Snoop Dogg w kolejnym wydaniu...? Czemu nie. Tym razem funkowo z takim artystą jak Dam Funk. W sieci pojawił sie właśnie klip promujący wspólny materiał "7 Days of Funk". Obraz powstał do utworu "Hit Da Pavement" i na pewno przypomni wielu osobom o starym Snoopie z czasów Death Row.
Snoop Dogg
Snoop Dogg
20 lat to szmat czasu, podczas którego świat poszedł do przodu tak szybko, że dzisiaj wydaje się on zupełnie innym miejscem... 20 lat temu sporej części z was nie było jeszcze na świecie, ale 20 lat temu - dokładnie w dniu dzisiejszym, 23 listopada 1993 roku na rynku pojawił się album zatytułowany "Doggystyle". Album, którego brzmienie, wpływ i ogólną zajebistość ciężko ubrać w słowa nawet teraz - dwie dekady później. Ale spróbuję...
Dlaczego: Snoop w tym roku nie przestaje zaskakiwać. Najpierw album reggae, potem kolejna metamorfoza w Snoopzillę a w międzyczasie kilka udanych pobocznych projektów, wliczając w to ostatni mixtape "That's My Work Vol. 2", z którego pochodzi najnowszy singiel "Bad 4 Me", gdzie na wyprodukowanym przez Dae One bicie Calvina wspierają ziomki z DPG (Kurupt i Daz).
Jeśli się nie mylę, w roku 2000, kiedy ukazywało się "Marshall Mathers LP", próg do zdobycia platyny dla zagranicznej płyty w Polsce wynosił 100 tysięcy egzemplarzy. Udało się ten próg pokonać i chyba nic w tym dziwnego, kiedy rotacja klipów Eminema w telwizjach muzycznych i w radio, sprawiała, że można go było usłyszeć wszędzie. 100 tysięcy egzemplarzy płyt i kaset z jednym z największych MC ever, talentem, który pojawia się na ziemi rzadko. Czy to znaczy, że został w Polsce w pełni zrozumiany? Różnie z tym bywało. Polscy raperzy podchodzili do niego jakby się trochę wstydzili, obawiali, trzymali dystans. Wielu słuchaczy i koleżków z twojego czy mojego podwórka spinało się na to, że co on wygaduje, skandal, nie można wyśmiewać niepełnosprawnych i że kobietę zabił nawija i na dodatek spalił polską flagę. Nigdy w życiu nie znalazłem potwierdzenia tej głupiej ploty. Antypolski akcent, który okazał się zresztą fejkiem, u człowieka, który generalnie był anty wszystkim, cisnął na lewo i prawo, obrażał bez najmniejszego zawahania, prowokował i kpił. Trzeba skumać, że ta płyta nie będzie sobie zjednywać przyjaciół ani w Polsce ani nigdzie indziej. Em jest wkurwiony, przytłoczony sławą i punchuje na wszystkie strony. Rapował tak, że za mikrofonem czuł się nietykalny. Zupełnie słusznie.
Na tym polegał fenomen Eminema - swoimi umiejętnościami chciał pokazać, że jest za dobry, żeby go cenzurowali, choć przecież i tak to potem robili. Polacy spalenie polskiej flagi uznali za przegięcie, dokładnie tak samo jak środowiska gejowskie, nie kumające, że istotą Slim Shady'ego było to, że nie znał żadnych świętości. Trzeba zrozumieć pewną rzecz: kiedy aktor w filmie gra zły charakter nie możemy ocenić go jako złego aktora. Jeśli postać intryguje, jest charakterystyczna, nawet będąc wielkim chujem, to aktor jest dobrym aktorem. A Eminem świetnym Slim Shadym - komiksowym megadupkiem, który jest ponadprzeciętnie błyskotliwy, ale ma złe intencje i uwielbia bezpruderyjne formy złośliwości. I teraz cytat znaleziony na stronie pytamy.pl ukazyjący jak Eminema nie słuchać (pisownia oryginalna): "flaga to jeszcze nic, podobno wypowiedzial: "Nie lubie polaków" a potem okazalo sie ze to plota byla bo udzielał wywiadu polskiemu dziennikarzowi i powiedzial ze nigdy cos takiego nie mialo miejsca. w kazdym razie ja przestałem go słuchać na kilka miesiecy po tej plotce. Teraz slucham na nowo". Po pierwsze: ton wypowiedzi i konstrukcja zdań, ale przede wszystkim genialne w swej treści zakończenie poprawiają mi humor nawet jak czytam to kolejny raz. Po drugie: nawet wikipedia mnie zaskoczyła sugerując nie tylko, że Marshall nie ma żadnych uwag do Polaków, ale nawet że Eminem jest polskiego pochodzenia - co prawda czterech innych również, ale z pewnością polski pierwiastek dołożył swoje do wybuchowej mieszanki. Beka. Jak nie macie w sobie odrobiny dystansu nie dotykajcie tego albumu nawet. To arcydzieło, ale trzeba trochę przy nim popracować głową. A wcześniej deczko w niej przewietrzyć. Warto.
10 grudnia zbliża się nieubłaganie a ja coraz bardziej nie mogę się doczekać premiery czarnego konia wydawniczego tego roku, jakim bez wątpienia jest wspólny album Snoopa z Dam-Funkiem - projekt, który pojawił się na horyzoncie równie niespodziewanie co Snoop Lion i był dla wielu podobnym szokiem ubiegłoroczna zapowiedź płyty "Reincarnated".
