Daz Dillinger vs. Snoop Dogg - ostra kłótnia w rodzinie
Znów ostro między Dazem Dillingerem a Snoop Doggiem. Członek Tha Dogg Pound zaatakował w mediach społecznościowych swojego kuzyna, zarzucając mu kradzież. Ten odpowiedział, że wykończy go finansowo.
Daz zarzucił Snoopowi między innymi zablokowanie mu możliwości wyprodukowania muzyki na ostatni album Tha Dogg Pound "W.A.W.G. (We All We Got)". "On nie chciał, żebym produkował cokolwiek na tę płytę, bo miał podpisane umowy ze wszystkimi producentami, w których brał dla siebie połowę tego, co miał im dać" - powiedział Dillinger na Instagramie.
"On mówił: 'Nie chcę, żeby Daz produkował na płycie, chcę tylko żeby był na niej jako artysta.' Typ chciał, żebym był w Death Row. Chciał zrobić moje solo ze mną jako artystą, ale nie chciał, żebym je wyprodukował. Kurczę no! Death Row mnie okradło!" - dodał.
[Ciąg dalszy artykułu poniżej]
To jednak nie wszystko. Członek Tha Dogg Pound na swoim kanale na YouTube zamieścił też fragment wywiadu, w którym powiedział, że Snoop próbował zastrzec jego własność intelektualną i sprzedać w ramach miliardowej umowy zawierającej prawa do katalogu Death Row Records. "Chcieli za moimi plecami, zastrzec moje dokonania, a potem rzucić mi w twarz tekst w stylu: 'Ta ziom, to jest teraz nasze. To jest wszystko, czego chcieliśmy, bo sprzedamy teraz wszystko Universalowi za miliard dolarów.' No, ale kurczę, nie sprzedawajcie mojej własności."
"Ten skurczybyk daje wszystkim kasę za ich katalogi. Mówił: 'Zwrócę wszystkim prawa do ich muzyki.' Skłamałeś, nikomu nic nie zwróciłeś od momentu, w którym kupiłeś Death Row Records. Próbujesz zagłodzić ziomów, ale mnie nie zagłodzisz" - kontynuował Daz, mówiąc o Snoopie.
[Ciąg dalszy artykułu poniżej]
Ten postanowił odpowiedzieć. "Widzę, że nie masz nic do roboty poza hejtowaniem mnie? Za chwilę cię dojadę. Nie fizycznie, ale na polu biznesowym. Jesteś teraz spłukany, więc wykończę cię. Zostaw mnie w spokoju" - powiedział w filmiku zamieszczonym w social mediach.
Daz nie pozostał dłużny, zamieszczając swoją odpowiedź na Instagramie. "On jest szalony, teraz chce mnie dojechać, kradnąc to co moje, a co było w Death Row. Wszystko poprzez sfałszowane podpisy i niepłacenie tantiem, od kiedy ma label i używa ich do opłacania zatrudnianych przez siebie ludzi. Oni zarabiają więcej niż artyści. Pozwałem kiedyś Suge'a [byłego właściciela wytwórni - przyp. red.] Czy powinienem zrobić to samo z ziomem? Na wszystkim jest moje imię. Cyfry na tantiemach nie kłamią, chyba że jesteś złodziejem. Nie możesz mnie zagłodzić, jestem niezależny. Sam jestem sobie żeglarzem, zawsze tak było, ty mały skur..."- napisał raper.
[Ciąg dalszy artykułu poniżej]
To nie pierwszy raz w ostatnim czasie, kiedy Daz Dillinger atakował Snoopa i Death Row Records. Na Instagramie jakiś czas temu napisał ""J**ać Death Row Records. Z pozdrowieniami, kuzyn Daz. Snoop Knight."





























