Jazz

Jazz

recenzja
kategorie: Jazz, Klasyka, Recenzje, Soul
dodano: 2010-08-18 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)
Cieszy mnie, że w Polsce wychodzą takie mixy jak ten. Footprints to przedsięwzięcie, które regularnie dostarcza nam muzyki, której nie powinniśmy, a którą moglibyśmy przegapić. To przedsięwzięcie, które zbiera ludzi o podobnej pasji pod jednym szyldem i pozwala im tchnąć życie w muzykę, która dla wielu jest już martwa.

Jakiś czas temu ukazała się czternasta część serii, którą podobnie jak poprzednie możecie pobrać zupełnie za darmo (link pod recenzją). Tym razem jest ona w całości poświęcona muzyce jednego artysty - Grovera Washingtona Jr'a, a powstała we współpracy z ludźmi z innego portalu zainteresowanego podobnymi rzeczami - soul-jazz.pl.

recenzja
kategorie: Funk, Jazz, Recenzje
dodano: 2010-08-13 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)
Zacznijmy od tego, że na wielką pochwałę zasługuje idea wydawania takich albumów w Polsce, co podkreślam przy każdej tego typu premierze. Im nasz rynek będzie bogatszy w taką muzykę, tym lepiej. Im więcej osób z was kupi sobie własny egzemplarz wosku czy CD, tym więcej takich płyt trafi na nasze półki, a co za tym idzie będziemy mieli coraz więcej świadomych słuchaczy. No właśnie... Świadomych słuchaczy z uchem wyrobionym przez niełatwą muzyką, z pewną wrażliwością muzyczną i wyobraźnią. Dla takich osób jest ta płyta. Jeśli nie wiesz czym jest "Endtroducing", Ninja Tune kojarzy Ci się z kreskówkami, a muzyka instrumentalna to tylko wersja beta tego co mogłoby z tego powstać "The Life Of Eugene Harrington" z pewnością nie jest dla Ciebie.

Debiutancki album Amerykanina jest owiany mgiełką tajemnicy. Nie tylko w zapowiedziach wydawcy i we wkładce. Słuchając tego albumu naprawdę masz wrażenie, że obcujesz z zagadką, a co najgorsze masz świadomość, że raczej nie jesteś w stanie jej rozwiązać. Chyba nikt nie jest. Warto próbować?


dodano: 2010-08-11 12:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 2)
Kolejna anonimowa ksywka kryje porcję instrumentalnej muzyki, która potrafi wywołać ciarki na plecach. Popkiller jest oficjalnym patronem nowego albumu Nienovoxa zatytułowanego "My Hands Make Circles In The Sunset Air".

Dziś oficjalna premiera albumu, którego wydawcą jest nowy "netlabel" ochrzczony *export. A kim w ogóle jest ten chłopak?

dodano: 2010-08-06 15:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 17)
Jakub Zamojski (Outlaw) i Konrad Zamojski (Vocem). Mówi wam to coś? Pewnie, że nie. Ci dwaj panowie robią muzykę, która w Polsce praktycznie nie ma racji bytu. Ich talent i możliwości są jednak na tyle duże, że dostrzegli ich panowie z NOECHO Records.

B.R.O. to multiinstrumentaliści zakochani w hip-hopie, wykształceni muzycy i fachowcy, którzy potrafią łączyć wszystkie swoje umiejętności i tworzyć z tego świetną muzykę. Co najlepsze... Dostajecie ją dziś za darmo.

kategorie: Jazz, News, Premiery
dodano: 2010-07-17 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 0)
Wspominaliśmy wam już o polskiej dystrybucji debiutanckiego albumu kalifornijskiego muzyka Eugene'a Harringtona. Wszystkich spragnionych odrobiny nieszablonowego, nieco ekscentrycznego podejścia do muzyki, nasz news powinien zdecydowanie ucieszyć.


Tagi:
kategorie: Audio, Jazz, News
dodano: 2010-06-24 15:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 0)
Już 30 czerwca będzie miała miejsce światowa premiera pierwszego krążka Eugene'a Harringtona "The Life Of Eugene Harrington". Płyta będzie dostępna również w polskiej dystrybucji (wydawcą jest NOECHO Records, a polskim dystrybutorem warszawski SideOne), od dziś możecie składać preordery.

