Nagrane w wersji acapella "I Love Kanye" to jeden z ciekawszych momentów najnowszego wydawnictwa Kanye Westa. W numerze ubolewa słyszymy o powrocie "old Kanye" a teraz DJ Premier postanowił wcielić to w życie w swoim remiksie!
Kanye West
Kanye West
Kilka dni temu pisaliśmy wam o tym, że Kanye West oficjalnie zaprezentuje swój wyczekiwany album "The Life Of Pablo" podczas show Yeezy Season 3 w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Na show zaprezentowanych zostało 10 utworów, natomiast dosłownie dzień później artysta z Chicago kolejny raz zdziwił wszystkich i opublikował nową tracklistę projektu. Teraz po występie w Saturday Night Live w końcu dostaliśmy definitywnie ostateczną wersję albumu "The Life Of Pablo"...
Kanye West w końcu ujawnił ostateczny oficjalny tytuł nowego albumu i będzie nim "The Life Of Pablo". Dodatkowo dostaliśmy również ostateczną wersję tracklisty projektu, ale jak to ostatnio bywa z Kanye, niczego w jego przypadku nie można brać za pewnik. "The Life Of Pablo" będzie miało premierę już dzisiaj podczas ogromnego show Yeezy Season 3, które będzie miało miejsce w Madison Square Garden w Nowym Jorku...
Nie trwał długo konflikt Kanye z Wizem. Khalifa skrytykował nowy tytuł płyty Westa, Kanye przypuścił tyradę na Facebooku a Wiz zaatakował go dwukrotnie ze sceny na koncertach. Jednak teraz Yeezus zakończył spór...
Nie milkną echa wczorajszej wymiany zdań na Twitterze między Kanye Westem a Wiz Khalifą, która rozgrzewa dziś wszystkie amerykańskie serwisy muzyczne. Kanye skasował swoje tweety i dodał, żeby szerzyć pozytywną energię, ale zapytany dziś przez paparazzich o całą sytuację stwierdził, że napisał to, co musiał. Amber Rose wydobyła trochę brudnych kwestii odnośnie życia seksualnego Westa, Wiz odpowiada za to prosto z koncertu w Argentynie...
Zmiana tytułu płyty przez Kanye Westa wywołała sporą burzę, po tym gdy Wiz Khalifa wspomniał, że hasło "wavy" zarezerwowane jest dla Maxa B, który wykreował całe brzmienie, przez które sam Khalifa zaczął śpiewać w numerach. Kanye przypuścił na Wiza twitterową krucjatę, wytykając mu wszystko, co się da a dziś swoją odpowiedź dostarczył Max B - przez telefon (i Twittera) zza kratek!
Kanye West jest rzadko aktywny na twitterze - chyba, że chodzi o promocję nowej płyty i obwieszczenie światu, że jest największym artystą na tej planecie. Chwilę przed wypunktowaniem Wiza Khalify Ye wyrwał się z "szału kreatywności" i opublikował nową tracklistę albumu "WAVES" wraz z prawdopodobnymi występami gościnnymi.
Takiej wymiany zdań związanej ze zmianą tytułu płyty przez Kanye Westa nikt się nie spodziewał - Wiz Khalifa wytknął mu, że słowo "wavy" przypisane jest do Maxa B a West... przypuścił atak serią komentarzy na Twitterze, czemu Wiz nie pozostał dłużny. Wygląda na to, że ten mały impuls sprawił, że zwolniła się blokada w napiętych stosunkach między oboma raperami spowodowanych relacją z Amber Rose.
Jeszcze przed konfliktem z Meek Millem Drake wplątał się w inny, mniejszy beef ze swoim byłym współpracownikiem - Tygą. Raperzy zarzucali sobie, że jeden wobec drugiego był nie fair, Drake rzucił kilka punchy odnośnie wieku dziewczyny rapera z LA Kylie Jenner, Tyga nagrał diss "Make It Work" i z czasem o całej sprawie ucichło. W ostatnim wywiadzie autor "Rack City" wyjawił, że jego niesnaski z Drake'iem zostały wyjaśnione i obydwaj raperzy są obecnie w przyjaznych stosunkach.
Zmiana tytułu albumu z "SWISH" na "Waves" 2 tygodnie przed premierą zdziwiła całą rap grę, ale trzeba przyznać, że to właśnie od tego jest Kanye West. W internecie pojawiły się jednak głosy, że ten tytuł jest nieodpowiedni, a swoje rozżalenie tą sytuacją wyraził Wiz Khalifa. Raper z Pittsburgha stwierdził, że Ye nie powinien nazywać swojego LP "Waves", ponieważ termin ten jest zarezerwowany dla Maxa B...
Od uczestnika castingu do American Idol po autora najlepszej płyty w historii? To nie scenariusz baśni, a historia Kanye Westa - przynajmniej widziana jego oczami. Dopiero co West strollował American Idola stając przed jurorami jako uczestnik, a teraz powrócił do wielkich słów, których często lubi używać.
"SWISH", czyli najnowszy krążek Kanyego Westa coraz bliżej. Dziś raper - w charakterystyczny dla siebie sposób - pochwalił się ukończeniem prac nad materiałem.
W zeszłym tygodniu w pakiecie z utworem "Real Friends" dostaliśmy snippet wspólnego kawałka Kanye Westa i Kendricka Lamara pt. "No More Parties in LA" wyprodukowanego przez Madliba. Teraz z okazji akcji G.O.O.D. Friday dostaliśmy, z lekkim opóźnieniem, pełną wersję utworu Ye i K. Dota. Opóźnienie zostało wytłumaczone przez Kim Kardashian, która wyjawiła, że "No More Parties in LA" po prostu nie zostało skończone na czas, a Kanye nie chcąc zawieść fanów napisał ponad 90 wersów w samolocie. Pierwszy wspólny kawałek dwóch wirtuozów rapu możecie sprawdzić w rozwinięciu.
Zaczyna się sezon Kanye Westa. Wczoraj pisaliśmy wam o premierze utworu "Real Friends" połączonego ze snippetem "No More Partes In LA", który dostaniemy w pełnej wersji na albumie rapera. Teraz za pośrednictwem twittera Yeezy poinformował o oficjalnej i ostatecznej dacie premiery wyczekiwanego od dawna "SWISH".
Pisaliśmy wam wcześniej o tym, że Kim Kardashian zapowiedziała powtórkę "G.O.O.D. Fridays" i Kanye West co piątek aż do wydania wyczekiwanego "SWISH" będzie wydawał nowy utwór. Zgodnie z zapowiedzią dostajemy dzisiaj najnowsze wydawnictwo od Ye. Jest nim dwuczęściowy utwór "Real Friends/No More Party In LA". W "Real Friends" artysta z Chicago sam zrobił bit przy pomocy ułożonej przez Havoca z Mobb Deep linią bębnów, natomiast wokalnie został wsparty przez Ty Dolla $igna. W "No More Party In LA" gościnnie występuje Kendrick Lamar, a produkcją zajął się Madlib. Jeśli premiera "SWISH" do tej pory was nie obchodziła to Mr. West teraz zadbał o to, że na pewno nie przejdziecie obok niej obojętnie. "Real Friends/No More Party in LA" możecie sprawdzić w rozwinięciu.





































