Gdy zobaczyłem tytuł nowego singla wujka Snoopa myślałem, że w jakiś dziwny i niewyobrażalny sposób przespałem parę miesięcy. Już miałem ciąć się z powodu przegapionych koncertów Public Enemy i Metha z Redmanem, gdy okazało się, że to Doggy Dogg wypalił za dużo.Puszczać sylwestrowy singiel w październiku, zapowiadając do tego płytę na marzec? Whatever, ten typ jak widać zawsze robi co chce.







Powoli rozpoczynamy publikację materiałów z naszego Chrztu. 





























