tracków na debiucie kalifornijskiego Freshmana doczekał się oficjalnego remixu (a razem z nim klipu), nadającego mu nowe oblicze i świeży sznyt a z pomocą przybył inny Freshman - Machine Gun Kelly. Remix pochodzi z mixtape'u "Rocketshipshawty".
PS. Popularność Kid Inka w Polsce zdecydowanie wzrasta, ja w Warszawie słyszałem go już i z balkonów i z samochodów mimo że jak widać za oknem szyby raczej pozamykane. Jeden z największych hitów rapera - "Hell & Back" wyprodukowany przez Neo Camerona zyskał również popularność wśród polskich raperów. W rozwinięciu znajdziecie kawałki na bicie Inka nagrane przez dwóch reprezentantów warszawskiego podziemia - Pjentaka i Wicia. Moja pierwsza refleksja: weterani powinni zacząć się bać, bo młodzi pokazują, że dużo, dużo lepiej rozumieją jak rapuje się na takich bitach.
EDIT: Dorzucam też nowy kawałek 2stego na bicie "Daddy's Lambo" Yelawolfa.
Na koniec roku Proceente przygotował dla swoich fanów konkretną porcję stylowego rapu. 28 grudnia światło dzienne ujrzy kolejny solowy projekt reprezentanta Aloha Entertainment, czyli „Dzień Z Życia Mistrza Ceremonii Mixtape”.
Od dziś na kanale www.youtube.com/alohaent codziennie ukazywać się będą kolejne utwory z mixtejpu. Utwory publikowane będą w oparciu o specjalną sesję zdjęciową, której autorem jest Tomek Karwiński. Na pierwszy ogień idzie kawałek „Stan 40% na bani” nagrany pod klasyczny instrumental EPMD „Inrigued” z albumu „Back In Business”.
DJ'a Muggsa nikomu chyba nie trzeba przedstawiać, szczególnie w naszym kraju, gdzie bez nagrań Cypress Hill ciężko sobie wyobrazić połowę pionierskich albumów rapowych. Dla tych, którzy sądzą, że obecność w kategoriach tego posta "Elektroniki" zamiast "Hip-Hopu" jest zwykłą pomyłką autora, śpieszę z wyjaśnieniem. Nowa, darmowa EPka legendy Soul Assasins to muzyka elektroniczna w niezwykle hardkorowym rozumieniu tego słowa. Muggs eksperymentuje tutaj z nowymi (i starymi też) gatunkami, perkusje są cholernie gęste, ściana basu tworzy żelazną zaporę, a całość zupełnie nie przypomina dotychczasowych dokonań producenta CH.
Goodie Mob, to ekipa, którą wymienia się jednym tchem wraz z Outkastem mówiąc o najlepszych czasach rapu z Atlanty. Autorzy "Soul Food", jednego z najlepszych albumów z southside jakie dane mi było słyszeć, to czwórka reprezentantów sceny z których każdy dysponuje megawyrazistym i niepodrabialnym stylem - jak wiele znacie takich kolektywów? Zespół w pewnym momencie zaczął chyba odczuwać silną presję sukcesu swoich kolegów z Dungeon Family i w pewnym momencie wszystko zaczęło się komplikować, popełniono parę błędów zarówno muzycznych jak i promocyjnych, doszło do konfliktów wewnątrz Mob, a w końcu nawet ukazały się albumy Goodie Mob w niepełnym składzie, a zainteresowanie nimi spadło do minimum.
Jeszcze w 2010 roku Cee-Lo Green w wywiadzie mówił, że chłopaki zaczęli nagrywać nowy materiał w czwórkę, że mają około 15 numerów, ale wspomniał też, że często bywa tak, że wiele numerów na płytę nie wchodzi, co komentatorzy często odbierali jako niezadowolenie z poziomu materiału. Dzisiaj mamy dla was udostępniony niedawno przez LA Leakers nowy numer grupy zatytułowany "I'm Set".
Mac Miller miewa ostatnio skłonności do ukrywania się pod innymi ksywkami chociaż i tak z takim głosem wytropić go nietrudno, a przeważnie numery pojawiają się już podpisane jako wychodzące spod jego autorstwa. Jakiś czas temu wypuścił jazzującą epkę "You" jako Larry Lovestein, dzisiaj jako Larry Fisherman uderza z nowym numerem "Doodling In The Key Of The C Sharp". Jak mówi z lekka napierdolony na początku numeru około 6 rano zorientował się, że podoba mu się granie na klawiszach i sam zrobił sobie bit. Taki opis może nie zachęcać i zapowiadać trippujący odlot z kategorii za dalekich. Miller jednak potwierdza klasę.



































