Klasyka

Klasyka

dodano: 2011-04-25 20:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 6)
W ostatniej części wywiadu dowiecie się m.in. czy są szanse na ponowne wydanie "The Betrayal", jak wyglądają relacje Nutt-So z Afeni Shakur, co sądzi o raperach którzy kopiują Tupaca, czy będzie go można usłyszeć na nowym albumie Outlawz, jakie jest jego zdanie na temat dzisiejszej kondycji hip-hopu - to wszystko i jeszcze więcej w tekście poniżej.

Miłego czytania!
Tagi:
dodano: 2011-04-24 20:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 5)
W drugiej części mojego wywiadu z Nutt-So raper opowie m.in. o pracy nad swoim solowym albumem "The Betrayal", o tym jak został członkiem Outlawz, jakie było jego zdanie na temat konfliktu East vs. West, czy Tupac chciał opuścić Death Row i jakie miał plany na przyszłość.

Zapraszam do lektury!
Tagi:
dodano: 2011-04-23 20:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 7)

Pod koniec 2010 roku drogą internetową miałem okazję przeprowadzić rozmowę z jedną z legend Bay Area - Nutt-So. Członek ekipy Street Thugs, która w połowie lat 90-tych była jedną z najsilniejszych formacji na undergroundowej rap scenie Oakland, bliski przyjaciel i współpracownik Tupaca Shakura a prywatnie starszy brat gwiazdy r'n'b' Keyshii Cole w ekskluzywnym wywiadzie opowie m.in. o początkach swojej przygody z rapem, przynależności do legendarnego labelu Death Row Records, współpracy z najsłynniejszym raperem wszech czasów, wrażeniu jakie wywarł na nim Suge Knight, konflikcie East-West, karierze solowej, zabójstwie 2Paca i wielu innych ciekawych rzeczach.

Obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów rapu znad Zatoki - zapis pierwszej części rozmowy poniżej.
Tagi:
recenzja
dodano: 2011-04-23 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)
"Rhythm-Al-Ism" to doskonały przykład na to, by nie oceniać książki... a raczej płyty po okładce. Nasączony różem i dziwacznym image'em cover wygląda dość bezjajecznie i raczej nie zachęca do sięgnięcia po całość. Jednak przy okropnym zdjęciu warto zwrócić uwagę na mały dopisek pod tytułem.

"Over 70 minutes of commercial-free music". Tak tak - to nie składanka latynoskich pościelówek. To soczysta rapowofunkowa bomba, która na lato pasuje jak mało co.

Tagi:
recenzja
dodano: 2011-04-22 16:00 przez: Dawid Bartkowski (komentarze: 2)
Patrząc na tytuł tego posta i zdjęcie obok, nikt już nie ma żadnych wątpliwości, jak brzmi odpowiedź na pytanie zadane autorowi tego tekstu: "Jaka jest twoja ulubiona płyta DJ'a Quika?".

Dlaczego wybrałem akurat "Quik is the Name", a nie któryś z trzech kolejnych albumów?
Tagi:
dodano: 2011-04-21 19:00 przez: admin (komentarze: 4)
Prośbę od redakcji Popkillera o przygotowanie czegoś od siebie z okazji wyboru DJ-a Quika Artystą Tygodnia, przyjąłem z wielką radością.

Po pierwsze cieszy mnie to, że chłopaki pamiętają o tym Bogu Produkcji w czasach, gdy jego ksywa nie jest znana każdemu słuchaczowi hip-hopu. No a po drugie to w końcu na dobre rozpoczęła się wiosna, więc przybliżanie muzyki pana Davida Marvina Blake'a jest czymś i przyjemnym i pożytecznym zarazem.

dodano: 2011-04-20 21:30 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 13)


Fanom WestCoast'owych dźwięków nie trzeba specjalnie przedstawiać postaci Davida Blake'a. MC i przede wszystkim super producent z Compton, który debiutował legalnym wydawnictwem dokładnie 20 lat temu jest przez wielu nazywany muzycznym geniuszem.
Wszystko to za sprawą naprawdę nieprzeciętnego talentu za konsolą, dzięki któremu artysta na przestrzeni dwóch ostatnich dekad dostarczył nam mnóstwo prawdziwych g-funkowych bomb.

Jako że DJ Quik jest naszym Artystą Tygodnia w ramach przypomnienia prezentujemy wam dzisiaj jedną z takich perełek, która w pełni pokazuje jego produkcyjny geniusz a jednocześnie mogła umknąć waszej uwadze jako że ten singiel nigdy nie ukazał się na żadnym oficjalnym albumie.

dodano: 2011-04-20 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 18)
"Illmatic" to tytuł, który w każdym w miarę ogarniętym fanie hip-hopu wzbudza jednoznacznie pozytywne odczucia. W mojej opinii najlepszy hip-hopowy album wszechczasów żyje własnym życiem i powoli zaczyna już zarażać ludzi młodszych niż on sam. Wczoraj minęło dokładnie 17 lat od premiery debiutu Nasa.

