Dopiero co pisaliśmy o wspólnym teledysku i płycie Ab i 14KT "Saturn Return", a teraz mamy dla was spontaniczny mix, który przygotował dla nas Ab. "2,000 Seconds of The Ab You Don't Know..." to 14 niepublikowanych wcześniej utworów autorstwa wokalisty z Cleveland i ponad 30 minut świeżego r&b z najwyższej półki. Mistrzostwo. Łapcie całość w rozwinięciu.
Soul
Soul
W zalewie różnych wydawnictw bardzo łatwo przegapić nawet zdecydowanie wybijające się z tłumu poziomem perełki. Jednym z takich albumów jest "Saturn Return" duetu Ab & 14KT. Ab to kojarzony ze współpracy oraz wspólnych koncertów z Black Milkiem, wyśmienity i charyzmatyczny soulowy wokalista, a 14KT to niezmiernie utalentowany i wszechstronny producent z Michigan.
Składające się z 11 utworów "Saturn Return" ukazało się w listopadzie zeszłego roku, a w lutym tego roku wyszedł klip do singla "Can I Be Your Lover". Jednak wszyscy wiemy, że "lepiej późno niż wcale", a na pewno część z was przegapiła ten projekt. Odsłuch całości znajdziecie w rozwinięciu, myślę że powyższy klip będzie wystarczającą zachętą do zapoznania się z materiałem.
Uwaga fani Roc-A-Fella! Pamiętacie może aktywnego w końcu lat 90. i w początkach lat 2000. wokalistę Rella, mającego m.in. na koncie współpracę z Jay-Z, Kanye Westem czy też Mary J. Blige ("The Message" na klasycznej płycie "2001" Dre)? Pochodzący z Południowej Karoliny artysta niestety nigdy nie wydał legalnego solowego albumu w ramach Roc-A-Fella, ale na szczęście nie przestał tworzyć muzyki i od kilku lat nagrywa z bandem The Revelations. Na dwóch poprzednich, wyśmienitych swoją drogą projektach The Revelations "The Bleeding Edge" i "Concrete Blues" pierwsze skrzypce grał fenomenalny Tre Williams, natomiast na zbliżającym się wielkimi krokami albumie "The Cost of Living" rola głównego wokalisty przypadła właśnie Rellowi. Przed wami pierwszy teledysk promujący wydawnictwo. Jeśli tęsknicie za dobrym, prawdziwym soulem w starym stylu - koniecznie to sprawdźcie!
Pochodzący z Filadelfii raper/producent/wokalista Hezekiah w zeszłym roku gościł na hradeckiej ziemi przy okazji Hip Hop Kempu, a teraz przygotowuje swój najnowszy projekt celnie zatytułowany "Dreams Don't Chase Themselves". W pierwszym singlu promującym wydawnictwo wsparł go jego kompan, soulowy wokalsita Range Da Messenga, którego uważnie śledzący soulowe posty na Popkillerze powinni już kojarzyć z kozackiej epki "Battle Cry" duetu. Let the choir sing.
Jaki polski mc marzy o tym, aby producentem wykonawczym jego mixtape'u był Snoop Dogg, a hostem DJ Skee? No właśnie - każdy. Ta sztuka udała się świetnej Izie Lach, której wywiad ze Snoopem publikowaliśmy jakiś czas temu na naszym portalu. Młoda wokalistka z Łodzi wie jak kierować swoją karierą. Ma już na swoim koncie debiutancki album, kilka utworów nagranych z legendą hip-hopu, a teraz wydała mixtape "Flower In The Jungle", którego DJ'em jest znany i szanowany Skee. Snoop tak określił pracę Izy: "Jest stu procentowym talentem. Śpiewa, produkuje, pisze i gra na klawiszach w każdym swoim utworze. Czegoś takiego się nie widzi w tych czasach". Naprawdę wart sprawdzenia mixtape w klimatach hip-hop/r'n'b możecie ściągnąć lub przesłuchać w rozwinięciu.
