Miszel zapowiada drugi album: "Szukałem głodu i go znalazłem"

kategorie: Polska, Hip-Hop/Rap, News
dodano: 2021-10-12 11:00 przez: Wiesław Kłoda (komentarze: 3)

Miszel zrobił w tym roku sporo zamieszania swoim debiutem, zgrabnie przenosząc drillową estetykę w polskie realia. Jak się okazuje - raper nie zwalnia i po zaczerpnięciu nowych inspiracji nadciąga z drugim krążkiem.

"Ostatnio trochę się wyciszyłem i odciąłem od publicznej gonitwy.
Potrzebowałem tego przed moim drugim albumem. Chciałem, żeby nastepny był inny niż poprzedni.
Potrzebowałem do tego Eurotrapu, który był przystankiem. Luźnym, krótkim, ale mocnym.
Potrzebowałem do tego Summer Cotton, które jest czymś odmiennym od mojej twórczości, którą znacie.
To muzyka do nocnej jazdy i zapach pierwszych chłodnych dni, jakie do nas przyszły.
W międzyczasie skupiłem się na własnej marce i założyłem własną firmę, dzięki której w tym tygodniu puszczam własną odzież.
Robiłem różne rzeczy mniej publiczne.
Szukałem tego głodu, którego czułem przed projektem W Stronę Światła.
Dzięki rzeczom wyżej
- znalazłem.
Nie będę nikogo zapewniać, że nowy projekt będzie przełomowy. Będzie tym czego potrzebowałem.
Po co?
Żeby drugie LP było poziomy wyżej od poprzedniego.
Często miewałem swoje przeczucia, do tego stopnia, że byłem różnych rzeczy wręcz pewny.
Nie mogę się doczekać swojej drugiej płyty, bo jestem jej pewny jak niczego ze swoich rzeczy wcześniej.
Pierwszy singiel w tym roku, reszta 2022.
Miszel Traper oficjalny merch 14 października.
Summer Cotton: Movie oraz EP październik/listopad."

Tagi: 

reklama
Miszel
Czemu nie piszecie o dobrym rapie tylko o jakiś ogórkach nie pisze tu akurat pod Miszela artykułem bo nowa fala raperów obchodzi mnie tak samo jak wczorajszy dzień ale LLyod Banks wydał nie tak dawno album Tony Yayo o ile sie nie mylę a tu ani słowa pierwszy Legalny LP Banksa dla mnie rozpierdala i warto o nim coś wspomnieć pozdro dla prawdziwych .
Anonim
Ktoś powinien zrobić porządek z ta patologią, i tak te raperzyny za dużo zarabiają to jeszcze byle gnój nagra 3 pioseneczki i już leci zakładać markę odzieżową. Przyjdzie takie coś wyduka kilka swoich pioseneczek na koncercie i bierze za to tyle ile normalny człowiek za miesiąc pracy. I taki bydlak ma za co założyć markę i ma łatwy start bo ileś tam ludzi go kojarzy, zresztą teraz gnoje patrzą nie co a kto sprzedaje i możesz zrobić naprawdę kozackie rzeczy a oni wolą kupić wieśniacką bluzę z napisem prosto na całą klatę no bo wojtek jastrząb... I jak chcesz wejść w biznes to musisz na start zapłacić jakiemuś whackowi za promocję żeby to miało sens. Ktoś powinien chamów nauczyć że jak ktoś umie sklecić jakiś prymitywny tekst i go wydukać do beat'u to nie znaczy że ma talent do projektowania chociaż oni sami tego nie projektują w większości... Takie biznesmeny te raperzyny to czemu do innych biznesów się nie pchają, bo to jest najłatwiejsze jak jesteś raperem i próg wejścia niski jak masz trochę fame i kasy.
Patryk L.
Dokladnie. Wrzuc kawalek na kanal, ktory ma 2 mln subow i kariera rusza nawet jak jestes totalnym beztalenciem. Jest kanał chyba 'grande' i typ pisze na kolanie dla beki lepsze numery

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>