Dlaczego: Przyznam, że ten projekt na nowo rozpalił we mnie zajawkę na Snoopa i mam wobec nadchodzącej płyty spore oczekiwania. Czy się spełnią? Przekonam się razem z wami już 10 grudnia, kiedy krążek "7 Days Of Funk" będzie mieć swoją premierę, ale single takie jak "Faden Away" każą mi wierzyć, że będzie dobrze a moja nadzieja wzrosła jeszcze bardziej po obejrzeniu tego klipu. Jest klimat, jest funk, powrócił stary Snoop w laidbackowym wydaniu - czego chcieć więcej?
Snoop Dogg aka Snoop Lion aka Snoopzilla nie przestaje nagrywać. Jak nie rap, to reggae, jak nie solo to z synami, a jak nie albumy to mixtape'y... Teraz ze wsparciem DJ-a Drama w ramach klasycznego już Gangsta Grillz a na "That's My Work 2" znajdziemy poza DJ-em dość przekrojowych gości. Na mikrofonach pojawiają się bowiem Erick Sermon, Method Man, Suga Free czy... Iza Lach. Odsłuch i download poniżej.
Już w najbliższy wtorek 29 października do sklepów trafi drugi projekt spod szyldu Robert Glasper Experiment. Zeszłoroczny "eksperyment" w postaci albumu "Black Radio" przyniósł jazzowemu kwartetowi dowodzonemu przez pianistę Roberta Glaspera nagrodę Grammy za Najlepszy Album R&B.
Teraz możemy sprawdzić kolejny singiel promujący "Black Radio 2", które będziecie mogli kupić również w polskich sklepach dzięki dystrybucji Universal Music Polska. Gościnnie w "Persevere" pojawili się Snoop Dogg, Lupe Fiasco i Luke James.
Kiedy rok temu rozmawiałem ze Snoop Doggiem na temat możliwości nagrania albumu w stricte funkowym brzmieniu - stwierdził tylko, że to dla niego zbyt proste i nie ma w tym żadnego wyzwanie. Widocznie musiał przez te 12 miesięcy zmienić zdanie... i dobrze, bo o taki "powrót do muzycznych korzeni" fani rapera zabiegali od dobrych kilku lat.
Daz i Kurupt powracają po chwili nieobecności z nowym projektem, jakim będzie mixtape "Dogg Bagg", który mieliśmy dostać w nasze ręce już w zeszłym roku, przy okazji premiery wydanego przez Wide Awake/Death Row krążka "Doggy Bag".
Nikogo chyba nie dziwią specjalnie przeróżne eksperymenty, jakimi para się ostatnio Snoop. Metamorfoza z "psa" w "lwa", uwieńczona albumem reggae, to chyba najlepszy przykład dziwactwa, jakie na stare lata opanowało Calvina. Po wydaniu "Reincarnated" raper postanowił ponownie zaszokować cały świat, tym razem nagrywając album z... własnymi potomkami!
Snoop Dogg jak mało kto we współczesnym przemyśle rozrywkowym, potrafi bawić się muzyką, czego dowodem jest chociażby ten teledysk do numeru "Let The Bass Go", powstały na potrzeby promocji soundtracku do filmu animowanego "Turbo". Jak wam się podoba Doggy Dogg w takiej konwencji?
23 listopada tego roku przypada dwudziesta rocznica premiery albumu "Doggystyle" - płyty przełomowej, która zapoczątkowała wielką karierę Snoop Dogga, stając się jednocześnie jednym z największych klasycznych krążków w historii hip-hopu. Dzisiaj cofniemy się do czasów powstawania debiutu Snoopa, a to za sprawą kolejnej perełki, która wyciekła do Internetu jakiś czas temu.
W ramach promocji filmu "Let Me Explain" Kevina Harta do publiki trafił teledysk do nowego numeru w którym spotyka się trzech hip-hopowych gigantów. Zarówno Erick Sermon, Snoop Dogg jak i Method Man są żywimy legendami, do tego dodajcie fajny refren RL'a, a otrzymacie nie lada sztos. Bujający funkowy banger z potężną sekcją basu i trzy naprawdę konkretne zwrotki sprawiają, że na jednym odsłuchu raczej się nie skończy.
Za niecałe 2 godziny rozpoczną się wreszcie oczekiwane od roku kolejne finały Playoffów NBA, a w nich naprzeciwko siebie staną drużyny Miami Heat i San Antonio Spurs. Torujący sobie drogę po drugie mistrzostwo z rzędu tegoroczny MVP sezonu zasadniczego LeBron James z Dwyane'm Wadem i Chrisem Boshem do pomocy stawi czoła doświadczonej ekipie z Teksasu dowodzonej przez weteranów tej gry Tima Duncana i Tony'ego Parkera. Przed nami co najmniej cztery kolejne zarwane noce, ale też masa emocji i solidna porcja basketu na najwyższym poziomie.
Z tej okazji postanowiłem przygotować dla was subiektywny ranking 16 numerów o koszykówce, czyli tylu tyle ile drużyn w Playoffach. Znajdziecie tu tak największe klasyki - które pamiętacie pewnie jeszcze z dzieciństwa - jak i mniej osłuchane pozycje, które powinny umilić wam oczekiwanie na kolejne mecze Finałów i odpowiednio podgrzać atmosferę przed pierwszym gwizdkiem. Tak jak koszykówka jest inspiracją dla raperów, tak i niektórzy koszykarze mają ze sobą raperską przygodę (Shaq, Ron Artest, Allen Iverson, Jason Kidd, Kobe Bryant) - widać więc, że obie te dziedziny są ze sobą mocno powiązane. To jak, gotowi?