"Jak to pop na Popkillerze, sprzedali się marnie - za 3,2,1... A tak naprawdę to Mrozu i chłopaki z Afromental jak nikt inny w Polsce spośród mainstreamowych artystów czują "czarne brzmienia", niejednokrotnie nieporównywalnie lepiej niż raperzy. R&b, soul czy funk potrafią naprawdę zgrabnie wplatać do swojej twórczości, zarazem nie tracąc chwytliwości - tak jak za Oceanem robi to Timberlake. Jeżeli to pop to tylko w sensie skali, a ogółem to po prostu polska muzyka, której nie wstyd pokazać szerzej w świecie i nie będąca kolejną bezjajeczną papką.
Świetnie pokazuje to nowy singiel promujący nadchodzący album Mroza, który ma się pojawić w marcu 2014. Prosty hit do radia? W żadnym wypadku - to bluesowo-swingowa bomba o sporej sile rażenia, wpadającym w ucho refrenie, wokalu świetnie bawiącym się akcentem w stylu retro oraz tekście nie pozbawionym hip-hopowych nawiązań. Jak nie oni to kto?" - tak pisaliśmy przy okazji premiery singla audio a teraz dostaliśmy pełnowymiarowy teledysk, podkręcający klimat numeru. Premiera "Rollercoastera" Mroza natomiast już 11 marca.
Dlaczego: Does the music get better when a artist dies?
or can we give Stevie his flowers while he's still alive?
Pracujący obecnie nad trzecim solowym albumem "Violence Is Sexy" Rhymefest udowadnia, że wciąż wie, jak charyzmatycznie rzucać trafiające w samo sedno linijki, Raheem DeVaughn przypomina o tym, że jest zdecydowanie jednym z najlepszych głosów w męskim r&b, a nowojorski producent Kenny Dope dostarcza wyśmienity, klimatyczny podkład. Do tego dostajemy ponad 9-minutowy, mistrzowski teledysk do ciekawie zaaranżowanego, zaangażowanego społecznie utworu. Czego chcieć więcej? MOC.
Zaistnienie na ogólnoświatowym rynku muzycznym lub przykucie uwagi jednej z ważniejszych postaci tego biznesu to dla młodego polskiego artysty swoiste "mission impossible". Na szczęście, pewna 24-letnia wokalistka z Łodzi postanowiła działać głównie według teorii, że wszystko jest możliwe. Mowa tutaj o niebywałej Izie Lach, która wygrała zorganizowany przez samego Snoop Dogga konkurs, gdzie nagrodą była współpraca z legendą hip-hopu. Teraz, gdy jesteśmy już po wydaniu oficjalnego teledysku do "No Ordinary Affair" oraz nagraniu kilku utworów wspólnie z kalifornijskim raperem, przyszedł czas na udział Izy w jednym z wywiadów z serii GGN, które w dość niekonwencjonalny sposób prowadzone są przez Snoopa. Kto jest największą inspiracją muzyczną wokalistki? Jak to się stało, że mieszkając w Polsce nabrała tak "soulowego ducha" ? Odpowiedzi na te oraz inne pytania możecie sprawdzić w rozwinięciu newsa.
Patrzycie na tytuł i myślicie czy trafiliście na właściwą stronę? Don't worry, to jedynie specjalny mixtape...
"Z okazji dnia Świętego Walentego Dj.Hubson, znany ze swojego głęboko zakorzenionego romantyzmu, przygotował coś specjalnego dla tych wszystkich, którzy wyznają starą zasadę indian "Wszystkie randki prowadzą do łóżka". Zamiast kupować balony w kształcie serduszek i stać w kolejce po popcorn w multipleksie lepiej zmieńcie pościel na tę prosto z magla i sprawdźcie ten wyjątkowy mix. Hubson swoją selekcją gwarantuje, że na jednej nocy się nie skończy, a śniadanie zostanie podane do łóżka. Udanego wieczoru."
