
Lubię czasem dostawać nauczki od moich ulubionych artystów. Pamiętam w jaką konsternację wprowadził mnie w pierwszej chwili singiel Nasa z Keri Hilson... "Co to niby ma być?". Po solidnym skatowaniu "Untitled" już wiedział, że będzie to jeden z moich ulubionych tracków 2008 roku.
Podobna sytuacja miała miejsce z "As We Enter" - singlem z "Distant Relatives", czyli wspólnego albumu Nasa i Damiana Marleya. W pierwszej chwili byłem daleki od zachwytów. Teraz chylę czoła. Mamy dla was klip.





Jest mroźny zimowy wieczór, a ja siedzę w fotelu i czytam z zapartym tchem "Dziennik 1954" Leopolda Tyrmanda. 











Brytyjski raper zaskoczył wszystkich mega numerem "Pass Out". Sprawdźcie
jak brzmi następny singiel.



















