Ładna była, ja o bar oparty, jakby to był, k**wa, bilardowy stół / chciałem jej wbić bile tam, gdzie piękna dupka dzieli się na pół – takimi oto wersami Żyto rozpoczyna swoją pierwszą oficjalną płytę, wydaną nakładem PROSTO. Fakt, na ekranie nie wygląda to nazbyt korzystnie, jednak wystarczy wrzucić „Wiry” na dobry sprzęt i dać częstochowskiemu raperowi niecałe pięćdziesiąt minut, by przekonać się, że to cholernie stylowy zawodnik, u którego bezczelność jest tylko jedną z kilku… zalet.






