Całość odsłuchacie lub pobierzecie poniżej.
"Prezentujemy pierwszy singiel z nadchodzącej kompilacji Flirtini “Heartbreaks & Promises”. Autorem “Dance For You” jest zasłużony dla polskiej rap sceny SoDrumatic. Premiera całej płyty - 8 marca w wersji online. Później fizycznie w dystrybucji Asfalt Records. Oprócz nas gościnnie subiektywna czołówka polskich producentów. Jest na co czekać. Do usłyszenia!" - piszą Flirtini, czyli Ment XXL i Jedynak a SoDrumatic... po raz kolejny potwierdza światową klasę i zawstydzającą muzyczną uniwersalność. Klasa.
Wygląda na to, że doczekamy się występu w Polsce jednej z największych gwiazd dzisiejszych czasów. Notujący świetny powrót albumem "The 20/20 Experience" Justin Timberlake ma bowiem w wakacje przyjechać do Polski!
Związany z wytwórnią The Foreign Exchange Music producent i klawiszowiec rodem z Detriot - Zo! - nie od dziś zna idealny przepis na tworzenie muzyki z gatunku feel good music. Właśnie ukazał się kolejny klip promujący jego zeszłoroczne wydawnictwo "ManMade", nakręcony do utworu "We Are On The Move" z gościnnym udziałem Phonte (Little Brother) i Erica Robersona. Inspirowany pamiętnymi dokonaniami The Whispers z lat 80. teledysk wygląda jak wyjęty z pudła zakurzonych 20-letnich VHS'ów i zabiera nas tanecznym krokiem na przyjemny, czterominutowy spacer. Get ready!
Mimi Manu to powstały w grudniu 2011 roku zespół, składający się z sześciu muzycznych indywidualności. Taka mieszanka zaowocowała poszukiwaniem stylu między popem, jazzem, muzyką alternatywną oraz soulem.
"Jak to pop na Popkillerze, sprzedali się marnie" - za 3,2,1... A tak naprawdę to Mrozu i chłopaki z Afromental jak nikt inny w Polsce spośród mainstreamowych artystów czują "czarne brzmienia", niejednokrotnie nieporównywalnie lepiej niż raperzy. R&b, soul czy funk potrafią naprawdę zgrabnie wplatać do swojej twórczości, zarazem nie tracąc chwytliwości - tak jak za Oceanem robi to Timberlake. Jeżeli to pop to tylko w sensie skali, a ogółem to po prostu polska muzyka, której nie wstyd pokazać szerzej w świecie i nie będąca kolejną bezjajeczną papką.
Świetnie pokazuje to nowy singiel promujący nadchodzący album Mroza, który ma się pojawić w marcu 2014. Prosty hit do radia? W żadnym wypadku - to bluesowo-swingowa bomba o sporej sile rażenia, wpadającym w ucho refrenie, wokalu świetnie bawiącym się akcentem w stylu retro oraz tekście nie pozbawionym hip-hopowych nawiązań. Jak nie oni to kto?
Do Prinz Pi i Kollegah dołączają kolejni wspaniali artyści... Kto do tej pory nie znalazł odpowiedniego prezentu dla swoich najbliższych, ten jest sam sobie winien. Termin znany jest przecież nie od dziś i mieliście dokładnie rok czasu na przygotowania - wasze bilety na splasha!, namiot i śpiwór dawno już macie zorganizowane. Oczywiście, macie dobrą wymówkę: splash! jest po prostu fajniejszy niż Boże Narodzenie. Nie pada wtedy śnieg, nie trzeba przynosić prezentów, tata nie patrzy z zażenowaniem, kiedy pijecie wódkę prosto z butelki, a do tego po tym wszystkim nie trzeba zmywać naczyń. I muzyka do tego lepsza. W końcu również w 2014 roku zawitają do Ferropolis najbardziej dope z dope artystów.
































