Można go uwielbiać, można nienawidzić, ale jednego odmówić mu nie sposób: French Montana zrobił wokół swojego oficjalnego debiutu niesamowity medialny szum, dzięki któremu "Excuse My French" jest obecnie najbardziej wyczekiwanym albumem mainstreamowego hip-hopu ze Stanów Zjednoczonych. Premiera za tydzień, ale już dzisiaj mamy okazję poznać kilkudziesięciosekundowe snippety poszczególnych utworów. Do odsłuchania poniżej.
French Montana
French Montana
"Excuse My French" to jedna z największych mainstreamowych premier maja w Stanach. Czasu zostało coraz mniej, więc French Montana pojawia się wszędzie i potwierdza swój progres i silną pozycję w rap-biznesie. Nie każdy może sobie ot tak zrobić numer ze Snoopem, Scarfacem, Mavado i Ace Hoodem. French może. Do tego Beat Bull wysmażył bit o rozmachu potężnego singla (orchestrated by Khaled Khaled). Sprawdźcie w rozwinięciu. Moc jest w tym olbrzymia.
W piątek miejsce miała kolejna odsłona serii #TDGAFFridays. W swoim najnowszym numerze Ludacris bierze do pomocy wszędobylskiego Frencha Montanę, zapewniającego refren byłego członka grupy Day26, Que, a także stojącego za producenckimi sterami Metro. Utwór ten pojawi się na nadchodzącym mixtape'ie Ludy, "DTP Presents: I Don't Give A Fuck", który ma być przystawką przed długo wyczekiwanym albumem "Ludaversal".
No proszę, jak pokazuje załączony powyżej obrazek, French Montana nie ogranicza się jedynie do klubowych bangerów pokroju "Pop That" albo "Ocho Cinco" i przygłupawych tekstach o dupie maryni, ale i potrafi zaskoczyć numerem o brzmieniu bardziej refleksyjnym, delikatnym wręcz. Ba, nawet tekstowo Montana pokazuje się tu z całkiem niezłej strony (choć nie przesadzajmy). Premiera "Excuse My French" już za niespełna trzy tygodnie.
Patrząc na to, jak poszły do przodu kariery wybranych raperów - jedna z najbardziej udanych edycji. Było kilku pewniaków, jednak parę osób zyskało dzięki akcji uwagę, którą pociągnęli dalej. To także pierwsza edycja, w której jedno z dziesięciu miejsc obsadzone zostało głosami czytelników.
Pełnoprawny debiut Frencha Montany "Excuse My French" pojawi się na półkach sklepowych już za niespełna miesiąc, tymczasem plejada mainstreamowych gwiazd, w składzie: DJ Khaled, Mavado, Rick Ross, Wale i Nicki Minaj, łączy siły w remiksie utworu "Freaks" - drugiego singla promującego wspomniane wcześniej wydawnictwo. Odsłuch i możliwość pobrania w rozwinięciu newsa. Daje radę?
W jednym z wywiadów French Montana buńczucznie zapowiedział, że "Excuse My French", oficjalny debiut członka Bad Boy Records, będzie najlepszym albumem dekady. Czy wypowiadając te słowa raper aby na pewno był trzeźwy - dowiemy się 21. maja. Natomiast już teraz znamy okładkę, a także oficjalną tracklistę, które zobaczycie w rozwinięciu newsa.
Nietypowe rozwinięcie skrótu "NBA" spotykamy w najnowszym singlu Joe Buddena z płyty "No Love Lost". W bangerze na trapowym bicie członka Slaughterhouse wsparli Wiz Khalifa oraz French Montana.
Przyznam, że wybór do grona XXL Freshman wyszedł Frenchowi Montanie na dobre, bo z totalnego drewna zmienił się w nawet poprawnego MC. Oczywiście wtedy, gdy nie próbuje śpiewać. Jednak gdy krzyżuje mikrofony ze Spittą różnica klas wciąż jest mocno widoczna. Sprawdźcie nowy klip z "New Jet City".
Zamiast kolejnego hitu pokroju "Pop That", French Montana postanowił trochę poeksperymentować. Kolejnym singlem z zaplanowanego na ten rok debiutanckiego longplayu Montany "Excuse My French", jest będące hybrydą dancehallu i hip-hopu "Freaks". Sam utwór poznaliśmy wprawdzie już jakiś czas temu, ale dopiero teraz został on zobrazowany teledyskiem. Gościnnie Nicki Minaj. Premiera albumu - 21. maja.
Charakterystyczny kobiecy tag "La musica de Harry Fraud", a może raczej to co przeważnie po nim następuje - wyjątkowe produkcje nowojorczyka, stały się w przeciągu ostatnich lat rozchwytywaną marką w mainstreamowym hip-hopie. Jednocześnie niedawny gość naszego cyklu Świeża Krew współpracował też z Kool G Rapem czy MHz Legacy. Nowy mixtape, który możecie za darmo pobrać w rozwinięciu stanowi zbiór wyprodukowanych przez Harrego kawałków z ostatnich kilku miesięcy z dodatkowymi premierowymi trackami takich postaci jak Action Bronson, French Montana czy Chevy Woods.
"Broke nigga two cents don't matter" - wyśpiewuje French Montana w chorobliwie zaraźliwym refrenie do "Doesn't Matter": kolejnego, trzeciego już utworu z "Wrath Of Caine", który doczekał się teledysku. I choć obecność Montany wielu osobom może zwyczajnie dokuczać, to będę się upierać, że wspomniany numer nie odstaje poziomem od dwóch poprzednich singlowych petard - "Blocka" i "Millions". Rzucający kąśliwymi linijkami, będący w swoim żywiole Pusha T, a także hipnotyczna produkcja od The Renegades, sprawiają, że najzwyczajniej w świecie chce się tego słuchać. A popkillerowa recenzja najnowszego materiału Pushy T - już niebawem.
Jednym z najlepszych darmowych wydawnictw ubiegłego roku był z pewnością mixtape "Mac & Cheese 3" autorstwa pochodzącego z Nowego Jorku Frencha Montany. Sztandarowym numerem owego tape'u jest kawałek "Ocho Cinco", będący swoistym posse cutem ekipy Bad Boy Records. Prócz gospodarza udzielili się w nim: Diddy, Machine Gun Kelly, Los, oraz Red Cafe. Jak dla mnie jeden z najbardziej elektryzujących numerów ad 2012.
Ogrom produkcji, które dostawaliśmy w przeciągu ostatnich miesięcy od Curren$y'ego nie powinien osłabiać naszej uwagi, bo ten wyleniały wariat wciąż potrafi robić to jak nikt inny w grze. Dowodem ma być m.in. nowy mixtape zatytułowany "New Jet City". Produkcja w stosunku do dotychczasowych mixtape'ów zrealizowana dużo mniej luźno, a bardziej jak pełny, oficjalny album. Sam fakt, że gościnnie pojawiają się m.in. Jadakiss, Wiz Khalifa, French Montana czy Rick Ross. Wśród producentów znaleźli się m.in. DJ Toomp, Harry Fraud, Cardo, Statik Selektah czy Lex Luger.
Wprawdzie French Montana większość swojej uwagi skupia obecnie na zapowiadanym na 16. kwietnia "Excuse My French", tj. debiutanckim longplayu urodzonego w stolicy Maroka 28-latka. ale znajduje również czas na promocję wydanego w ubiegłym roku mixtape'u "Mac & Cheese 3". Powyżej teledysk do utworu "Tic Toc" z gościnnym udziałem niejakiej Triny.































