Afrika Bambaataa R.I.P. - odszedł jeden z pionierów hip-hopu

Nie żyje Afrika Bambaataa. Pionier hip-hopu zmarł na raka w wieku 68 lat.

Informację do publicznej wiadomości przekazał serwis TMZ. Prawnik Bambaaty potwierdził ją, mówiąc że przyczyną śmierci legendarnego DJ'a i rapera był nowotwór prostaty.

"Dziś przyjmujemy do wiadomości odejście fundamentalnego architekta hip-hopowej kultury, Afrika Bambaaty. Jako założyciel Universal Zulu Nation Afrika Bambaataa pomógł ukształtować wczesną tożsamość hip-hopu jako globalnego ruchu opartego na pokoju, jedności, miłości i dobrej zabawie. Jego wizja przemieniła Bronx w miejsce narodzin kultury, która dziś sięga do każdego zakątku na świecie" - napisał Kurtis Blow na koncie instagramowym organizacji Hip Hop Alliance. Dodał także, że Bambaataa miał wpływ na całe generacje raperów, DJ'ów czy breakerów.

Afrika Bambaataa to absolutny pionier i legenda hip-hopu, którą można postawić w jednym rzędzie z DJ'em Kool Hercem. Jest jednym z ojców założycieli tego gatunku. Urodził się na Bronksie. Zyskał popularność jako lokalny DJ, a w latach 70. założył Universal Zulu Nation - artystyczny kolektyw, który niejako pomógł zdefiniować cztery elementy kultury hip-hop: MC'ing, DJ'ing, graffiti i breakdance. W 1982 roku muzyk nagrał kultowy już utwór "Planet Rock", stworzony wspólnie z Soulsonic Force. Kawałek dotarł na 48. pozycję listy Billboard Hot 100.

Niestety w swoim życiu zapisał również czarną kartę. W 2016 roku został oskarżony przez niejakiego Alfreda Savage'a o molestowanie seksualne. Miało to mieć miejsce w latach 80., kiedy mężczyzna był nastolatkiem. Bambaataa zaprzeczył zarzutom, a sam zainteresowany później je wycofał. Jednak potem pojawili się inni mężczyźni oskarżający go o podobne czyny.

W 2021 anonimowa osoba wystosowała pozew o molestowanie przeciwko Bambaacie. Ten nigdy na niego nie odpowiedział. Oskarżyciel mówił w nim, że artysta dopuszczał się takich czynów od 1991 roku, kiedy mężczyzna miał 12 lat, a autor "Planet Rock" ponad 30. W 2025 Afrika Bambaataa przegrał proces cywilny w tej sprawie.

Warto tutaj dodać, że ze względu na oskarżenia pojawiające się na przestrzeni lat, muzyk został wyrzucony z Universal Zulu Nation.  

W swoim poście na Instagramie Kurtis Blow napisał także: "Widzimy też, że temat jego dziedzictwa jest złożony i był przedmiotem poważnych dyskusji wewnątrz naszej społeczności. Jako organizacja zaangażowana w prawdę, odpowiedzialność i ochronę kultury hip-hop, wierzymy że ważne jest, aby zapewnić przestrzeń dla wszystkich głosów, jednocześnie kontynuując wspieranie tego, co daje siłę i chroni ludzi. Składamy dziś kondolencje wszystkim, których dotknęło jego życie, praca i obecność."



Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>