Nightmares On Wax to jedna z tych postaci, która obok artystów takich jak Portishead, The Herbaliser czy chociażby Funki Porcini, wpisał się na dobre w ścisłą czołówkę przedstawicieli brytyjskiego trip hopu, downtempo czy też nu jazzu. Przy czym przydomek "brytyjski" ma tu kluczowe znaczenie.
Soul
Soul
Nightmares On Wax LIVE na wyjątkowym występie w Warszawie! Nightmares On Wax to tak naprawdę George Evelyn, czyli aktywny na scenie od ponad 30 lat brytyjski DJ i producent. W latach 80-tych założył kolektyw razem z Kevinem Harperem, choć dziś reprezentuje go sam i ma najdłuższy staż ze wszystkich artystów kultowej, londyńskiej wytwórni Warp Records.
Spragnieni gorących, słonecznych rytmów w środku jesieni? 17 listopada we Wrocławiu znajdziecie idealną odtrutkę na szarość jesieni i zawieruchę życia - w Hali Stulecia odbędzie się bowiem piętnasta już edycja One Love Music Festival! Festiwal to święto muzyki, cztery sceny, na których usłyszeć można będzie prawdziwy melanż gatunków - reggae, hip-hop, dancehall, elektronika, dubstep, dub, ragga, soul... Najświeższe, najbardziej ambitne i ekscytujące projekty z całego świata.
Już jutro w Warszawie wystąpi obiecujący, utalentowany wokalista i multiinstrumentalista rodem z Dallas - Conner Youngblood. Conner to absolwent uniwersytetu Yale, zajarany skateboardingiem, który samodzielnie gra na aż 30 instrumentach (!), a pochwalić się może też m.in. graniem supportu przed wspaniałą Janelle Monae. Obecnie muzyk promuje wydany w sierpniu album "Cheyenne".
Jeśli lubicie subtelne, pełne soulu brzmienia, nie może Was jutro zabraknąć w BARdzo bardzo. Więcej szczegółów i próbka możliwości Connera w rozwinięciu.
W tym roku świat muzyki ponosi stratę za stratą... dziś odeszła od nas kolejna legenda. W wieku 76 lat zmarła Aretha Franklin, określana mianem Królowej Soulu.
Zasada jest prosta - lato = zagrzewające do radosnej balangi rytmy. A gdzie ich szukać? Na pewno pomóc może Internet - wybuchowa kapela rodem z LA, pod przywództwem Syd i Matta Martiansa. Grupa wydaje właśnie nowy album "Hive Mind", który ukaże się 20 lipca. A już w tę środę - 11 lipca, Internauci po raz kolejny przybędą do Warszawy, by rozpalić publikę do czerwoności!
"present" to krótka kolekcja moich ulubionych bitów z mojego dorobku, która całościowo porusza tematy szczęścia, smutku, osobistej refleksji, poczucia własnej wartości, miłości oraz wsparcia. Słowo "present" może oznaczać zaprezentowanie czegoś, teraźniejszość, podarunek, a także samą obecność. Wszystkie te znaczenia są odzwierciedlone na tej EPce w jej dwóch częściach, ukazujących fazy smutku i szczęścia. Części te przedzielone są utworem wokalnym, który zawiera słowo "present" w tekście.
To historia nadziei, miłości i odkupienia. Mam nadzieję, że moja mała historia przypadnie Wam do gustu i że zainspiruje Was do parcia naprzód. Wszystko będzie w porządku. - tak prezentuje swoje przepełnione soulem dzieło producent gny, a my zachęcamy do osłuchu najnowszwego wydawnictwa spod szyldu wytwórni Effortless. - prosto z Miami.
Po solowych projektach jakie wydali członkowie grupy The Internet (Matt Martians, Steve Lacy, Syd i Patrick Paige) przyszła pora na nowy wspólny album. "Hive Mind" ukaże się 20 lutego, a my dostaliśmy już tracklistę, okładkę, klip do kawałka "Roll (Burbank Funk)" i nowy singiel "Come Over".
Aż ciężko w to uwierzyć, ale wygląda na to, że wreszcie doczekamy się pierwszego solowego albumu jednego z najlepszych soulowych wokalistów tej generacji - Showtyme'a. Dysponujący głębokim, lekko zachrypniętym, charyzmatycznym wokalem soulman rodem z New Jersey zachwycił świat w 2007 r. fenomenalnym występem w klasycznym numerze "Desire" Pharoahe Moncha, wystąpił z nim również w tamtym okresie na koncercie w Łodzi, rozpalając scenę do czerwoności.