Przy tej okazji dziennikarze jednego z amerykańskich portali, wrzucili krótki film dokumentalny, którego z pewnością nie widział jeszcze każdy fan twórczości jednego z najważniejszych MC's jacy kiedykolwiek stanęli przed majkiem.

dodano: 2011-04-19 20:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)


Tak, pierwsza wielka informacja, którą przekazaliśmy wam po starcie Popkillera była zarazem nieodżałowaną stratą. To już rok od kiedy odeszła od nas bezsprzeczna legenda nowojorskiej sceny, posiadacz jednego z najlepszych i najgłębszych głosów w rapie. Keith Elam znany też jako Guru. Z tej okazji zapraszamy do przeczytania ubiegłorocznego Klasyku Na Weekend o "Jazzmatazz II", z którego pochodzi powyższy ponadczasowy numer...

Rzućcie też uchem na remixowy tribute od Coka (producenta znanego m.in. z "Paru Spraw" nagranych z Rekordem), który otrzymaliśmy na naszego maila.

dodano: 2011-04-15 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 17)
Cóż to były za czasy. "Wielkie Joł" leciało w Vivie na takiej rotacji, że można było się tym singlem zmęczyć. Druga solówka Tedego z pewnością jest nie tylko wydarzeniem, ale również albumem godnym wzmożonej uwagi. Moje stare wydanie na podwójnej kasecie ciut już przekatowane i widać takim jak ja wydawca album, czyli Tedzik we własnej osobie, postanowił pomóc.

Prawdopodobnie też pokazać młodszym słuchaczom, że w 2003 roku w Polsce grano już naprawdę grube hity. Tak czy siak, Popkiller jest patronem medialnym reedycji "3H: Hajs, Hajs, Hajs" co mnie osobiście bardzo cieszy.

dodano: 2011-04-14 12:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 2)
Na najbliższy weekend oba warszawskie cykle przygotowały specjalne imprezy. W piątek w Obiekcie odbędzie się inspirowana rocznicą śmierci Guru edycja A Pamiętasz Jak? "Rest In Peace", na której dominować będą numery z repertuaru nieżyjących już artystów.

Natomiast już w sobotę w Butiklubie najlepsza z możliwych edycji Rap History Warsaw - The Best Of 90's, połączona dodatkowo z 30 urodzinami Ero.

dodano: 2011-04-08 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 6)
Pharoahe Monch sprawia czasami wrażenie, jakby jego zwrotki pisały się same. Swoboda, wolność artystyczna, nieskrępowana granicami umiejętności... Fascynujące. Nic więc dziwnego, że jego featuringi zawsze były w cenie, a ich lista do najkrótszych nie należy. Od fantastycznego udziału w "Metal Thangz" Street Smartz, które znalazło się na klasycznym mixtape'ie Preemo, aż po występy na płytach DJ JS-1'a, Sa-Ra czy Slaughterhouse.

Dziś mamy dla was numer mniej znany niż "Oh No" z Mosem i Natem czy "Guerilla Monsoon Rap" z Talibem i Black Thoughtem. Mniej znany, nie znaczy jednak gorszy.

dodano: 2011-04-07 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 15)
Dla wielu słuchaczy rapu Pharoahe Monch kojarzy się wyłącznie z czasami Rawkus Records i fantastycznymi solowymi krążkami "Internal Affairs" oraz "Desire". Raper z Queens ma już 39 lat, a swoją karierę zaczynał, gdy miał 19 czyli w 1991 roku. Wówczas to światło dzienne ujrzał świetny album "Organized Konfusion" w duecie z Prince Po, singiel z którego mogliście obejrzeć u nas kilka dni temu (klik). OK wydali w sumie trzy płyty. Dziś prezentujemy wam singiel z ostatniego jak dotąd wspólnego krążka wydanego w pięknym dla rapu 1997 roku.

dodano: 2011-04-05 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 7)
Dyskografia Pharoahe Moncha to kopalnia pereł, która zawsze dostarczy nam czegoś odpowiedniego dla aktualnego nastroju. Zanim ukazała się jego pierwsza solowa płyta, Monch aktywnie działał w zespole Organized Konfusion tworzonym z Prince Po.

Pierwszy album zespołu zatytułowany po prostu "Organized Konfusion" ujrzał światło dzienne w 1991 roku. Mamy dla was klasyczny singiel pochodzący z tej płyty, który wielu młodszych fanów Pharoahe i Prince Po może mocno zaskoczyć.

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2011-04-04 15:30 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 9)


Żadnemu z uważnych czytelników naszego portalu nie trzeba przedstawiać takich postaci jak Buckwild. Jeden z twórców nowojorskiego stylu, bardzo szanowany nie tylko w rodzinnym Bronxie, ale na całym Świecie, autor muzyki dla takich gigantów jak Nas, Jay-Z, Biggie, Kool G Rap, Big L, O.C., Fat Joe, AZ czy Meth & Red.

Jego oficjalnym, producenckim debiutem był występ na winylowym singlu zioma z D.I.T.C. - Diamonda D. Nie był to oczywiście pierwszy przystanek muzycznej drogi nowojorczyka, wcześniej znanego również z fachu DJ'a. Mamy dla was rarytas z czasów, kiedy Buckwild nie miał jeszcze na koncie współpracy z milionerami rap-gry.

Strony