Nature, Nas, AZ "Time" (Ot Tak #98)

kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, Ot tak
dodano: 2012-11-08 14:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 8)

Za czasów, kiedy The Firm święciło jeszcze triumfy (czyli przede wszystkim przed wydaniem ich albumu w Aftermath) jednym ze zdecydowanie najlepszych duetów na mikrofonie w Nowym Jorku byli Nas i AZ. Nie mówię już o takich numerach jak "Life's Bitch" czy "Mo Money Mo Murder", ale o wszystkich pozostałych i później okazjach, kiedy ci dwaj rapowali razem na długo przed swoim konfliktem. Jednym z takich numerów jest nagrany do spółki z ziomem z The Firm - Nature, "Time" na bicie Dr. Dre. Jeden z najbardziej magicznych numerów jakie słyszałem.

Nature, który otwiera numer wjeżdża z jedną ze swoich lepszych zwrotek, ale prawda jest taka, że prawdziwa uczta zaczyna się, kiedy na mikrofon wjeżdża Nas, a potem AZ. Fantastyczny, wzbudzający duże emocje bit Dre'a w ogóle nie brzmi jakby powstał na zachodnim wybrzeżu, a sposób w jaki Esco i Aziatic motywują siebie do wspinania się na najwyższy poziom to magia w czystej postaci. Co ciekawsze w tym numerze, wydaje się, że to zamykający całość Sosa poradził sobie lepiej, a ostatni wers "Clocks never stop, it's all the way to the top/ Trying to freeze the time, that's why I iced my face on my watch" jest jak ostatni gwóźdź, który jednoznacznie potwierdza, że mamy do czynienia z wyjątkowym trackiem. O ile nie zrobiło tego flow rapera z Brooklynu od "Time ticks, devilish mind design quits/ Leave you line quick and cause you to die behind shit/ mathematics..." i tak dalej i tak dalej. Niemożliwe do znudzenia.

 

Tagi: 

reklama
jj taper
Az miał jakis beef z Nasem?? ktos moglby mi objasnic/wyjasnic?? Dzieki :)
K.G. # 5
Czyli Danielu chcesz powiedzieć że Dr. Dre wszystko zje**** ???
Daniel Wardziński
K.G. #5: Nieeeee. Po prostu popłynęli za bardzo, pomyśleli, że wszystko mogą i wyszedł z tego słaby album, który nawet pięt nie liznął poziomowi oczekiwań. Dre może jak producent wykonawczy trochę się do tego przyczynił, ale absolutnie nie uważam, że to jego wina.
piotrek88
No właśnie, kiedy AZ miał jakikolwiek konflikt z Nasem? :/
krzychu92
Nas i AZ konflikt ?
Daniel Wardziński
Między albumem The Firm i Stillmaticiem były jakieś nieporozumienia, potem wyjaśnione, ale jeszcze w 2000's temat wrócił i obydwaj niespecjalnie sympatycznie wypowiadali się o sobie i zerwali kontakt. Na szczęście to też przeszło do historii.
schab
O nie plujcie japy kurwsOWlasnie kurwa, daniel wie co pisze wy pizdy, nie wiecie ocb t
K.G. # 5
Ok spoko, rozumiem.

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>