Pamiętam, że już wtedy po koncercie Showtyme zapewniał mnie, że pracuje nad solowym albumem - ale lata mijały, a obiecanej solówki nie było widać na horyzoncie. Wszystko ma się zmienić w tym roku - dostaliśmy bowiem pierwszy singiel z płyty "Love Truth", która ma ujrzeć światło dzienne już 15 czerwca. Póki co łapcie klip do utrzymanego w old schoolowej stylistyce soulu lat 70. singla "Come On Home To Me".
Rozwój. Coś, do czego wszyscy dążymy każdego dnia. Nieważne jak małymi krokami, celem jest zawsze iść do przodu. Przechodząc przez życie, w najgorszym wypadku pozostawimy po sobie jakieś wrażenie, w najlepszym - dziedzictwo. Każdy krok potencjalnie oznacza triumf lub próbę sił. Tworzymy wiele narracji, zależnych od naszych wyborów i okoliczności. Ten album jest osobistą refleksją i ekspozycją właśnie tych przemyśleń.
Tak zapowiada swoje ostatnie dzieło pochodzący z Florydy J.Murph, a my zachęcamy do sprawdzenia i polecamy wszystkim fanom spokojnego, dojrzałego rapu i nasączonego soulem oraz jazzem brzmienia, przeplatającego staroszkolne i nowoczesne inspiracje oraz rap ze śpiewem.
Kiedy rozmawiałem z DJ'em Jazzy Jeffem prawie równe 3 lata temu w Sopocie, pod koniec wywiadu zapewnił mnie, że jeszcze zamierza wydać kolejny solowy album. Oryginalnie planowany na rok 2006, czyli dziesiątą rocznicę klasycznego "The Magnificent", a wydany w tym miesiącu krążek "M3" to spełnienie tej obietnicy, zamknięcie trylogii "Magnificent" i otwarcie nowego rozdziału w karierze legendarnego DJ'a i producenta z Filadelfii.
"M3" to pierwszy w pełni niezależny album Jeffa i celebracja brzmienia i magicznego klimatu, które udało mu się osiągnąć z pomocą wieloletnich przyjaciół. Rapowy trzon "M3" tworzą trzej MC's - zdobywca Grammy i Oscara Rhymefest, charyzmatyczny Dayne Jordan i młodziutki Uhmeer. Dodatkowo gościnnie pojawia się m.in. Masego. Odsłuch całości oraz teledysk do "Skaters Paradise" w rozwinięciu, nie przegapcie tego!
Nominowany do Nagrody Grammy wokalista Aloe Blacc wypuścił właśnie nowy utwór zapowiadający kolejną płytę, która najprawdopodobniej ukaże się jeszcze w tym roku. "Brooklyn In The Summer" to bardzo przyjemna soulowa ballada, która może skojarzyć się z takimi klasykami jak "Lets Stay Together" Ala Greena, czy "After The Love Has Gone" zespołu Earth Wind & Fire.
Ten tydzień należał raczej do tych spokojniejszych, choć oczywiście nie zabrakło głośnych premier. Swoje premierowe kawałki ujawnili m. in. Sun Diego, Massiv, Ahzumjot, Yung Hurn, Yonii i Kollegah & Farid Bang.
Trochę nas nie było z naszą serią o rapie z Antypodów, prawda? Maciej ma pewnie jeszcze kilka artykułów w rękawie, ale ja pokuszę się w tym momencie o małe podsumowanie. Od razu na język ciśnie się stwierdzenie, że nie było warto, że bardzo małe zainteresowanie i tak dalej. Jednak szczerze mówiąc, jeżeli chociaż zainteresowaliśmy tamtą sceną dwadzieścia osób, to będziemy zadowoleni. Oboje jesteśmy zdania, że jest to najmocniejsza scena obok amerykańskiej. Można tych rapsów nie lubić choćby za akcent (Anglicy, których znam mówią, że Australijczycy brzmią, jakby cały czas opowiadali jakiś żart), ale na pewno nie można odmówić im prawdziwości i pasji.
Już w najbliższy wtorek 17 kwietnia w warszawskiej Stodole wystapią Cory Henry & The Funk Apostles. Cory Henry to dwukrotny laureat nagrody Grammy, amerykański pianista jazzowy i producent, inspirujący się m.in. Steviem Wonderem, jak i muzyką gospel. Na koncie ma m.in. występy i współpracę z The Roots czy P. Diddym. Na wtorkowym koncercie organizowanym przez agencję Go Ahead z pewnością nie zabraknie dynamiki, pozytywnej energii i improwizacji.
Próbka możliwości Cory'ego i zespołu w postaci spontanicznego koncertu na dachu jednego z wieżowców w Nowym Jorku oraz szczegóły odnośnie wydarzenia w rozwinięciu.






































