Diggin In The Videos

Diggin In The Videos

dodano: 2010-06-10 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)
Są takie dni, gdy z Polski jest zaskakująco blisko do Kalifornii a warunki życia choć w jednym aspekcie zdają się pokrywać. Są takie dni, gdy słońce sprawia, że naprawdę zostawiamy ślady w asfalcie a umysł obok chłodnego bro dopomina się rapu z regionu, gdzie palm jest więcej niż jedna.

Są takie dni, gdy wewnętrznie wołamy "Cali", "L.A." czy "Bay". W takie właśnie dni z pomocą wygłodniałym czytelnikom przyjść musi Popkiller.

dodano: 2010-06-08 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 2)
Scarface to dla mnie jeden z zaledwie kilku przykładów nierdzewnego talentu. Przez ponad dwadzieścia lat kariery nie nagrał chyba nic czego mógłby się wstydzić, choć kontrowersji wcale nie unikał. Przy tym jego pomnikowy wizerunek podpiera niezniszczalna fasada, którą są monstrualne skillsy.

Za dowód niech posłuży ten kawałek z 2005 roku. Album "Foundation" jest jak dotąd ostatnim dziełem w dorobku Geto Boys, a sam singiel zatytułowany "G-Code" to show jednego aktora.

dodano: 2010-06-03 19:30 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 12)
"Experyment Psycho" to pierwsza płyta producencka Rahima (alias Straho Instrumentals), co do której opinie od premiery aż do dziś są bardzo sprzeczne. Sam nie jestem jej największym fanem w tym kraju (choć mam świadomość, że ma nawet swoich wyznawców), ale jeden kawałek, który zresztą stał się singlem, fascynuje mnie do dziś.

"Magnes" to jeden z tych utworów Fokusa, które są absolutnie ponadczasowe, a nie jest ich wcale tak mało. Ostatnio powstaje ich znacznie mniej (o ile w ogóle), ale Smok to postać, która przez takie tracki jak ten kreowała historię polskiego rapu.

dodano: 2010-06-03 15:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 2)
W ostatnich latach Strange Music z małego lokalnego wydawnictwa staje się wręcz niezależnym imperium, docenianym i gromadzącym coraz lepszych graczy. Gwoli przypomnienia - to pierwszy niezależny label, który (za sprawą swojego właściciela Tech N9ne'a) może poszczycić się milionem sprzedanych przez jednego artystę płyt.

Tech N9ne, Krizz Kaliko, Ill Bill, Brotha Lynch Hung. Ale to nie koniec listy. Kutt Calhoun też ma wiele do zaoferowania.

dodano: 2010-06-01 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 3)
Wiem, że ten kawałek jest troszkę oderwany od całości genialnego "Like Water For Chocolate", ale to jeden z tych kawałków, którymi ludzie są w stanie poprawić mi humor. Oda do rewolucji, która ma w sobie taką siłę i "szósty zmysł", że nie można się nią nie fascynować.

Kooperacja gościa obdarzonego jednym z najwspanialszych głosów w historii hip-hopu, legendarnego DJ'a i producenta, który nie zawodzi nigdy oraz fantastycznego wokalisty, dały nam kawałek perfekcyjny... Ideał, któremu można jedynie dorównać. Przeskoczenie poziomu tego kawałka to "mission impossible".

dodano: 2010-05-06 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 3)
Ktoś napisał, kiedyś "1995... żałuję, że wtedy nie byłem trochę starszy". Ja słuchając tego numeru mógłbym napisać to samo o roku 1999. Spinache i Czizz we współpracy z Seniorem wydali swój drugi album zatytułowany "Lek". Singlem z albumu było właśnie wybitnie luzackie, imprezowe, pozytywne i najzwyczajniej w Świecie piękne "Wyżej I Wyżej".

Jeśli ktoś zapytałby mnie czemu uważam, że lata 90. to przepiękny okres dla polskiego rapu nie umiałbym chyba odpowiedzieć prosto i zwięźle. Moją odpowiedzią byłoby puszczenie takich numerów jak ten. A niestety nie ma ich wcale tak wiele...

dodano: 2010-05-04 19:00 przez: Marcin Gontarz (komentarze: 2)
Hicior z pierwszej płyty Roll Deep'ów. Angole pokazali, że oprócz ciężkich klimatów potrafią zrobić też super wyluzowany numer i klip z przymrużeniem oka. Brzmienie "The Avenue" to zabawa z muzyką. Całość piosenki powstała na podstawie sampla z "Heartache Avenue" zespołu The Maisonettes popularnego w latach 80.

Refren naprawdę wbija się w głowę nie dziwi więc, że zarówno w wersji z osiemdziesiątego trzeciego jak iw odświeżonej aranżacji pozostaje hitem. Pozytywny strzał idealny na majóweczkę i każdy inny słoneczny weekend.
dodano: 2010-04-29 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)
Nasz tydzień z Guru trwa. Staramy się sprawić, żeby jego muzyka przez ten tydzień brzmiała w waszych mieszkaniach w ten sposób wspominając jego pamięć i wielki talent. Dziś w Diggin In The Videos nie będziemy diggować aż tak głęboko, bo sięgniemy do roku 2003, kiedy ukazał się ostatni album Gang Starra zatytułowany "Ownerz". Jednym z singli było "Rite Where U Stand" z gościnnym udziałem Jadakissa.

dodano: 2010-04-27 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 3)
Wielu z was pewnie powie "oczywista oczywistość". Fakt... "Full Clip" to jeden z najbardziej znanych numerów Gang Starra, przez wielu słyszany już nie setki, ale tysiące razy. Ciężko sobie jednak wyobrazić tydzień z Guru bez tego kawałka. Można go słuchać w nieskończoność, nawet znając już najmniejsze detale aranżacji bitu i akcentów w każdym wersie. Nieśmiertelny klasyk. Jeden z wielu w ich dorobku.

dodano: 2010-04-20 21:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)
Gdy rano zobaczyłem nagłówek napisanego przez Daniela newsa to trafił mnie on jak grom z jasnego nieba... Odszedł od nas jeden z najbardziej charakterystycznych MC na świecie, współtwórca prawdopodobnie najlepszego duetu wszechczasów a zarazem jeden z raperów, których darzę największym sentymentem.

W marcu 2005 widziałem go na żywo w Stodole - był to mój drugi duży koncert rapowy w życiu a faktem, że po jego zakończeniu udało się przybić pionę z Keithem Elamem, zrobić sobie z nim zdjęcie i złapać podpis z dedykacją na "Jazzmatazz 2" jarałem się jak małe dziecko. Od pierwszych informacji o pogarszającym się stanie zdrowia legendy z Bostonu miałem nadzieje, że wszystko skończy się dobrze. Jednak nic z tego...
dodano: 2010-04-20 11:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 4)
Na łamach Spinnera udało nam się opublikować równe 100 odcinków cyklu Diggin' In The Videos. Ostatni dotyczył rapowego hymnu stworzonego przez Swaya i King Techa.

Możemy więc teraz konsekwentnie kontynuować digginowe działania, rozpoczynając od nowej setki. Na początek, w dzień po uruchomieniu Popkillera, nie mogliśmy wybrać niczego innego. W stu procentach zgadzamy się z Ice Cube'em, że "to był dobry dzień".

Strony