Można się nim jarać, można hejtować, ciężko pozostać obojętnym. Charakterystyczny skrzekliwy głos, szalone flow, abstrakcyjne linijki i totalnie własna jazda, bez patrzenia na to, co może sprzedać się najlepiej. Nie dziwne więc, że stwierdzenia o byciu nieludzką istotą i marsjaninem nie budzą wielkiego zdziwienia.Przy okazji "Tha Carter III" mieliśmy do czynienia z tym, że Wayne po skończeniu materiału rozmyślił się, puścił go za darmo jako mixtape i nagrał nowy. Teraz sytuacja poniekąd się powtarza.


































