Najbardziej znaną kooperacją Parrisha Smitha i duetu Das EFX jest bez wątpienia kultowe i bezbłędne wręcz "Rugged N Raw". Jednak zanim PMD, razem z Erickiem Sermonem wyjdą w sobotę na scenę łódzkiego festiwalu Hip Hop Arena warto przypomnieć sobie inny, mniej znany, ale współtworzący klasykę polskiego kina numer.Pewnie spytacie o co chodzi z tym kinem... A pamiętacie scenę z filmu "Chłopaki Nie Płaczą", w której Bolec jarał się ruchami raperów na klipie i ubolewał nad brakiem luzu u rodzimych gangsterów?












Skończyliśmy Single Dekady, wracamy więc z Digginem, zaczynając od postaci, która często pojawiała się w rankingach najlepszych płyt ostatniego dziesięciolecia. Jednak nic dziwnego - Monch to raper naprawdę nieprzeciętny.
Jeśli wymieniona wyżej ksywka kojarzy wam się tylko z "No I.D. on the track, let the story begin" to czas jak najszybciej nadrobić zaległości.



















