Wszyscy, którzy słyszeli najnowszy album Rootsów z pewnością zwrócili uwagę na fantastyczny kawałek "Hustlaz" z gościnnym udziałem niejakiego STS. Raper wypadł tam na tyle dobrze, że warto przedstawić wam jego własną muzykę...Oto kawałek z jego epki "The Sole Music", która ma się ukazać za cztery dni. Czy w wersji solowej ten gość jest równie efektowny jak u starszych kolegów z Filadelfii? Co ma dla nas do zaoferowania?






