Płyta będzie dostępna również z serią koszulek za parę złotych więcej. Mamy dla was promomix oraz informacje dotyczące albumu.

Tagi:
dodano: 2010-06-20 11:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 0)
Zawsze cieszy mnie, kiedy ktoś zajmuje się promowaniem i sprzedawaniem w Polsce takich albumów jak ten. "The Life Of Eugene Harrington" to debiutanckie dzieło znakomitego artysty wychowanego w miejscowości Hawthorne w Kalifornii. Czego się po nim spodziewać?

Świetnej muzyki. Ojciec Eugene'a Harringtona zajmował się naprawą instrumentów muzycznych, a więc młody miał doskonały warsztat aby ćwiczyć swoje umiejętności. Muzyczny rozwój dzieciaka z pewnością musiał nieźle zszokować jego rodziców. Dzisiejsze efekty wieloletnich praktyk dały właśnie takie owoce.

kategorie: Audio, Funk, Hip-Hop/Rap, Jazz, News, Soul
dodano: 2010-05-22 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)
Dawno nie miałem tak silnego wrażenia, że muzyczna historia dzieje się na moich oczach. "Revolutions Per Minute" i "Distant Relatives" to płyty, które udowadniły nam, że nadal można zrobić coś nowego, fantastycznego... być może ponadczasowego. Już niebawem ukaże się kolejny album, w którym węszę naprawdę wielkiej muzyki. "How I Got Over" trafi na półki sklepowe 22 czerwca, czyli za troszkę ponad miesiąc.

Dziś dla wszystkich wyczekujących na nową porcję muzyki o filadelfijskich gigantów, mamy kolejny numer z albumu, zatytułowany "Dear God 2.0" oraz oficjalną tracklistę. Co więcej The Roots po raz kolejny zmienili, a dokładniej poszerzyli swój skład.

dodano: 2010-04-26 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 1)



Gang Starr - "Jazz Thing" (1990)

Dlaczego: Nic nie mogło pasować lepiej na początek tygodnia z Guru. Ten numer z filmu Spike'a Lee przyniósł chłopakom pierwszą sławę.

 

dodano: 2010-04-20 21:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)
Gdy rano zobaczyłem nagłówek napisanego przez Daniela newsa to trafił mnie on jak grom z jasnego nieba... Odszedł od nas jeden z najbardziej charakterystycznych MC na świecie, współtwórca prawdopodobnie najlepszego duetu wszechczasów a zarazem jeden z raperów, których darzę największym sentymentem.

W marcu 2005 widziałem go na żywo w Stodole - był to mój drugi duży koncert rapowy w życiu a faktem, że po jego zakończeniu udało się przybić pionę z Keithem Elamem, zrobić sobie z nim zdjęcie i złapać podpis z dedykacją na "Jazzmatazz 2" jarałem się jak małe dziecko. Od pierwszych informacji o pogarszającym się stanie zdrowia legendy z Bostonu miałem nadzieje, że wszystko skończy się dobrze. Jednak nic z tego...
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Jazz, Recenzje
dodano: 2010-04-20 14:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)
Nawet zdając się na recenzje renomowanych, zagranicznych portali, i najstaranniej dobierając sobie płyty nieznanych artystów z głębokiego undergroundu, zawsze ma się możliwość, a wręcz spore prawdopodobieństwo trafienia na kolejną, żałosną, nic nie wnoszącą produkcję nierozgarniętych chłopaczków z suburbii. Nie da się ukryć, że to strasznie wkurzające... Kiedy jednak słucham sobie takich płyt jak "Everything In Time" stwierdzam, że warto czasem wtopić, żeby trafiać na albumy jak ten. Pośród chłamu, w którym ludzie z wytwórni już dawno przestali brudzić łapska, zdarzają się czasami bardzo dobrze oszlifowane diamenty. Nowojorski producent DJ Center ze swoją pierwszą płytą, wydaje się być jednym z nich.


Strony